moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie

Ostatnie dni wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi pokazują, że konflikt wszedł w fazę „wojny na wyniszczenie”, w której żadna ze stron nie osiąga rozstrzygnięcia, ale każda podnosi stawkę. W tę logikę wpisuje się bezkompromisowy język przywódców, szczególnie prezydenta USA Donalda Trumpa.

Zdjęcie ilustracyjne

Na poziomie operacyjnym uwagę zwraca systematyczne rozszerzanie listy celów. Izrael i USA kontynuują uderzenia nie tylko w infrastrukturę wojskową, lecz także w obiekty o znaczeniu gospodarczym – przede wszystkim sektor petrochemiczny. W ostatnich dniach potwierdzono kolejne ataki na instalacje przemysłowe, w tym w rejonie Mahszahru. Jednocześnie izraelskie dowództwo zaczęło otwarcie ostrzegać irańską ludność cywilną przed korzystaniem z infrastruktury transportowej – w tym kolei – sugerując możliwość objęcia jej uderzeniami.

To wyraźna zmiana jakościowa: zniszczenia infrastruktury cywilnej przestają być „efektem ubocznym” działań, ona sama zaś zaczyna być elementem presji operacyjnej.

REKLAMA

Iran odpowiada w sposób asymetryczny, kontynuując ostrzał rakietowy Izraela. We wtorek rano odnotowano kolejne uderzenia – według wstępnych informacji z użyciem amunicji kasetowej, co wskazuje na próbę zwiększenia efektu rażenia przy ograniczonej liczbie pocisków.

Operacja specjalna i ryzyko eskalacji

Jednym z najbardziej spektakularnych epizodów ostatnich dni była operacja ratunkowa dwuosobowej załogi zestrzelonego nad Iranem amerykańskiego myśliwca F-15. Według dostępnych informacji akcja miała charakter głębokiej operacji specjalnej, prowadzonej na terytorium przeciwnika i obarczonej wysokim ryzykiem. W jej trakcie wykorzystano rozpoznanie bezzałogowe i satelitarne, wsparcie wywiadowcze oraz komponent sił specjalnych, który podjął lotników – jednego stosunkowo szybko po katapultowaniu, drugiego dopiero po kilkudziesięciu godzinach ukrywania się na obszarze kontrolowanym przez siły irańskie.

Z operacyjnego punktu widzenia wydarzenie to ma znaczenie szersze niż incydentalne: potwierdza zdolność i gotowość USA do prowadzenia operacji odzyskiwania personelu (CSAR) głęboko na terytorium przeciwnika. Jednocześnie tego typu działania – ze względu na skalę ryzyka i potencjalne konsekwencje polityczne w razie niepowodzenia – zwiększają prawdopodobieństwo niekontrolowanej eskalacji.

Główna dźwignia nacisku

Kluczowym elementem konfliktu pozostaje cieśnina Ormuz. Iran nadal traktuje ją jako najważniejszą kartę przetargową, ograniczając ruch tankowców i sygnalizując gotowość do jego dalszej blokady.

W odpowiedzi administracja Donalda Trumpa postawiła Teheranowi ultimatum dotyczące przywrócenia swobody żeglugi przez Ormuz. Pierwotnie miało ono charakter 48-godzinny, jednak później było kilkukrotnie przesuwane; obecny termin jego wygaśnięcia przypada na wtorkowy wieczór czasu amerykańskiego.

Towarzyszy temu wyjątkowo ostra, momentami wręcz napastliwa retoryka. Trump zapowiedział, że jeśli Iran nie ustąpi, „zniszczy cały kraj bardzo szybko”, a amerykańskie uderzenia obejmą kluczową infrastrukturę państwa. Wypowiedzi te – wyraźnie odbiegające od standardów komunikacji dyplomatycznej – należy odczytywać jako element maksymalizacji presji, ale też sygnał, że Waszyngton dopuszcza dalszą eskalację.

Iran odrzucił ultimatum, uznając je za próbę wymuszenia politycznego i naruszenie swojej suwerenności. Władze w Teheranie podkreślają, że ewentualne odblokowanie cieśniny może nastąpić wyłącznie w ramach szerszego porozumienia – obejmującego m.in. kwestie sankcji i bezpieczeństwa regionalnego. Jednocześnie zapowiedziano „zdecydowaną i szeroko zakrojoną” odpowiedź w przypadku prób siłowego wymuszenia żeglugi.

W praktyce oznacza to utrzymanie obecnego stanu napięcia: ograniczonej żeglugi, rosnącej obecności militarnej w regionie oraz wysokiego ryzyka incydentów, które mogą stać się zapalnikiem dalszej eskalacji. Z perspektywy operacyjnej Ormuz pozostaje więc nie tylko wąskim gardłem globalnego handlu energią, lecz także najbardziej prawdopodobnym miejscem bezpośredniej konfrontacji sił USA i Iranu.

Dyplomacja i niepewność władzy

Na poziomie politycznym ostatnie dni upłynęły pod znakiem intensywnych, ale nieskutecznych prób mediacji. Pakistan, Turcja i Egipt zaproponowały 45-dniowe zawieszenie broni (tzw. Islamabad Accord), które miało stworzyć przestrzeń do dalszych negocjacji. Iran odrzucił jednak tę propozycję w obecnej formie, przedstawiając własny, znacznie szerszy plan zakończenia wojny – obejmujący m.in. zniesienie sankcji i rozwiązanie sporów regionalnych. Waszyngton uznał tę odpowiedź za „niewystarczającą”, podtrzymując ultimatum i groźbę dalszej eskalacji. W praktyce oznacza to powrót do znanego schematu: rozmowy są prowadzone, ale żadna ze stron nie jest gotowa na ustępstwa, które mogłyby doprowadzić do zakończenia konfliktu.

Dodatkowym czynnikiem komplikującym sytuację jest niepewność dotycząca samego centrum decyzyjnego w Teheranie. Pojawiają się sprzeczne doniesienia na temat stanu zdrowia Modżtaby Chameneiego, który po śmierci ojca przejął rzeczywiste stery władzy. Część źródeł sugeruje, że jego zdolność do sprawowania kontroli może być ograniczona, co zwiększa ryzyko rozproszenia procesu decyzyjnego i wzmocnienia roli struktur siłowych, w tym Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Z perspektywy analitycznej oznacza to większą nieprzewidywalność decyzji oraz dodatkowe utrudnienia w prowadzeniu rokowań – bo nawet potencjalne porozumienie polityczne może nie przekładać się wprost na działania aparatu państwowego.

Rosyjski ślad, globalny efekt

Na tym tle coraz wyraźniej zarysowuje się także wymiar międzynarodowy konfliktu. Pojawiające się doniesienia o przekazywaniu Iranowi przez Rosję danych wywiadowczych – w tym potencjalnych informacji o celach izraelskich – wskazują na pogłębiające się zaangażowanie Rosji po stronie Teheranu. Choć skala i charakter tego wsparcia pozostają nie w pełni jasne, już sam jego kierunek oznacza dalsze umiędzynarodowienie konfliktu i zwiększa ryzyko jego rozszerzenia poza region Bliskiego Wschodu. W praktyce mamy do czynienia z sytuacją, w której wojna przestaje być wyłącznie starciem USA–Izrael–Iran, a zaczyna wpisywać się w szerszą rywalizację mocarstw.

Konsekwencje tego procesu są widoczne również w gospodarce. Napięcia wokół cieśniny Ormuz – przez którą przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą – bezpośrednio przekładają się na rynki surowcowe. W ostatnich dniach ceny ropy Brent przekroczyły poziom 110 dolarów za baryłkę, okresowo zbliżając się nawet do 120 dolarów, a zmienność notowań wyraźnie rośnie wraz z każdą informacją o kolejnych incydentach w regionie.

Dla rynków finansowych oznacza to powrót wysokiej „premii za ryzyko geopolityczne”, a dla państw importujących surowce – realne i szybko rosnące koszty gospodarcze. W rezultacie wszystkie trzy wymiary – dyplomatyczny, wojskowy i ekonomiczny – zaczynają się wzajemnie napędzać. Brak postępów w rozmowach zwiększa znaczenie presji militarnej, ta zaś przekłada się na napięcia gospodarcze, które z kolei podnoszą stawkę całego konfliktu. To sprzężenie zwrotne sprawia, że każda kolejna decyzja – niezależnie od tego, czy zapada w Waszyngtonie, Teheranie, czy Moskwie – ma potencjał wykraczający daleko poza pole walki.

Marcin Ogdowski

autor zdjęć: AdobeStock

dodaj komentarz

komentarze


Polski sukces w Duńskim Marszu
Program „Narew” się rozkręca
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Psiakrew, harmata!
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Pasja i fart
Ratunek na szczycie
Debata o bezpieczeństwie
Chłód Bałtyku
Historyczny triumf terytorialsa
„Ślązak” w warsztacie
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Czas nadziei, czas pokoju
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Borsuki wyszły w pole
Prototyp E-7 dla USAF
NATO coraz silniejsze
Muzeum na fali
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Piekło „Pługa”
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Sztuka spadania
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Początek wielkiej historii
Testy autonomicznego Black Hawka
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Wypadek w PKW UNIFIL
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Lasery dla polskiego wojska
Syndrom Karbali
Fińska armia luzuje rygory
Pierwsze K9 w Braniewie
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Rezerwa na nowo
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Kosmiczne bezpieczeństwo
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Zostać pilotem Apache’a
Akcja młodego terytorialsa
Wojskowe roboty prosto z Polski
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Buty żołnierzy po nowemu
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Ćwiczą, aby bronić granicy
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Daglezja bez tajemnic
A może studia na WAT?
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Nie tylko błękitne berety

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO