moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Warsztat na kółkach dla F-16

Ukraina otrzymała z Zachodu ponad 40 samolotów F-16. Cztery maszyny utracono podczas działań bojowych. Rosjanom, choć usilnie próbują, do tej pory nie udało się zniszczyć żadnej maszyny na ziemi. Ukraińcy wraz z wybuchem pełnoskalowej wojny rozproszyli bowiem swoje lotnictwo. Jak w takich warunkach utrzymać wysoką sprawność samolotów? Odpowiedzią mogą być mobilne warsztaty.

Myśliwce F-16 ukraińskich sił powietrznych, sierpień 2024 r.

Rosjanie regularnie przypuszczają zmasowane naloty rakietowo-dronowe na Ukrainę. Jednym ze stałych celów jest Starokonstantynów, gdzie znajduje się baza ukraińskich sił powietrznych.

 

DOL-e na masową skalę

Po 24 lutego 2022 roku starokonstantynowskie lotnisko atakowano już wielokrotnie, przynajmniej raz w miesiącu. Choć w bazie na stałe nie stacjonują żadne samoloty, to jej położenie oraz infrastruktura (m.in. solidne schronohangary) sprawiają, że dla wielu maszyn jest to miejsce krótkoterminowego pobytu. Rosjanie uważnie obserwują obiekt – z kosmosu, powietrza, przy użyciu tradycyjnej agentury – i jak tylko w Starokonstantynowie wyląduje potencjalnie cenna maszyna, przypuszczają ataki. Przypomina to zabawę w kotka i myszkę, ponieważ Rosjanie wcale nie myślą o całkowitym zniszczeniu bazy, łudząc się, że następnym razem odniosą sukces. Tak czy inaczej lotnisko wciąż ma status operacyjnego, a działające tam służby do perfekcji opanowały procedurę szybkiej odbudowy uszkodzonych elementów infrastruktury.

W podobny sposób funkcjonuje kilka innych ukraińskich baz, ale co do zasady, tamtejsze siły powietrzne korzystają przede wszystkim z licznych poradzieckich lotnisk polowych oraz z masowo budowanych już podczas tej wojny drogowych odcinków lotniskowych (DOL). Istotą tych działań jest ruch i maskowanie – samoloty często zmieniają miejsca pobytu, a jeśli gdzieś zostają na dłużej, to są zwykle skrzętnie chowane. Dotyczy to także maszyn z Zachodu – F-16 i Mirage’y.

Inwestycja w mobilny warsztat

Jak w takich warunkach utrzymać wysoką sprawność samolotów? To pytanie pozostaje istotne zwłaszcza w kontekście amerykańskich (i francuskich) maszyn. O ile bowiem Ukraina od zawsze dysponowała odpowiednim zapleczem do obsługi poradzieckich samolotów – także w realiach frontowych – o tyle zachodnie stanowią w tamtejszych warunkach nową jakość i niemałe wyzwanie.

– Nikt na świecie nie eksploatuje F-16 tak jak my – mówi Taras Chmut, dyrektor fundacji „Wróć żywy”, największej ukraińskiej organizacji pozarządowej zajmującej się wspieraniem armii. – W Ukrainie te myśliwce działają w warunkach pełnoskalowej wojny, nieustannie odbywają się wyloty i trwa zagrożenie ze strony rosyjskiego lotnictwa – podkreśla Chmut. I dodaje: – Z tego powodu oraz z uwagi na to, że brakuje czasu, by przygotować w pełni infrastrukturę dla F-16, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest inwestycja w „mobilny ekosystem”.

Co się kryje pod tym terminem? Kompleks planowania misji to mobilne centrum dowodzenia przeznaczone do odpraw przed lotem oraz wsparcia samolotów w strefie przyfrontowej. Składa się z kontenerowego modułu z miejscami pracy dla pięciu–siedmiu operatorów oraz modułu mieszkalnego ze wszystkimi niezbędnymi warunkami do odpoczynku personelu wojskowego. Kompleks serwisowy to warsztat do przygotowywania i testowania uzbrojenia lotniczego, dwa wozy do przewożenia i podwieszania amunicji oraz jeden pick-up do przemieszczania się zespołu w terenie.

Jak zapewnia Taras Chmut, mobilne kompleksy umożliwiają dotarcie do samolotów, które wykonały manewr awaryjny lub musiały lądować poza bazą, przyspieszają proces serwisowania i pozwalają zaangażować mniej personelu.

Rozwiązanie nie tylko dla F-16

Mobilne kompleksy oczywiście nie zastąpią baz z rozwiniętą infrastrukturą i centrami operacyjnymi ani zakładów remontowych z prawdziwego zdarzenia. Stanowią jednak uzupełnienie dla lotnisk polowych i lądowisk zaimprowizowanych (gdzie jest na czym wylądować i skąd pobrać paliwo). Fundacja „Wróć żywy” przekazała siłom powietrznym Ukrainy pierwsze mobilne kompleksy do obsługi myśliwców F-16 kilkanaście dni temu. Dwa techniczne huby do serwisowania samolotów i uzbrojenia lotniczego oraz jeden kompleks planowania misji kosztowały nieco ponad milion euro (niemal całość kosztów pokryła spółka „Ukrnafta”, największe ukraińskie przedsiębiorstwo z branży paliwowej). Trwa testowanie rozwiązania.

Mobilne kompleksy powstały na bazie zachodnich pojazdów, ich adaptacją zajęły się ukraińskie przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego. – Będziemy zbierać doświadczenia i w razie potrzeby dostosujemy opracowane rozwiązania również do innych typów samolotów, które otrzyma Ukraina – zapewnia Taras Chmut.

Marcin Ogdowski

autor zdjęć: Efrem Lukatsky/ Associated Press/ East News

dodaj komentarz

komentarze


Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Siła integracji
Syreny wyją. Co robić?
Musimy powstrzymać agresora
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Bombowiec na dnie Bałtyku
Wojna o dane
Lotnicze „drzwi” transportowe
Constans historii
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Cywilne drony na służbie
Ujarzmić wzburzony tłum
Całkiem nowe otwarcie
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Morscy lotnicy w akcji
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Wojsko zobaczy więcej
„Huragan” coraz bliżej
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Ratunek pod ogniem
W cieniu wojny
„Zdrzałka” na pustyni
Mural na 65-lecie komandosów
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Abordaż z polskim wsparciem
Rowerowe upamiętnienie poległych
„Horyzont” przedłużony
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Zmiany na granicy. Mniej żołnierzy, więcej bezzałogowców
Gorący lipiec PKW Łotwa
Drużyna Invictusa na starcie
Wsparcie z morza
Ukraina kontra odrzutowe drony
Uratowali życie koledze z NATO
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Namierzyć i wskazać cel
Podróż pamięci
Cios w plecy
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Działajmy razem!
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Wirtualna wojna na AWL-u
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Rusza mały przegląd strategiczny
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Wojna na satelitarnym łączu
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Dwie dekady na polskim niebie
Cyfrowy strażnik
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Flanka pod strażą
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
MON zmienia system gotowości obronnej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO