Gdyńska firma SpaceForest przedstawiła wnioski po trzecim starcie rakiety suborbitalnej Perun. Lot został bezpiecznie przerwany przed osiągnięciem zakładanego pułapu, ale pozwoliło to potwierdzić poprawne działanie podsystemów rakiety, systemów naziemnych oraz procedur operacyjnych i bezpieczeństwa. Twórcy Peruna zabiegają też o budowę kosmodromu na poligonie w Ustce.
Mający około 12 m długości i 450 mm średnicy Perun jest polską rakietą suborbitalną, rozwijaną w ramach programu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) „Boost!”. Jego celem jest wsparcie rozwoju komercyjnych usług transportu kosmicznego i infrastruktury suborbitalnej. SpaceForest zapewnia, że Perun jest przystosowany do lotów na wysokość co najmniej 100 km nad poziomem morza, gdzie przebiega tzw. linia Kármána (umowna granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną). Ostatni lot, który odbył się 22 listopada 2025 roku, miał wysłać Peruna na wysokość około 50 km. Ostatecznie silnik rakietowy osiągnął maksymalny ciąg 40 kN, pracując przez 33,5 sekundy do momentu kontrolowanego przerwania misji. Rakieta wzniosła się do pułapu 19 300 m w 60. sekundzie lotu testowego.
Jak informuje SpaceForest, lot został bezpiecznie przerwany decyzją dyrektora misji, kiedy analiza trajektorii w czasie rzeczywistym, prowadzona z wykorzystaniem autonomicznego systemu śledzenia i łączności RASEL, wykazała ryzyko opuszczenia przez rakietę wyznaczonego obszaru poligonu. Przyczyną przerwania misji był ukryty błąd w oprogramowaniu systemu wektorowania ciągu (TVC), który nie ujawnił się ani w poprzednich lotach rakiety Perun, ani podczas wielokrotnych testów na rakiecie VIRA (dawniej BIGOS).
Cenne wnioski
Podjęte działania zminimalizowały ryzyko oddalenia się rakiety od planowanego miejsca lądowania, a tym samym potwierdziły skuteczność przyjętych procedur bezpieczeństwa oraz organizacji lotów suborbitalnych. Istotnym rezultatem dla twórców Peruna było również potwierdzenie zdolności systemu do integracji z ładunkami badawczymi dostarczanymi przez podmioty zewnętrzne, które zostały odzyskane i przekazane do dalszej analizy. Perun po raz pierwszy miał na swoim pokładzie m.in. nasiona roślin, kultury bakterii i drożdży, żywe komórki kostne czy stazy taktyczne (opaski uciskowe), które w przyszłości mogą posłużyć pilotom i astronautom.
„Przeprowadzony lot testowy stanowi istotny etap w rozwoju polskiej rakiety suborbitalnej Perun, dostarczając cennych danych technicznych, tym samym potwierdzając dojrzałość systemu oraz wskazując obszary wymagające dalszej optymalizacji przed kolejnymi misjami” – czytamy w oficjalnym komunikacie firmy, która już zapowiedziała kolejne starty Peruna. Pierwszy jest zaplanowany na wiosnę. W kolejnych miesiącach tego roku starty odbędą się z platform w Portugalii (Atlantic Spaceport Consortium) i Danii (EuroSpaceport), dzięki czemu polski system rakietowy potwierdzi swoją zgodność z międzynarodowymi procedurami startowymi oraz standardami bezpieczeństwa.
Potrzeba polskiego kosmodromu
SpaceForest, ogłaszając kolejne starty Peruna, zwrócił uwagę na konieczność wybudowania polskiego kosmodromu. Nie tylko dla potrzeb swojego systemu, lecz także innych rakiet suborbitalnych powstających w Polsce. Mowa o rakiecie ILR-33 Bursztyn 2K (Sieć Badawcza Łukasiewicz), która wzniosła się na wysokość 101 km w 2024 roku, startując z norweskiej bazy Andøya Space Sub-Orbital. W Polsce powstała także trójstopniowa rakieta suborbitalna opracowana przez konsorcjum WITU, WZL nr 1 i Zakłady Produkcji Specjalnej „GAMRAT”, która pod koniec listopada wystartowała z poligonu w Ustce i osiągnęła wysokość 65 km.
Zdaniem twórców Peruna to właśnie ustecki Centralny Poligon Sił Powietrznych jest najlepszym miejscem do zbudowania stałej platformy startowej (kosmodromu), składającej się z utwardzonego placu i lekkiej hali z dostępem do prądu. „Analizy wskazują, że Polska może stać się środkowoeuropejskim centrum lotów suborbitalnych, co przyczyniłoby się do rozwoju rodzimych technologii, w tym rozwiązań dual-use. Naszym celem jest, aby polskie rakiety startowały z Polski, wspierając naukowców, instytucje badawcze i firmy w walidacji rozwiązań w realnych warunkach kosmicznych, zarówno w mikrograwitacji, jak i podczas startu i lotu suborbitalnego” – czytamy w komunikacie firmy SpaceForest, która uczestniczy w konferencjach i wydarzeniach branżowych, prezentując swoje stanowisko dotyczące budowy polskiego kosmodromu.
SpaceForest to prywatna firma z Gdyni, działająca od 2004 roku. Specjalizuje się w rozwijaniu zaawansowanych technologii rakietowych, radarowych i mikrofalowych, a także w projektowaniu i produkcji zaawansowanej elektroniki dla sektora obronnego i kosmicznego. Opracowany przez nią radar SAR został niedawno zintegrowany z bezzałogowym statkiem powietrznym Grupy WB, stanowiąc część większego systemu rozpoznawczo-uderzeniowego produkcji polskiej.
autor zdjęć: SpaceForest

komentarze