moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

HSW inwestuje w przyszłość

W 2026 roku zdolności produkcyjne Huty Stalowa Wola zwiększą się trzykrotnie. Oprócz produkcji Borsuka czy Kraba, w HSW pracują nad kolejnymi konstrukcjami. W czerwcu rozpoczną się badania prototypu Borsuka z alternatywnym silnikiem firmy Cummins. Trwają też prace nad ciężkim bojowym wozem piechoty i koncepcją pływającego transportera gąsienicowego (PTG). Ale to nie wszystko.

Najnowszą konstrukcją wchodzącą w Hucie Stalowa Wola do produkcji jest bojowy wóz piechoty Borsuk. W ubiegłym tygodniu (27 marca 2025 roku) została podpisana pierwsza umowa wykonawcza na dostawę 111 wozów. Wojska lądowe otrzymają je do 2029 roku. Dzięki decyzji władz spółki o zainwestowaniu własnych funduszy, produkcja Borsuków rozpoczęła się zanim zawarto umowę, co pozwoli na przekazanie pierwszej partii około 18 BWP już w tym roku.

Czas Borsuka

REKLAMA

Uwzględniając wcześniej zamówione prototypowe pojazdy, ta liczba wystarczy do wyposażenia pierwszych dwóch 58-wozowych batalionów zmechanizowanych. Marcowa umowa to dopiero pierwszy krok, gdy chodzi o wdrażanie Borsuka w siłach zbrojnych. Wojsko oszacowało swe potrzeby na 1014 BWP i 341 wykorzystujących tę samą platformę gąsienicową pojazdów specjalistycznych. Te ostatnie w dziesięciu wersjach – chodzi o wozy dowodzenia, inżynieryjne, ewakuacji medycznej, rozpoznania skażeń czy samobieżne moździerze.

Przy okazji podpisania kontraktu na Borsuki pojawiły się opinie o zbyt wysokiej cenie polskiego bewupa. Gwoli wyjaśnienia – proste dzielenie kwoty 6,5 mld zł przez 111 wozów jest błędne i mylące, ponieważ umowa obejmuje wiele innych składowych, m.in. pakiety logistyczny i szkoleniowy, opracowanie i przekazanie kompletnej dokumentacji technicznej do produkcji seryjnej czy też doprowadzenie prototypów i pojazdów przedseryjnych do standardu wozów seryjnych.

Co do wielkości mocy produkcyjnych trzeba pamiętać, że Borsuk nie jest jedynym pojazdem, jaki firma ze Stalowej Woli dostarcza polskim siłom zbrojnym. Najbardziej znanym jest samobieżna haubica Krab. Jej produkcja systematycznie rośnie i docelowo ma ich rocznie powstawać ponad 50.

Na potrzeby jednostek artylerii – wyposażonych w Kraby i południowokoreańskie haubice K9 – w HSW produkowane są na bazie lekkiego podwozia gąsienicowego (LPG) wozy dowodzenia i wozy dowódczo-sztabowe. Obok nich powstają na bazie kołowych transporterów opancerzonych Rosomak artyleryjskie wozy dowodzenia (dla kompanijnych modułów ogniowych z samobieżnymi moździerzami Rak) oraz artyleryjskie wozy rozpoznawcze. HSW zajmuje się także integracją południowokoreańskich modułów wyrzutni rakietowych z podwoziami Jelcza dla systemu Homar-K. Stalowa Wola jest producentem zdalnie sterowanych systemów wieżowych ZSSW-30, które są integrowane nie tylko z Borsukami, ale też z Rosomakami.

Natomiast skala produkcji samych BWP będzie rosła z roku na rok i docelowo ma osiągnąć około 100 wozów rocznie. Pamiętać przy tym należy, że wpływ na ostateczną liczbę ukończonych pojazdów w danym roku mają zdolności kooperantów do dostarczenia określonych ilości komponentów i materiałów wykorzystywanych do ich wytworzenia. Dlatego trzeba je zamawiać z dwu- lub trzyletnim wyprzedzeniem, gdyż ci też potrzebują czasu na zwiększenie swej produkcji, zwłaszcza że dostarczają je też innym producentom broni, którzy również zwiększają produkcję.

Warto też uwzględnić to, że Borsuk jest nowym projektem, który będzie dalej rozwijany i modyfikowany, m.in. na podstawie wniosków z jego eksploatacji w jednostkach wojskowych. Tak więc następne partie zakontraktowanych pojazdów mogą się różnić od pierwszej. To, że Borsuk nie jest projektem zamkniętym, potwierdzają też prace nad drugim alternatywnym układem napędowym, z silnikiem firmy Cummins. Badania prototypowych pojazdów powinny rozpocząć się w czerwcu i potrwać do końca roku.

Poza tym rodzina Borsuka też się powiększy, gdyż niebawem rozpoczną się prace nad pojazdami specjalistycznymi. Pierwszymi będą prawdopodobnie wozy dowodzenia (w ramach wersji bojowej są wozy dowódczo-bojowe z dodatkowymi środkami łączności), a następnie wozy ewakuacji medycznej.

Poszerzanie oferty sprzętowej

Borsuk jest na dobrej drodze, by stać się klejnotem koronnym firmy obok armatohaubicy Krab. Co więcej, może doczekać się większego kuzyna, gdyż HSW od 2023 roku
prowadzi prace nad ciężkim bojowym wozem piechoty. Warto przy tym wyjaśnić pewne nieporozumienie. Otóż bazą dla ciężkiego bewupa nie będzie wprost podwozie Kraba, ale zupełnie nowe podwozie. Natomiast w tym wozie ma być wykorzystanych wiele podzespołów i rozwiązań, które już opracowano na potrzeby innych pojazdów, jak np. zawieszenie hydropneumatyczne. Takie podejście przyspieszy prace projektowe nad ciężkim BWP i obniży jego koszty, a potem pozwoli na szybkie uruchomienie produkcji. Aczkolwiek są elementy konstrukcji, takie jak silniejsze opancerzenie, które będzie trzeba opracować od zera. Jako że nowy wóz będzie miał większą niż Borsuk masę, potrzebny będzie też nowy, mocniejszy zespół napędowy. Na razie, do zakończenia badań wstępnych, HSW finansuje prace nad tym projektem ze środków własnych. Jeśli ten ciężki BWP trafi do wojska, to jego wysoki poziom unifikacji z Borsukiem ułatwi logistykę i szkolenie.

Natomiast w Autosanie (podmiot zależny HSW) wytwarzane są taktyczne pojazdy wielozadaniowe Waran 4x4 oraz przenoszony jest tam montaż części ciężarowych Jelczy. Warany są dostarczane do wojska jako wozy dowodzenia i wyrzutnie dronów dla Bezzałogowego Systemu Poszukiwawczo-Uderzeniowego Gladius. Te drugie mają wyposażenie radiowe zamontowane na składanym maszcie, dzięki czemu mogą pełnić rolę stacji nadawczo-odbiorczej. Waran jest przewidziany również dla programu Ottokar-Brzoza, którego celem jest stworzenie dywizjonowych modułów niszczycieli czołgów z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych. Duża uniwersalność tej konstrukcji sprawia, że może mieć wiele zastosowań. Stąd HSW liczy, że otrzyma zamówienia na kilkaset waranów. W HSW trwają także prace nad większym taktycznym pojazdem wielozadaniowym Heron 6x6, którego pierwszą wersją będzie wóz dowodzenia dla artylerii rakietowej. Jego rozmiary umożliwiają wykorzystanie go m.in. jako wozu ewakuacji medycznej, a nawet transportera opancerzonego.

HSW przygotowała też koncepcję pływającego transportera gąsienicowego (PTG), który mógłby zastąpić PTS-M. Kwestia znalezienia następcy dla leciwego pojazdu pojawia się przy okazji każdej dużej powodzi w Polsce. Pomimo upływu lat ta gąsienicowa amfibia jest niezastąpiona podczas akcji niesienia pomocy powodzianom. W założeniach PTG miałby masę własną 26 t i ładowność do 16 t. Możliwa jest opcja produkcji wersji wojskowej i cywilnej, bez opancerzonej kabiny i uzbrojenia. Potencjalnymi użytkownikami tej ostatniej mogłyby być straż pożarna i odbudowywana obrona cywilna.

Firma ze Stalowej Woli jest również zainteresowana udziałem w programie nowego systemu minowania narzutowego na gąsienicach. Przedstawiciele HSW mogą zaproponować w nim różne platformy, zależnie od wymagań przedstawionych przez wojsko, zwłaszcza co do liczby wyrzutni (miotaczy min).

Siła w artylerii

Od dziesięcioleci jedną ze specjalności HSW jest artyleria. Obecnie firma realizuje zamówienia na około 180 Krabów. Jednocześnie trwają prace nad modernizacją systemu wieżowego armatohaubicy. Nowa jego wersja ma mieć zautomatyzowane magazyny pocisków i ładunków oraz automat ładowania. Przewidziano też zdalnie sterowany moduł uzbrojenia z karabinem maszynowym kalibru 12,7 mm. Modernizacja umożliwi zmniejszenie liczebności załogi Kraba z pięciu do czterech osób.

Specjaliści z HSW pracują też nad moździerzowym samobieżnym systemem wieżowym kalibru 120 mm (MSSW-120), o zakładowym oznaczeniu M69. Choć wstępnie został osadzony na podwoziu Borsuka, to jego konstrukcja umożliwia zainstalowanie na innym pojeździe. W odróżnieniu od wersji montowanej dotąd na Rosomakach uproszczono konstrukcję wieży, co ułatwi jej produkcję oraz późniejszą eksploatację.

Jednak najnowszym produktem artyleryjskim jest tzw. lekka wieża, która prawdopodobnie zostanie zaprezentowana szerszej publiczności podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Według założeń konstrukcyjnych masa i rozmiary zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia ZSMU-30 umożliwią jego montowanie na mniejszych nośnikach, jak np. Waran.

Wielki plan inwestycyjny

Nowe, coraz większe zamówienia ze strony MON-u i poszerzająca się oferta sprzętowa czynią koniecznością zwiększenie zdolności produkcyjnych. Dlatego w ostatnich latach w HSW S.A. i jej spółkach rozpoczęły się szeroko zakrojone inwestycje. Na terenie głównego zakładu spółki w Stalowej Woli trwa rozbudowa hali głównej do czterech naw o łącznej powierzchni 15 tys. mkw., a w planach jest piąta nawa o powierzchni 3 tys. mkw. Główny obiekt ma mieć łączną powierzchnię użytkową 64 tys. mkw. Inwestycji wymaga też infrastruktura przejęta w 2023 roku przez HSW S.A. od chińskiej firmy LiuGong Dressta Machinery. Są to hala montażowa M16 o powierzchni 68 tys. mkw. i hala Z2, gdzie był Zakład Zespołów Napędowych Sp. z o.o., o powierzchni 56 tys. mkw.. Te przejęte aktywa funkcjonują obecnie jako Huta Stalowa Wola S.A. Oddział I – Wydział Zespołów Napędowych w Stalowej Woli.

Oczywiście inwestycje nie ograniczają się do murów, ale nabywane są liczne nowoczesne urządzenia i narzędzia. Część etapów produkcji zaawansowanego uzbrojenia będzie zrobotyzowana. W Stalowej Woli powstanie też tor do prowadzenia strzelań próbnych z głównego uzbrojenia pojazdów kalibru do 40 mm.

Kluczowe dla przyszłości HSW są zdolności produkcyjne jej lufowni, które według planów długoterminowych mają być największe w Europie. Produkowane tam mogą być lufy kalibru od 30 mm do 155 mm, w tym KDA-35 kalibru 35 mm dla zestawów przeciwlotniczych. Możliwe, że ruszy tam produkcja innego kalibru dział oraz nowych armat czołgowych. HSW jest zainteresowana nie tylko produkcją, ale również serwisowaniem uzbrojenia. Przy czym nie chce ograniczać się tylko do tego już będącego na wyposażeniu Wojska Polskiego czy też mającego trafić do niego w najbliższych latach.

Już po zakończeniu części inwestycji, w 2026 roku zdolności produkcyjne HSW powinny zwiększyć się około trzykrotnie. Wszystkie zaplanowane inwestycje na łączną kwotę około 1,2 mld zł mają zostać zrealizowane do 2030 roku.

Tadeusz Wróbel

autor zdjęć: Polska Grupa Zbrojeniowa, 18 DZ

dodaj komentarz

komentarze


Szachownica dla F-35 w nowej odsłonie
 
Twierdza we krwi – Festung Kolberg
Operacja „Feniks” – pomoc i odbudowa
Bałtyk pod parasolem
Niepokonany generał Stanisław Maczek
Polacy pomogą w poszukiwaniach żołnierzy US Army
Wojsko Polskie pomaga nauce. Transportery dla stacji polarnej
Sekrety biegu patrolowego
Moskwa zrzuca winę na Kijów, licząc na przychylność Waszyngtonu
Podniebne tankowanie „Husarza”
Po raz drugi zostali Mistrzem Ekstraklasy Wojskowej
Test wytrzymałości
Wsparcie dla Wisły
Lekkoatleci wicemistrzami w crossie
Były minister z prokuratorskimi zarzutami
Hercules wydobyty, załoga nie żyje
Bez medalu w ostatnim dniu rywalizacji w wojskowych igrzyskach
K9 strzelały w Ustce
Zmiana warty na Sycylii
Wspólnie zapracowaliśmy na ten medal
„Ostatnia szarża”, czyli ułani kończą w wielkim stylu
„Do obrony użyjemy każdego środka”
Szerszeń do zadań specjalnych
Szwedzkie granatniki dla Czerwonych Beretów
Nowe legitymacje dla weteranów
Dla firm przychylnych żołnierzom WOT-u
Rozejm na Morzu Czarnym? Tak przynajmniej twierdzi Biały Dom
Pokój nie obroni się sam
Tropem podwodnego drona
Jedność w sprawie bezpieczeństwa jest racją stanu
Dodatkowe pieniądze dla żołnierzy trzech jednostek
Szwedzki debiut w Air Policing
Lotnicza konferencja w Warszawie
GROM walczy na Bałtyku
Wojskowe emerytury w górę
Podwyżki dla wojskowych wchodzą w życie
Czas na wiosenny trening z wojskiem!
Sowiecki podstęp
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
HSW inwestuje w przyszłość
Polskie F-16 w służbie NATO
Parlamentarzyści UE o bezpieczeństwie Europy
Polak za sterami Apache’a
Kosiniak-Kamysz: Musimy wywierać presję na Rosję
Wojskowe Targi Służby i Pracy w całej Polsce
Mazurek Dąbrowskiego na zakończenie igrzysk
Podchorążowie AWL-u na tatrzańskich graniach
Wyrok za tragiczny wypadek
Zabójczy żniwiarz
Podniebne wsparcie sojuszników
Rosomaki na Bałtyku
Prezes PGZ rezygnuje ze stanowiska
Poradnik na czas kryzysu już kwietniu
Zryw ku wolności
„Sokół” oficjalnie otwarty
Oracle partnerem technologicznym MON-u
Szwedzkie Gripeny włączą się w ochronę sojuszników
Drone Wars
Uroczyste pożegnanie żołnierzy, którzy niebawem wylecą do Libanu
O Ukrainie wspólnym głosem
Bezzałogowce w Wojsku Polskim – serwis specjalny
W Limanowej oddano do użytku nowoczesne koszary
W razie ataku Sojusz odpowie z całą siłą

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO