moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

MilTech trampoliną dla nowoczesnych technologii

Ostatni krok – komercjalizacja innowacyjnego pomysłu – jest wyjątkowo trudny, a młodym zespołom często brakuje w tym obszarze doświadczenia biznesowego. Dzięki mentoringowi mogą się one skupić na rozwijaniu swoich produktów i uniknąć kosztownych błędów typowych dla start-upów – mówi Arleta Malasińska, prezes Akces NCBR, inicjatora programu akceleracyjnego MilTech.

Do końca stycznia trwa nabór wniosków w programie MilTech realizowanym przez Akces NCBR. To akcelerator Grupy NCBR, którego celem jest pomoc młodym spółkom i zespołom projektowym w rozwoju technologicznym i organizacyjnym oraz wprowadzenie na rynek ich produktów. Do kogo zaadresowany jest program?

Arleta Malasińska: Naszą ofertę kierujemy do ludzi z otwartymi głowami, którzy mają pomysł, opracowali technologię lub produkt i szukają pomocy we wprowadzeniu ich na rynek. Beneficjentami MilTechu mogą być młode spółki założone przez zespoły projektowe lub podmioty utworzone w ramach np. uczelni wyższych. Ten ostatni krok, komercjalizacja pomysłu, jest bardzo trudny, a często ludziom, którzy stoją za ich opracowaniem, brakuje wiedzy menedżerskiej i biznesowego doświadczenia. Wychodzimy z założenia, że lepiej, by młodzi naukowcy poświęcili się pracy nad dalszym rozwijaniem swojego produktu przy wsparciu mentorów biznesowych. Dzięki takiej pomocy unikną wielu błędów, które niedoświadczony w biznesie człowiek może popełnić. A to może wstrzymać lub całkiem zahamować rozwój innowacyjnego pomysłu.

REKLAMA

Co tego typu ludzie mogą zyskać dzięki współpracy w ramach MilTechu?

Do programu mogą zgłosić się firmy, które mają już produkt. To nie może być pomysł. Szukamy innowacyjnych projektów bliskich uruchomienia produkcji, którym brakuje kapitału, wiedzy lub odpowiednich kontaktów biznesowych, by zrobić decydujący krok naprzód. I tu wchodzimy my. Oferujemy przyspieszenie rozwoju, a tak naprawdę przeskoczenie kilku etapów życia spółki aż do wprowadzenia produktu na rynek. Uruchomiliśmy program akceleracyjny, który składa się z dwóch podstawowych elementów: wiedzy mentorów zgromadzonych przez Akces NCBR oraz grantu w wysokości 300 tys. złotych. Jest to bezzwrotny grant, ale połączony właśnie z mentoringiem świadczonym przez naszych doświadczonych ekspertów, których mamy ponad setkę. Są to praktycy biznesowi z różnych branż, osoby, które mają doświadczenie zarówno ze start-upami, jak i dojrzałymi firmami.

Partnerem Akces NCBR w MilTechu jest Ministerstwo Obrony Narodowej, dlatego program nakierowany jest na nowoczesne technologie, które są bardzo intensywnie poszukiwane przez wojsko.

Taki jest właśnie cel programu. Szukamy nowatorskich, przełomowych projektów w kilku obszarach. Są to: innowacyjne technologie kosmiczne i satelitarne zwiększające bezpieczeństwo oraz niezależność technologiczną państwa, technologie zwiększające bezpieczeństwo infrastruktury morskiej. modułowe, skalowalne i niskokosztowe bezzałogowe statki powietrzne, rozwiązania antydronowe, a także rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji wspierające zarządzanie rojami dronów.

MilTech nie jest Państwa pierwszym programem prorozwojowym. Jakie doświadczenia dała Państwu realizacja wcześniejszych projektów?

Oprócz MilTechu realizujemy obecnie dwa programy. Jeden to jest Horyzontalny Program Naukowy, taki, w którym nie ma określonych ram branżowych. Kolejnym, już specjalistycznym, jest SpaceTech – poświęcony technologiom kosmicznym – prowadzony wspólnie z Polską Agencją Kosmiczną i Agencją Rozwoju Przemysłu. Realizacja tych programów pokazała nam, jak ważne jest wsparcie mentorów biznesowych w połączeniu z celowanym bezzwrotnym grantem. Dodatkowo beneficjenci poza mentorem głównym – prowadzącym – mogą korzystać z wiedzy i doświadczenia całej naszej grupy ekspertów. I to nie tylko z zakresu zarządzania biznesem, lecz także nauki i technologii. Dlatego MON, jako nasz parter, pomoże nam uzupełnić grono mentorów o specjalistów z zakresu technologii zbrojeniowych. Wracając do programu SpaceTech, spotkał się on z bardzo dużym zainteresowaniem, napłynęły liczne zgłoszenia obiecujących innowacyjnych projektów, które mimo wysokiego potencjału nie przeszły do dalszego etapu...

Co było tego powodem?

Nie doszacowaliśmy popytu. Liczba zgłoszeń dalece przekroczyła możliwości budżetu programu. Pokazało nam to, jak wiele ciekawych inicjatyw potrzebuje wsparcia i jak wiele nowatorskich produktów nie może wyjść z etapu projektu. Obecny nabór do MilTechu to pilotaż współpracy z MON-em – dofinansowanie otrzyma minimum dziesięć projektów, być może kilka więcej – w zależności od jakości zgłoszonych projektów, bo na tym nam zależy najbardziej. Dlatego jeszcze w styczniu siadamy z przedstawicielami resortu obrony do rozmów nad kolejnymi edycjami.

Jakie będą kryteria oceny wniosków nadesłanych do MilTechu?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że kryterium obligatoryjnym jest posiadanie technologii podwójnego zastosowania, tak więc nie może to być produkt skierowany wyłącznie na potrzeby wojska. Musi on mieć potencjał zaistnienia także na rynku cywilnym. Istotnym kryterium jest też perspektywa komercjalizacji. Im firma jest bliżej wejścia na rynek, im bardziej zaawansowanym technologicznie rozwiązaniem dysponuje, tym lepiej. Bardzo wysoko oceniamy np. podpisane z partnerami biznesowymi listy intencyjne czy wykazanie w inny sposób potencjalnej współpracy z odbiorcami pomysłu. Preferencje będą przyznawane projektom, które korzystały ze wsparcia NCBR, a także te, które uczestniczyły w programie IDA, ponieważ uznajemy je za zweryfikowane pod względem jakości i potencjału. Działania te traktujemy jako narzędzie identyfikacji najlepszych projektów oraz element budowania spójnego łańcucha wartości wsparcia start-upów na każdym etapie ich rozwoju.

Grant jest bezzwrotny, ale podlega rozliczeniu...

Mamy to bardzo dobrze zorganizowane. Całość bazuje na bieżącej współpracy w trójkącie: start-up, mentor i opiekun z Akces NCBR. Spółka wraz z mentorem tworzy plan realizacji grantu, w tym także plan wydatków, i całość od samego początku jest pod kontrolą. Regulamin precyzyjnie określa katalog kosztów kwalifikowanych. Z uzyskanych pieniędzy sfinansowane mogą zostać np. budowa prototypu, zakup niezbędnych licencji, przeprowadzenie testów czy koszty wdrożenia do produkcji.

Powiedziała Pani, że dofinansowanie otrzyma około dziesięciu projektów. Czy zakładają Państwo, że wybierzecie mniej więcej tyle samo wniosków z każdego obszaru tematycznego objętego przez program?

Nie, nie będzie takiego parytetu. Wybierzemy najlepszych.

Czy wasza filozofia zakłada, że lepiej jest wesprzeć bezpieczną i pewną wyprawę na Gubałówkę, czy też bardziej ryzykowne, ale i także o znacznie większym potencjale, zimowe wejście na K2?

Chcemy wspierać najbardziej ambitnych. Tych, którzy mierzą wysoko. Ludzie, którzy chcą wejść na Gubałówkę, nie potrzebują naszej pomocy.

Rozmawiał Maciej Chilczuk

autor zdjęć: 1 WBPanc,

dodaj komentarz

komentarze


Nowy sprzęt wojsk specjalnych
Początek wielkiej historii
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Pieniądze z SAFE coraz bliżej
Cel: wzmocnić odporność małych społeczeństw
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
„Kryzys” na AWL-u
Fińska armia luzuje rygory
Wielkie skakanie w Nowym Glinniku
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Tusk: Francja to wiarygodny sojusznik
Armia na kryzys
Wypadek w PKW UNIFIL
Ukraina lekcją dla Polski i całego NATO
Zbrodnia i kłamstwo
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Zaproszenie do przygody
Na służbie z karabinem, po godzinach z szablą w dłoni
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Gotowi do działania
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Znów mogą strzelać z Grotów w Nietoperku
Judoczka Wojska Polskiego znów na podium
Po pierwsze: ogarnąć chaos
Zbrodnia bez kary
Syndrom Karbali
Borsuki w okopach
Od cyberkursu po mundurówkę
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Zasiąść za sterami Apache’a
„Huragan” na kursie
Dwunasty Husarz w powietrzu
Polska będzie produkować Pantery
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Rzeźnik w rękach GROM-u
NATO i USA o Iranie
Miecz w ręku NATO
Prawie pół miliona uczniów po edukacji z wojskiem
Wielkie serce K9
Desant, konie i czołgi…
Amerykańskie MRAP-y w polskiej wersji. Kulisy metamorfozy
Adaptacja i realizm
Polsko-czeski zespół tuż za podium na Locked Shields ’26
Wojsko testuje systemy antydronowe
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Marynarz w koreańskim tyglu
Świat się zbroi na rekordową skalę
Sportowe emocje na wojskowej spartakiadzie w Łasku
Miliardy złotych na miny przeciwpancerne
Przekuwanie pomysłów w produkty
Centrum pomocy i opieki
Pasja i fart
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Okiełznać Rosomaka
Ćwiczą i budują drony w 17 WBZ
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Groźny incydent w Libanie
Zmiany w 6 Mazowieckiej BOT
Szpital w Płocku „przyjazny wojsku”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO