moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kompania pełna braci

Dowódca siedleckiego plutonu WOT-u czasami żartuje, że to nie on, a bracia Niedziółkowie trzymają w garści pododdział. Łukasz, Jan, Mateusz i Marek Niedziółkowie służą w 5 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Najmłodszy ma 22 lata, najstarszy 37. Wstępowali w szeregi WOT-u kontynuując rodzinną tradycję, bo wśród dziesięciorga rodzeństwa sześciu braci wybrało służby mundurowe.

Wszystko zaczęło się od Łukasza i jego pasji do… morsowania. – Pewnego dnia dowiedziałem się, że mój kolega mors wstąpił do WOT-u. Długo się nie zastanawiałem. Na drugi dzień też zgłosiłem się do WKU, a miesiąc później dostałem powołanie – wspomina Łukasz Niedziółka z Żelkowa-Kolonii koło Siedlec.

37-latek, z wykształcenia elektronik, w lutym wyruszył na podstawowe szesnastodniowe szkolenie. Gdy po przysiędze wrócił do domu, przy rodzinnym obiedzie zaczął opowiadać o wojsku. – Ćwiczyliśmy działania taktyczne, musztrę i strzelanie. Ale łatwo nie było. „Szesnastka” dała mi w kość. Był straszny mróz, a my w namiotach. Woda w butelkach zamarzała, chociaż jestem morsem, zimno dokuczało mi potwornie – opisywał.

Ale braci to nie zniechęciło. W czerwcu zdecydowali się Mateusz i Marek. Ten pierwszy ma 23 lata, studiuje psychologię i pracuje w banku. Drugi, rok młodszy, jest studentem ekonomii. – Łukasz z takim zapałem opowiadał o wojsku, ćwiczeniach i strzelaniu, że zaraził mnie tym entuzjazmem. Postanowiłem dołączyć do WOT-u jako drugi z naszej rodziny, chwilę po mnie zrobił to Marek. Obaj już w czerwcu trafiliśmy na „szesnastkę” – opowiada Mateusz Niedziółka. Przyznaje, że szkolenie ramię w ramię z bratem było dużo łatwiejsze, bo wzajemnie sobie pomagali. – Tak po prostu zostaliśmy wychowani – dodaje. Śladami Łukasza, Mateusza i Marka podążył w końcu Jan, który na co dzień pracuje w branży metalowej. Czwarty z braci wojskową przysięgę złożył pod koniec listopada. Tym samym wśród dziesięciorga rodzeństwa aż sześcioro mogło założyć mundur, bo jeden ze starszych braci jest już policjantem w stopniu młodszego aspiranta, a inny kapitanem służby więziennej.

Rodzeństwo Niedziółków jest ze sobą silnie związane i nie pierwszy raz dzieli swoje pasje. –  W 2009 roku Tomek, najstarszy z braci, pobiegł w maratonie. Po czterech latach już cała ósemka wystartowała w Orlen Warsaw Maraton – wspomina Marek. Z kolei Mateusz uzupełnia: – Jeden rzuci pomysł i zaraz działamy wszyscy. Tak było także z pielgrzymką rowerową do Częstochowy. Od lat, co roku wyruszamy w dość długą drogę z Siedlec. Pokonujemy ją w dwa dni. 

Bracia podkreślają, że wzajemne wsparcie wcale nie wyklucza wewnętrznej rywalizacji. Ta daje znać o sobie chociażby podczas weekendowych szkoleń, bo wszyscy czterej trafili do 53 Batalionu Lekkiej Piechoty w Siedlcach. – Nawet jeśli nie jesteśmy na jednych ćwiczeniach, to i tak wciąż porównujemy swoje wyniki. Każdy stara się być najlepszy – przyznaje Mateusz, w swoim plutonie radiotelefonista. Marek, snajper w 4 kompanii 53 blp, dodaje: – Każdy z nas ma inne stanowisko w plutonie, więc siłą rzeczy miewamy różne ćwiczenia, ale widujemy się i wspieramy.

To nie przypadek, że w 4 kompanii siedleckiego pododdziału służą razem. – Poprosiliśmy o to dowódców, bo nie chcieliśmy się mijać na szkoleniach. Dzięki służbie możemy spotykać się znacznie częściej niż w cywilu. Każdy z nas ma przecież swoje rodziny, swoją pracę, swoje troski i poza jednostką tego czasu często brakuje – mówi Marek. Bracia zapewniają, że służba w żaden sposób nie przeszkadza im w pracy zawodowej. – Ja mam najdalej, bo obecnie mieszkam w Warszawie – zaznacza Marek. – Mimo to nie mogę się doczekać, kiedy wyruszę na szkolenie. Traktuję to jak nagrodę po całym tygodniu pracy. W piątek wsiadam w pociąg, a w sobotę rano jestem już w mundurze gotowy na szkolenie – mówi najmłodszy z braci. W siedleckiej jednostce wszyscy już zdążyli ich dobrze poznać. – Nasz dowódca często żartuje, że to nie on, a bracia Niedziółkowie trzymają w garści pluton – przyznaje Łukasz, kierowca radiotelegrafista.

W końcu listopada, podczas przysięgi czwartego syna – Jana, rodzice braci Niedziółków zostali odznaczeni przez ministra obrony narodowej srebrnym medalem „Za zasługi dla obronności kraju”. – To było ważne wydarzenie. Takie chwile wspomina się długo – opowiada Urszula Niedziółka. Zdradza też, skąd w rodzinie taka miłość do munduru: – Mieszkamy blisko strzelnicy na Gołoborzu. Codziennie synowie widzieli żołnierzy, którzy przechodzili obok naszego domu w drodze z jednostki na zajęcia strzeleckie. Zawsze ich to fascynowało. A my staraliśmy się wychować ich w duchu patriotyzmu. Gdy tylko powstały wojska obrony terytorialnej, wystarczył niecały rok, by aż czterech złożyło wojskową przysięgę – mówi z dumą matka.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: WOT

dodaj komentarz

komentarze

~DedoTe
1544297340
Najlepszy przykład patriotyzmu,nie ważne jaka formacja,ważne że dla kraju i z usmiechem na twarzy :) Oby więcej takich rodzin ! :)
16-05-EE-92

International Test
 
Optymistyczne prognozy znad Wisły
Z parlamentu do wojska
Na ratunek… komandos
Posłowie wybrali patronów 2025 roku
Prezydent Warszawy: oddajmy hołd bohaterom!
Lotnicy pamiętają o powstaniu
Ankona, czyli polska operacja we Włoszech
Incydent przy granicy. MON chce specjalnego nadzoru nad śledztwem
Awaria systemów. Bezpieczeństwo Polski nie jest zagrożone
Polski Kontyngent Wojskowy Olimp w Paryżu
Feniks – następca Mangusty?
Jak usprawnić działania służb na granicy
„Armia mistrzów” – sporty wodne
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Silniejsza obecność sojuszników z USA
Ciężko? I słusznie! Tak przebiega selekcja do Formozy
Partyzanci z republiki
„Armia mistrzów” – lekkoatletyka
Sejm podziękował za służbę na granicy
Hala do budowy Mieczników na finiszu
Specjalsi zakończyli dyżur w SON-ie
W Sejmie o zniszczeniu Tupolewa
Kaczmarek z nowym rekordem Polski!
Terytorialsi w gotowości do pomocy
Sojusznik, który okazał się katem
The Suwałki Gap in the Game
Olimp gotowy na igrzyska!
Pioruny dla sojuszników
Medycy na poligonie
Nie wierzę panu, mister Karski!
Paryż – odliczanie do rozpoczęcia igrzysk!
Patrioty i F-16 dla Ukrainy. Trwa szczyt NATO
Formoza. Za kulisami
Operacja „Wschodnia zorza”
Letnia Bryza na Morzu Czarnym
Most III, czyli lot z V2
„Armia mistrzów” – sporty walki
Jaki będzie czołg przyszłości?
Spadochroniarze na warcie w UE
Londyn o „Tarczy Wschód”
Rusza operacja „Bezpieczne Podlasie”
Krzyżacka klęska na polach grunwaldzkich
„Armia mistrzów” – kolarstwo, łucznictwo, pięciobój nowoczesny, strzelectwo, triatlon i wspinaczka sportowa
Szczyt NATO, czyli siła w Sojuszu
Włoski Centauro na paryskim salonie
Szczyt NATO: wzmacniamy wschodnią flankę
Tridon Mk2, czyli sposób na drona?
Szczyt NATO w Waszyngtonie: Ukraina o krok bliżej Sojuszu
Posłowie o efektach szczytu NATO
Kmdr Janusz Porzycz: Wojsko Polskie wspierało i wspiera sportowców!
Za zdrowie utracone na służbie
Zabezpieczenie techniczne 1 Pułku Czołgów w 1920
Roczny dyżur spadochroniarzy
Bezpieczeństwo granicy jest również sprawą Sojuszu
„Operacja borelioza”
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Prezydent Zełenski w Warszawie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO