Jesteście dumą Rzeczpospolitej, jesteście jej bijącym sercem. A mundur żołnierza Wojska Polskiego jest wspólnym mianownikiem, który nie tylko łączy scenę polityczną, ale łączy każdą miejscowość w Polsce i każdego Polaka – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego.
– 106 lat temu na przedpolach Radzymina stał młody chłopak bez butów. Miał karabin, 27 naboi i rozkaz – nie cofać się. I się nie cofnął. Nie mówię tego dlatego, żeby było uroczyście. Mówię to po to, żebyśmy się zgodzili co do jednego. Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi. Polska przegrywała wtedy, kiedy odwaga była wszystkim, co mieliśmy. Od kilku lat dzieje się rzecz niezwykła i niezmienna. Niezależnie jaki jest rząd, prezydent i parlament, wspólnie, my, naród, dajemy odwadze narzędzia – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w swoim wystąpieniu przed defiladą wojskową z okazji Święta Wojska Polskiego.
Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” i szef MON-u nawiązał do tego. – Można byłoby dziś zapytać – to pytanie przed chwilą padło – dlaczego na tegorocznym Święcie Wojska Polskiego stoimy pod hasłem „Polska SAFE, Bezpieczna Polska”. Zasadne pytanie: dlaczego w 106. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej na Wisłostradzie podczas defilady jest to angielskie słowo. To ja odpowiem po polsku. S jak sojusze, A jak armia, F jak fabryki, E jak Europa – wyjaśnił wicepremier.
Mówiąc o sojuszach, wskazał na to, co Polska w nie wnosi – polskich żołnierzy, którzy „stoją na Łotwie, w Rumunii, w Turcji, na Tarczy Wschód”. – Polska dziś jest w Sojuszu Północnoatlantyckim, jest w Unii Europejskiej i nie jest podwykonawcą. Jest liderem nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu – podkreślił.
Nawiązując do armii, wskazał na 220 tys. żołnierzy w służbie. – Przed nami ambitny cel. 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i tych 200 tys. w rezerwie wysokiej gotowości. To nie są plany, to nie są hasła, to jest program rozwoju sił zbrojnych opracowany, przyjęty i wdrażany w życie – mówił, dziękując żołnierzom za każdy dzień służby. – To jest siła Polski. To są ich rodziny, to są ich bolączki, to są ich radości – wskazał. Szef MON-u zwrócił się do żołnierzy, nawiązując do słów premiera Wincentego Witosa z 5 sierpnia 1920 roku. – Jest z Wami cały naród. Patrzy na Was cała Polska. Patrzy na Was cały świat. A dziś Wam chcę powiedzieć, jesteście dumą Rzeczpospolitej, jesteście jej bijącym sercem. A mundur żołnierza Wojska Polskiego jest wspólnym mianownikiem, który nie tylko łączy scenę polityczną, ale łączy każdą miejscowość w Polsce i każdego Polaka – powiedział szef MON-u.
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał w swoim wystąpieniu, że w tym roku na bezpieczeństwo wydajemy najwięcej w historii. Jeszcze cztery lata temu to było około 60 mld zł. W tym roku to jest 201 mld zł. – Prawie 5% PKB, ostatnie dane z Sojuszu Północnoatlantyckiego pokazują, że Polska jest absolutnym liderem – wskazał i podkreślił, że te pieniądze „pracują” w polskich zakładach zbrojeniowych, bo jak wskazał aż 89% funduszy z unijnego programu SAFE jest inwestowane w polskim przemyśle obronnym. – W polskich fabrykach, w polskich miejscowościach, dając polskie miejsca pracy. To jest program, który buduje bezpieczeństwo – wskazał. Podkreślił, że „bezpieczeństwo wyprodukowane” różni się od tego „kupowanego” tym, że „bezpieczeństwo kupowane kończy się w momencie, kiedy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy”.
Nawiązując do „E” jak „Europa” Kosiniak-Kamysz mówił, że Polska wyznacza kierunki działania na Starym Kontynencie. – To my piszemy strategię bezpieczeństwa dla nas przede wszystkim, dla Biało-Czerwonych. I wierzę, że tę wspólnie wypracowywaną z panem prezydentem przyjmiemy już niedługo – powiedział szef MON-u. Dodał też, że Polska jest liderem w ochronie przed nielegalną migracją, ma najbardziej szczelną wschodnią granicę w Europie i jest liderem zbrojeń.
W swoim przemówieniu wicepremier mówił także o autorytetach, których potrzebujemy do wyznaczania kierunków działania. Z tego powodu zaprosił na dzisiejszą uroczystość Andrzeja Poczobuta, działacza polonijnego, niedawno zwolnionego z więzienia na Białorusi. – Człowieka, który nam współczesnym pokazuje odwagę, heroizm i udowadnia, że wartości, w które się wierzy, są większe niż własne cierpienie. Że prawda zawsze zwycięży, że dobro zostaje nagrodzone – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Na zakończenie wystąpienia wicepremier Kosiniak-Kamysz przypomniał, że 25 października w święto Sztabu Generalnego Wojska Polskiego odsłonięty zostanie pomnik gen. Tadeusza Jordan Rozwadowskiego, pierwszego szefa Sztabu Generalnego i jednego ze strategów bitwy warszawskiej. Minister obrony zwrócił się do prezydenta Nawrockiego o rozważenie, aby w tym dniu nadać gen. Rozwadowskiemu Order Orła Białego.
autor zdjęć: MON, Łukasz Kermel

komentarze