9 Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej od półtora roku przezbraja się w nowoczesne czołgi K2 Black Panther. Jednocześnie część żołnierzy nadal służy na PT-91, a kolejne załogi dołączają do grona użytkowników Twardego. W tym tygodniu na poligonie w Orzyszu odbyło się pierwsze strzelanie z armaty, które wieńczy kurs nowych załóg PT-91.
Na strzelnicy czołgowej w Orzyszu stawiło się kilkanaście załóg złożonych z dowódców, działonowych i kierowców. Wszyscy są żołnierzami 3 Batalionu Czołgów z Elbląga, który podlega 9 Braniewskiej Brygadzie Kawalerii Pancernej. W przeciwieństwie do 1 Batalionu Czołgów, który jest już wyposażony całkowicie w nowe czołgi K2GF Black Panther, 3 BCz korzysta z wysłużonych PT-91, będących modyfikacją maszyn z rodziny T-72.
Pod koniec zeszłego roku żołnierze elbląskiego batalionu zakończyli pierwszy kurs dla załóg PT-91. Obejmował on zajęcia teoretyczne i praktyczne na przykoszarowym poligonie. Jednak dopiero teraz mogli przetestować możliwości 125-mm armaty 2A46 w warunkach bojowych. Na strzelnicy czołgowej korzystali na zmianę z kilku Twardych. Na komendę „naprzód” załogi przemieszczały się i prowadziły obserwację. Pierwszy cel, figura bojowa nr 60, przedstawiała czołg w ruchu czołowym. Po jego wykryciu PT-91 zatrzymywał się i załoga prowadziła ogień do celu armatniego, znajdującego się w odległości ok. 1400–1600 m.
Po zakończeniu tego zadania załoga kontynuowała przemieszczanie się i wyszukiwanie celu dla karabinu maszynowego, który imitował grupę piechoty. Ten cel był rażony z karabinu sprzężonego PKT kal. 7,62 mm z odległości ok. 600 m. Oprócz tego czołg jest wyposażony w karabin NSWT kal. 12,7 mm.
Strzelanie z armaty i karabinu maszynowego było zwieńczeniem pierwszego w historii elbląskiego batalionu kursu dla dowódców czołgów, kierowców i działonowych PT-91. Początek drugiej edycji zaplanowany jest na koniec kwietnia.
autor zdjęć: Jakub Zagalski

komentarze