moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wyjątkowy dowódca legendarnego batalionu

Kpt. Ryszard Białous „Jerzy” był jednym z najwybitniejszych instruktorów harcerskich, żołnierzem Armii Krajowej, instruktorem Szarych Szeregów i dowódcą słynnego Batalionu „Zośka”. Pod jego dowództwem oddział wsławił się m.in. zdobyciem w czasie Powstania Warszawskiego obozu „Gęsiówka”, skąd uwolniono niemal 350 więźniów.


Kpt. Ryszard Białous w otoczeniu instruktorów harcerskich, drugi od lewej (1937).

– Był świetnym dowódcą i wychowawcą młodzieży, przedstawicielem wspaniałego pokolenia osób urodzonych w międzywojennej Polsce, którzy podjęli bohaterską walkę o niepodległość – mówi Mariusz Olczak, wicedyrektor Archiwum Akt Nowych i autor albumu o kpt. Ryszardzie Białousie „Jerzym”, dowódcy batalionu „Zośka”.

Oficer urodził się w 4 kwietnia 1914 roku w Warszawie. Przed wybuchem II wojny światowej studiował architekturę na Politechnice Warszawskiej, ukończył też kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie. Cały czas działał w harcerskie, był drużynowym 6 Warszawskiej Drużyny Harcerzy, a potem komendantem Hufca „Powiśle”.

W kampanii wrześniowej walczył w obronie Warszawy jako dowódca plutonu w baonie saperów 8 Dywizji Piechoty i podczas starć został ciężko ranny w nogi. Po wyleczeniu zaangażował się w konspirację. Opracowywał instrukcje sabotażu i dywersji, współtworzył program Szarych Szeregów i dowodził około 300-osobowym Oddziałem Specjalnym „Jerzy”, w którego składzie byli harcerze warszawskich Grup Szturmowych. Jego zastępcą był Tadeusz Zawadzki „Zośka". 1 września 1943 roku, po śmierci „Zośki”, oddział został przemianowany na Batalion Szarych Szeregów Kedywu Komendy Głównej AK „Zośka”.

„Moi żołnierze są biczem w ręku Polski karzącej, Polski, która nie czeka na koniec wojny, aby wymierzyć sprawiedliwość germańskiej bestii, ale na ciosy odpowiada ciosami, tym dotkliwszymi, iż mierzą one w najczulsze punkty wroga” – zapisał kpt. Białous w książce „Walka w pożodze”.

– Pod dowództwem kpt. Bałousa „Zośka” stał się elitarną jednostką AK – podkreśla Olczak. Żołnierze batalionu przeprowadzili ponad 30 akcji bojowych m.in. słynną akcję pod Arsenałem 26 marca 1943 roku, podejmowali też zrzuty, wykolejali pociągi, wysadzali mosty.

W Powstaniu Warszawskim oficer dowodził batalionem „Zośka”, a od września także Brygadą Dywersyjną „Broda 53” w miejsce poległego mjr. Jana Kajusa Andrzejewskiego „Jana”. Powstańczy szlak bojowy Białousa wiódł od Woli przez Stare Miasto, Śródmieście na Czerniaków. Batalion wsławił się brawurową akcją zdobycia 5 sierpnia tzw. Gęsiówki, czyli obozu koncentracyjnego KL Warschau na Woli, skąd uwolniono 348 Żydów.

Żołnierzom „Jerzego” udało się przebić przez niemiecki pierścień wokół oblężonego Starego Miasta. W nocy z 30 na 31 sierpnia, pozorując niemiecki oddział, przeszli przez obsadzony przez Niemców Ogród Saski do Śródmieścia. Za zasługi podczas zrywu kpt. Białous otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. „Miałem w Powstaniu chwile najwyższej radości wynikającej z poczucia siły dającej Zwycięstwo i miałem chwile smutnej świadomości, że trud nasz jest bezowocny, a straty daremne” – zapisał kapitan.

Po upadku powstania oficer trafił do obozów jenieckich w Niemczech – do Bergen-Belsen, Oflagu II D Gross-Born i Stalagu X B Sandbostel. Uwolniony przez Brytyjczyków znalazł się w szeregach 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego. Organizował tam klub oficerski oraz szkołę dla żołnierzy. Zaangażował się też w działalność harcerską, był naczelnikiem ZHP poza granicami kraju.

– Z obawy przed represjami ze strony komunistycznych władz w Polsce, postanowił pozostać na emigracji – mówi Olczak. Do Polski Białous przyjechał na krótko w maju 1946 roku w składzie wojskowego konwoju z darami, aby wywieść z kraju żonę i dzieci.

W 1948 roku „Jerzy” wyemigrował z rodziną do Argentyny i zamieszkał w prowincji Neuquén, niedaleko granicy z Chile. „Początki były bardzo trudne, ciężki klimat, choroby, nostalgia, trudności finansowe, nieznajomość języka” – wspominał. Potem mocno zaangażował się w życie prowincji. Pracował jako architekt, był m.in. konstruktorem i nadzorował budowę lotniska w Quillen, najwyżej położonego w Ameryce Południowej i jedynego w Kordylierze.
Był też dyrektorem uzdrowiska cieplicowego w Caviahue, ministrem ds. planowania i rozwoju w rządzie prowincji oraz dyrektorem zarządu dróg i energii elektrycznej w Patagonii. Stał się także jednym z najwybitniejszych badaczy kultury miejscowych Indian – Araukanów.

Kpt. Białous do Polski przyjechał w 1974 roku, w 30. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. – W czasie tego pobytu tajne służby w kraju starały się śledzić i nadzorować jego wizytę – mówi Olczak. „Jerzy” zmarł 24 marca 1992 roku w Neuquén. Po jego śmierci Henryk Kozłowski „Kmita”, ostatni dowódca kompanii „Maciek” batalionu „Zośka”, napisał: „Ryszard Białous w trudnych czasach konspiracji potrafił być jednocześnie wojskowym i harcerzem – dowodzić i wychowywać, a raczej dowodząc, wychowywać”.

Zgodnie z testamentem kapitana, zostanie on pochowany w ojczyźnie. Pod koniec czerwca jego szczątki zostały sprowadzone z Argentyny do Polski. Dziś na warszawskich Powązkach odbędzie się uroczyste złożenie urny z prochami dowódcy „Zośki”.

 

 

 

By upamiętnić kpt. Ryszarda Białousa, ps. „Jerzy”, dowódcę Batalionu „Zośka”, wydaliśmy album poświęcony temu bohaterowi. Znajdują się w nim wspomnienia z powstania warszawskiego i niepublikowane dotąd zdjęcia.

Wydawnictwo powstało we współpracy z Archiwum Akt Nowych.

Premiera książki będzie miała miejsce 31 lipca w Centralnej Bibliotece Rolniczej im. Michała Oczapowskiego w Warszawie o godz. 16.

Zapraszamy!

 

 

 

AD

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze


Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Promień nie do zniesienia
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Flanka pod strażą
Laserowa broń na drony
Generał z cienia
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Nowe Groty wkrótce w armii
Constans historii
Carl-Gustaf przemówił ogniem
Kolejne OPW w przyszłym roku
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Podoficer po nowemu
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Szkolenia przed „Orką”
Z wojska do biznesu
Zmiany personalne w Wojsku Polskim
Nigdy nie zostawiamy swoich
Lot w przyszłość
Prezydent na RBN-ie
Modelowy test na poligonie
Samotna placówka
Bój na cyberpoligonie
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Trałowce po nowemu
Sprawdzian bielskich desantowców
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Żołnierska pamięć na wieki
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Koszykarze Czarnej Dywizji najlepsi w Wojsku Polskim
Ratunek pod ogniem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Bałtyk do głębi
MON zmienia system gotowości obronnej
Traszki do zadań specjalnych
Przyszłość AI w wojsku
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Manewry w Nowej Dębie i ochrona Jasionki
Więcej niż rehabilitacja
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bombowiec na dnie Bałtyku
Leopardy atakują z zarośli
Gorący lipiec PKW Łotwa
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Gladius, czyli polski miecz
„Horyzont” przedłużony
Nowy pocisk do Patriotów
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Grecki test współdziałania
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Abordaż z polskim wsparciem
K03 Ryś inspirowany lasem iglastym

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO