moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Młodzi medycy na poligonie

Tamowanie masywnych krwotoków w warunkach bojowych, np. w okopach, ewakuacja z pola walki, transport rannych śmigłowcem lub wozem ewakuacji medycznej, udzielanie pierwszej pomocy po ataku bronią masowego rażenia – przyszli wojskowi lekarze ćwiczyli kolejne etapy łańcucha ewakuacji medycznej. Szkolenie „Military Doctor ‘26” zorganizowało Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego.

W tym roku odbyła się już dziesiąta edycja „Military Doctor”, czyli kilkudniowego szkolenia organizowanego przez WCKMed. To praktyczny sprawdzian dla podchorążych po piątym roku studiów medycznych – podsumowanie dotychczasowej wiedzy i umiejętności zdobytych podczas pięciu lat szkoleń wojskowo-medycznych w WCKMed.

REKLAMA

Jak wyjaśnia ppłk Mariusz Kuźniak, szef Wydziału Dydaktycznego Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego, celem jest przećwiczenie pełnego cyklu ewakuacji medycznej. Cały proces zaczyna się od momentu, gdy żołnierz odniesie obrażenia na polu walki. Medycy udzielają mu pierwszej pomocy jeszcze w okopie lub innym miejscu, gdzie doszło do urazu, następnie odbywa się ewakuacja do punktu zbiórki poszkodowanych, a potem transport Rosomakiem i śmigłowcem oraz przekazanie personelowi z kolejnych poziomów zabezpieczenia medycznego. – To nie jest szkolenie dotyczące wyłącznie jednego epizodu. Dla podchorążych po piątym roku studiów jest ono podsumowaniem całej dotychczas zdobytej wiedzy i umiejętności – zaznacza ppłk Kuźniak.

Scenariusze przygotowano tak, aby maksymalnie odwzorowywały realia współczesnego pola walki. Uczestnicy szkolenia mierzyli się z atakiem dronów, które przenoszą ładunki ćwiczebne. Kilku żołnierzy zostało ciężko rannych. Kiedy medycy wkroczyli do akcji, doszło do ponownego uderzenia ze strony przeciwnika. Okopy wypełnił gęsty gryzący dym. Słychać było wystrzały, eksplozje i nadlatujące bezzałogowce.

Placówkę medyczną poziomu 1, w której wykonuje się podstawowe procedury ratunkowe, takie jak tamowanie krwotoków, udrożnienie dróg oddechowych, unieruchomienie złamań oraz wstępną segregacja rannych (triaż) – zorganizowano w pomieszczeniach nieużywanego budynku. Chodziło o to, aby stworzyć warunki zbliżone do tych, w jakich działają żołnierze w Ukrainie, gdzie tego rodzaju punkty organizuje się obecnie m.in. w piwnicach opuszczonych domów. W ten sposób ogranicza się ryzyko wykrycia i ostrzału. Płk dr inż. Jacek Narloch, komendant Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego, podkreśla, że program warsztatów opracowano w oparciu o wnioski płynące z Ukrainy, co ułatwia przygotowanie pododdziałów medycznych do realnych działań.

Równie istotne dla zachowania realizmu ćwiczeń były użyte do nich materiały. Podchorążowie wykonywali procedury medyczne m.in. na produktach ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Tak ćwiczyli udrażnianie górnych dróg oddechowych, wkłucie doszpikowe lub zszywanie ran. Młodzi medycy mieli też okazję ćwiczyć z pozorantami i przy użyciu fantomów, które wyglądają i reagują niemal jak prawdziwy pacjent. Sierż. pchor. Justyna Szlenzak z Wojskowej Akademii Medycznej, wskazuje, że ważnym doświadczeniem dla niej było przeprowadzenie na manekinie intubacji, zakładanie staz i często powtarzane dawkowanie leków w różnych sytuacjach. – Trenowaliśmy m.in. wykonywanie USG FAST, które medycy wojskowi robią podczas transportu pacjenta do placówek poziomu pierwszego lub drugiego – mówi. Jak wskazują instruktorzy, bardzo istotne jest przygotowanie przyszłych lekarzy wojskowych do podejmowania decyzji pod presją czasu, w stresie i trudnych warunkach. Na pokładzie śmigłowca czy wozu ewakuacji medycznej, gdzie wszystko się trzęsie, buja, podskakuje, wykonywanie procedur medycznych, nawet tak prostych jak wkłucie dożylne, jest dla medyka niemałym wyzwaniem.

Szkolenie trwało siedem dni. W tym czasie uczestnicy byli podzieleni na siedem grup, które każdego dnia realizowały inny scenariusz w przygotowanych przez organizatorów punktach ćwiczeń. – Dzięki temu wszyscy przeszli identyczny proces szkoleniowy, obejmujący wszystkie etapy ewakuacji medycznej – wskazuje ppłk Kuźniak. Program obejmował m.in. kierowanie i zarządzanie ewakuacją rannych z pola walki na kolejne poziomy zabezpieczenia medycznego, udzielanie pierwszej pomocy w warunkach bojowych, ewakuację medyczną z zapewnieniem opieki podczas transportu, ewakuację drogą lotniczą, a także szkolenie z zakresu Prolonged Field Care (PFC), czyli przedłużonej opieki nad rannym w sytuacji braku możliwości szybkiej ewakuacji.

Ostatni z punktów poświęcony był ewakuacji poszkodowanych z terenu skażonego. Medycy ćwiczyli zabezpieczenie rannego, wyniesienie z zagrożonego terenu, dekontaminację, czyli usuwanie szkodliwych substancji, i pełne przygotowanie pacjenta do przekazania kolejnym placówkom różnego poziomu.

Mjr Łukasz Romaniuk, kierownik cyklu obrony przed bronią masowego rażenia i epidemiologii wojskowej w Wojskowym Centrum Kształcenia Medycznego, podkreśla, że wyzwaniem dla młodych lekarzy jest nawet oddychanie, poruszanie się i wykonywanie najprostszych procedur w strefie skażonej, do której wchodzą w specjalnym kombinezonie wysokiej klasy bezpieczeństwa. Utrudnia on poruszanie się i ogranicza pole widzenia. – Obowiązują restrykcyjne zasady bezpieczeństwa. W kombinezonie nie można siadać ani klękać, aby nie narazić powłoki na przedarcie. Grube rękawice dodatkowo utrudniają udzielanie pierwszej pomocy – wyjaśnia oficer i dodaje, że uczestnicy dodatkowo mierzą się także z zadymieniem, które dezorientuje i utrudnia znalezienie drogi ewakuacji.

Na koniec szkolenia sierż. pchor. Szlenzak przyznaje, że „Military Doctor” to ważny element podsumowujący lata nauki. – Mamy okazję wykonywać różne procedury, wymieniać się doświadczeniami, ale też zawierać nowe znajomości – dodaje.

Anita Blinkiewicz

autor zdjęć: Łukasz Kermel

dodaj komentarz

komentarze


W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Walka, entuzjazm i nadzieja
Cyfrowa tarcza F-16
Próba przed morską paradą
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Młodzi medycy na poligonie
Szkolenia na pomostówkę
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Nocna próba na Wisłostradzie
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
PGZ o koalicji antybalistycznej
Generał w niewoli
Coraz więcej Alpha Scramble
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
Śmigłowiec przyszłości dla NATO
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Wsparcie ma znaczenie
PKW Irak zostaje w Jordanii
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Lubawa wyposaży saperów
Flanka pod strażą
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Z prądem i pod prąd
Szachownica na Wisłostradzie
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
W Sejmie o rosyjskim pocisku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
MON i MSZ o szczycie NATO
Kolejna prowokacja nad Bałtykiem
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Jak powstają polskie fregaty. Kulisy budowy Miecznika
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Bataliony przyszłości
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Powietrzna defilada
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Zapraszamy na defiladę
Wicher na morzu
Nowe wyrzutnie dla polskiego wojska
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Legion Medyczny na poligonie
Odnaleziono „Roja”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Azjatycka szansa
Morska parada 15 sierpnia
SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Abordaż z polskim wsparciem
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
„Wicher" wkrótce na wodzie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO