moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Taniec na „Orle”

W mediach społecznościowych o świecie trzeba opowiadać w sposób nieszablonowy – operując skrótem, dynamicznie zmontowanym obrazem, sięgając po nawiązania do popkultury. Kpt. mar. Damian Przybysz, nominowany do nagrody Buzdygana Internautów, rozumie to doskonale. Dowód? Słynny klip, z marynarzem tańczącym na okręcie ORP „Orzeł”, który stał się viralem osiągając miliony odsłon.

Któż nie zna tego filmiku? Okręt podwodny ORP „Orzeł” sunie po gładkiej tafli Bałtyku. W tle dynamiczna muzyka. Na dziobie stoi jeden z członków załogi i… tańczy. Kamera odjeżdża, a my za rufą „Orła” widzimy inne jednostki polskiej marynarki. Nagraniu towarzyszy hasło: „To nie stal tworzy okręt, a ludzie”.

Inspiracją do stworzenia klipu stał się inny film. Przedstawiał Pacu Jalur, czyli tradycyjny wyścig łodzi na indonezyjskiej rzece Indragiri i taniec 11-letniego chłopca, który w ten sposób zagrzewał zawodników do wiosłowania. Dał on początek zjawisku nazwanemu „aura farming”. Profile w mediach społecznościowych zostały dosłownie zalane filmikami z udziałem osób, które w różnych sytuacjach odtwarzały zachowanie jedenastolatka.

– Pomyślałem, że warto wykorzystać to po swojemu – wspomina kpt. mar. Damian Przybysz z sekcji prasowej 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Porozmawiał z załogą „Orła”, chwycił za kamerę i ruszył łodzią na Zatokę Gdańską. Tam właśnie rozpoczynała się próba generalna przez paradą morską zaplanowaną na Święto Wojska Polskiego. – I tak mieliśmy ją nagrać. Dorzuciliśmy więc drobny smaczek – tłumaczy oficer. Efekt przeszedł nawet najśmielsze oczekiwania.

Klip został opublikowany na oficjalnych profilach marynarki wojennej, a licznik jego wyświetleń i udostępnień z miejsca wystrzelił niczym rakieta. – Do tej pory tylko na naszym Instagramie zanotował prawie 12 mln odsłon. Z naszych analiz wynika, że zawędrował choćby do USA czy Indii. Szacujemy, że mogło go obejrzeć nawet 100 mln osób – przyznaje kpt. mar. Przybysz. O filmie zaczęły rozpisywać się media.

A pewnego dnia jego autor odebrał telefon od wicepremiera polskiego rządu. – Chciałem bardzo serdecznie podziękować, bo zrobił pan niesamowitą robotę, dla promocji marynarki wojennej, dla promocji naszych zdolności, a tak naprawdę na rzecz naszych marzeń i ambicji. Zrobił pan więcej niż ktokolwiek swoim krótkim filmikiem, który jest viralem w Polsce i na świecie – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON-u.

Tymczasem klip z „Orłem” to element szerszej strategii. – Od dłuższego czasu staramy się pokazać, że marynarka wojenna to przede wszystkim ludzie. Do tego chcemy opowiadać o nich w taki sposób, by dotrzeć z naszym przekazem do młodych odbiorców, osób pomiędzy 18 a 30 rokiem życia – przyznaje kmdr ppor. Anna Sech, która kieruje sekcją prasową 3 FO. Jak dodaje, Damian ma świeże spojrzenie i mnóstwo nietuzinkowych pomysłów, jak to zrobić. Wystarczy rzut oka na facebookowy profil marynarki wojennej.

Przykład numer jeden: noc, kamera prowadzi nas do rozświetlonego pomieszczenia na pokładzie jednej z polskich fregat i pokazuje marynarzy ćwiczących na zaaranżowanej tam siłowni. Do tego motyw z utworu Archie Eversole’a „We Ready” i hasło: „Śpicie? Bo my powoli kończymy trening i wskakujemy na psią wachtę o 0:00”.

Przykład numer dwa: zimowy poranek, ORP „Orzeł” wychodzi w morze. Alarm manewrowy. Członkowie załogi w równym rzędzie na dziobie i rufie. Krótkie ujęcia, dynamiczny montaż, kamera pokazuje okręt z różnych kątów, a my słyszymy zmiksowaną i uwspółcześnioną wersję piosenki Krzysztofa Krawczyka. „Chciałem być marynarzem/Chciałem mieć tatuaże…”.

Przykład trzeci: post pod hasłem „Sylwestrowe strzelanie zostawcie nam”, a poniżej rolka złożona z kilkunastu szybkich ujęć okrętów i brzegowych jednostek marynarki, które prowadzą ogień podczas ćwiczeń (tutaj swoje migawki dołożyli też fotografowie – st. chor. sztab. mar. Piotr Leoniak i Karol Przybyła).

Rejs z youtuberem

Promowanie marynarki nie ogranicza się jednak do filmików na profilach. Kolejnym pomysłem było zaproszenie do współpracy przedstawicieli mediów, a także popularnych twórców internetowych. Dwa lata temu na przykład w 3 FO pojawił się youtuber AJ The Polish American, czyli Adam Modzelewski, który na 24 godziny wskoczył w marynarskie buty.

W towarzystwie kpt. mar. Przybysza dołączył do załogi patrolowca ORP „Ślązak”, a już na morzu między innymi gasił symulowany pożar, czy wziął udział w szkoleniu grupy boardingowej. Przy okazji wizyty powstały dwa filmy, które wygenerowały milionowe zasięgi. – To było świetne doświadczenie. Bardzo się cieszę, że Damianowi udało się przeforsować ten pomysł u swoich przełożonych. Nadajemy na tych samych falach, łączy nas pokoleniowa więź – zaznacza Modzelewski.

Kmdr Piotr Smela, dowódca Dywizjonu Okrętów Bojowych 3 FO, o takich działaniach promocyjnych mówi krótko: „znak czasu”. – Demografia nam nie pomaga, jeśli zależy nam na pozyskaniu do służby młodych ludzi, musimy mówić językiem, który jest dla nich zrozumiały i atrakcyjny. Tym bardziej, że jako marynarka mamy naprawdę wiele do zaoferowania – podkreśla. Dodaje, że kpt. mar. Przybysz wyczuwa to znakomicie. – Zawsze chętnie biorę udział w jego projektach. Myślimy już nad kolejnym: to historia młodego człowieka, który zamienia przesiadywanie na podwórku z puszką piwa na służbę na okręcie – dodaje kmdr Smela.

W podobnym tonie wypowiadają się oficerowie z Dywizjonu Okrętów Podwodnych. – Długo trzeba was było namawiać na ten taniec? – dopytuję dowódcę ORP „Orzeł”. – Wcale! Kiedy Damian przychodzi do mnie z jakimś pomysłem, to ja w pełni mu ufam. Bo wiem, że to potrzebne, i na pewno chwyci – przyznaje kmdr por. Adam Wrzosek. A kmdr Łukasz Szmigiel, dowódca DOP dodaje: – Damian ma doskonałe wyczucie tematu. Chodzi nie tylko o funkcjonowanie w internecie, ale też okręty podwodne. To przecież chłopak od nas.

Faktycznie, zanim kpt. mar. Przybysz trafił do sekcji prasowej, służył w załodze jednego z Kobbenów i na pokładzie ORP „Orzeł”. – Łącznie w DOP spędziłem osiem lat. Zakładałem, że pewnego dnia zostanę dowódcą okrętu podwodnego, ale kiedy Kobbeny zostały wycofane z linii, musiałem pójść inną drogą – wspomina oficer. Jak dodaje, miał wtedy poczucie, że robi dwa kroki wstecz.

– Teraz widzę, jak wiele możliwości się przede mną otworzyło. Dostałem zielone światło na mnóstwo projektów, w których premiowane jest nieszablonowe myślenie – przyznaje kpt. mar. Przybysz. – A filmy, które realizujemy, mają działać jak magnes. Przyciągać do marynarki, skupiać na niej wzrok, pokazywać, jak ważna, zwłaszcza teraz, jest jej rola i otwierać drzwi do zdobywania bardziej pogłębionej wiedzy – podsumowuje oficer.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: arch. prywatne; grafika Łukasz Kermel

dodaj komentarz

komentarze


Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Wicher na morzu
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Generał w niewoli
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Legion Medyczny na poligonie
Azjatycka szansa
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Dwa marzenia spełnione naraz
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
Siatka antydronowa
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Ostatnie szlify przed defiladą
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Z prądem i pod prąd
SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Flanka pod strażą
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Pamięć, która zobowiązuje
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Bitwa Warszawska, dzień pierwszy: Armia Czerwona w natarciu
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Medale dla żołnierzy i pracowników wojska
MON i MSZ o szczycie NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Nowy ośrodek badań WIML
Oni strzegą naszego spokoju
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
„Wicher” na wodzie
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Abordaż z polskim wsparciem
Pokolenie NATO
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Coraz więcej Alpha Scramble
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Zmiana posterunku honorowego – transmisja na żywo
Kartki sercem malowane
Młodzi medycy na poligonie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
Rok 2027 bez Air Show Radom
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO