moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pogromca dronów

Radar, systemy optyczne i czterolufowy karabin zdolny wystrzelić 3,6 tys. pocisków na minutę – oto „potwór z Tarnowa”, który stanie się elementem tarczy budowanej w ramach programu „San”.

„Potwór z Tarnowa” został zaprojektowany tak, by działać w trybie automatycznym. System samodzielnie namierzy i zidentyfikuje drona, będzie go śledził, a na koniec podpowie operatorowi, kiedy najlepiej nacisnąć na spust.

W nocy z 9 na 10 września 2025 roku w przestrzeń powietrzną Polski wtargnęło kilkanaście rosyjskich dronów. Wojsko poderwało samoloty. Do akcji wkroczyły rodzime F-16 i F-35 z Holandii, które stacjonowały wówczas na wschodniej flance w ramach misji NATO. Piloci strącili część bezzałogowców. Szybko się okazało, że były nieuzbrojone, a Rosjanie, odpalając je, chcieli najpewniej przetestować obronę powietrzną potencjalnego przeciwnika. Niemniej jednak Polska otrzymała namiastkę tego, z czym każdego dnia mierzy się sąsiednia Ukraina. Wtedy też szczególnie mocno wybrzmiało pytanie: w jaki sposób walczyć z takimi zagrożeniami? Jak robić to skutecznie, szybko i… tanio? Jedną z odpowiedzi jest „potwór z Tarnowa”.

 

REKLAMA

SAFE na pomoc

Pod tą nazwą kryje się nowoczesny system antydronowy wymyślony i skonstruowany w Zakładach Mechanicznych Tarnów. Jego sercem jest radar, który potrafi wykryć nadlatujący obiekt z odległości 15 km i systemy optyczne pozwalające na obserwację intruza. Zbrojne ramię to czterolufowy karabin maszynowy WLKM 12,7 mm. Charakteryzuje go ponadprzeciętna szybkostrzelność. Karabin w ciągu minuty może wyrzucić z siebie 3,6 tys. pocisków, rażąc cele na dystansie do 2,2 km.

„Potwór z Tarnowa” został zaprojektowany tak, by działać w trybie automatycznym. System samodzielnie namierzy i zidentyfikuje drona, będzie go śledził, a na koniec podpowie operatorowi, kiedy najlepiej nacisnąć na spust. Ostateczna decyzja zawsze jednak będzie należała do żołnierza. Atutem konstrukcji są także jej niewielkie gabaryty. Zestaw waży około 1100 kg, można go montować na okrętach, różnego typu pojazdach, ale też stacjonarnych platformach.

W 2025 roku „potwór z Tarnowa” przeszedł testy na poligonie w Ustce. System wychwalał m.in. wicepremier i szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas marcowej wizyty w Tarnowie poinformował on, że seryjna produkcja powinna ruszyć w „najbliższych tygodniach”. A pomóc w tym mają m.in. fundusze z Unii Europejskiej. Zakłady Mechaniczne znalazły się na liście beneficjentów unijnego programu pożyczkowego SAFE (Security Action for Europe). W myśl zapowiedzi zostaną dofinansowane kwotą 1–1,5 mld euro. Na tym jednak nie koniec. W rozwijaniu kolejnych projektów zbrojeniowych firmie pomogły także pieniądze przyznane bezpośrednio przez rząd. W grudniu 2025 roku przedsiębiorstwo otrzymało 310 mln złotych na rozbudowę infrastruktury i mocy produkcyjnych. Szybka i sprawna produkcja „potwora z Tarnowa” ma dla polskiej armii niebagatelne znaczenie. Tym bardziej że stanowi on element większej układanki.

Pod ruchomą tarczą

System to integralna część budowanej przez Polskę tarczy antydronowej. Powstaje ona w ramach programu „San”, który w decydującą fazę wkroczył na początku 2026 roku. Wówczas to Agencja Uzbrojenia podpisała kontrakt na dostawę 18 modułów, mających pomóc w ochronie m.in. wschodniej granicy kraju. Zamówienie warte około 15 mld złotych netto zrealizuje Polska Grupa Zbrojeniowa wraz z partnerem technologicznym – koncernem Kongsberg Defense & Aerospace z Norwegii. Co dokładnie znalazło się w jego zapisach?

Każdy z modułów będzie się składał z trzech plutonów ogniowych i jednego plutonu dowodzenia. Służący w nich żołnierze zyskają możliwość samodzielnego wykrywania, identyfikacji i niszczenia celów. W namierzaniu dronów pomogą nowoczesne radary i systemy optoelektroniczne, w ich niszczeniu zaś – rozbudowane uzbrojenie. Na tej liście znalazł się oczywiście „potwór z Tarnowa”, umieszczony na pojeździe Legwan 4 × 4, ale nie tylko. San to również 30- i 35-milimetrowe armaty oraz system APKWS, czyli wyrzutnie 70-milimetrowych pocisków rakietowych z modułem naprowadzania laserowego. Do tego dochodzą drony kamikadze i środki walki radioelektronicznej, czyli urządzenia zakłócające pracę bezzałogowców przeciwnika.

Zebrane przez sensory dane będą spływać do zunifikowanego systemu dowodzenia SanView, który podda je analizie. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji żołnierze szybko dostaną informację, z jakiego rodzaju obiektem mają do czynienia. Poznają też jego prędkość i trajektorię lotu. Dane pomogą wypracować decyzję o użyciu konkretnego uzbrojenia.

Moduły będą w pełni mobilne, zdolne do szybkiego przemieszczania się, a zarazem trudne do wykrycia. Znaczący udział w produkcji poszczególnych komponentów systemu ma polski przemysł zbrojeniowy. Łącznie odpowiada on za dostarczenie 60% elementów każdego z modułów.

San to również 30- i 35-milimetrowe armaty

Pierwsze moduły bojowe systemu San powinny trafić do armii w najbliższych miesiącach. Staną się kluczowym elementem Tarczy Wschód – systemu zabezpieczeń, który będzie chronił granicę Polski, a zarazem NATO i Unii Europejskiej przed ewentualną inwazją ze strony Rosji i Białorusi. Dostawy mają się zakończyć w 2027 roku. Jednocześnie rząd liczy, że system kupią zagraniczni kontrahenci.

Krajobraz z Sanem

System San wpisuje się w daleko szersze przedsięwzięcie. Polska krok po kroku tworzy wielowarstwowy system obrony powietrznej. Jego najwyższe piętro stanowią wyrzutnie rakiet Patriot, kupione w ramach programu „Wisła”. Są one zdolne zwalczać nieprzyjacielskie samoloty czy pociski na dystansie około 100 km. Niżej są wyrzutnie i pociski CAMM pozyskane w ramach programu „Narew”. Ich zasięg to 25 km. Z kolei trzecia warstwa to program „Pilica+”, oparty na systemach bardzo krótkiego zasięgu (np. wyrzutnie Piorun zwalczające cele w odległości 6,5 km), ale zintegrowany także z pociskami CAMM. San to warstwa numer cztery, w której „potwór z Tarnowa” stanowi ostatnią linię obrony.

Wdrażanie tego rodzaju projektów ma dla polskiej armii znaczenie fundamentalne. Stanowi bowiem bezpośrednią odpowiedź na obserwacje płynące z ukraińskiego frontu. Pole walki zmienia się w szybkim tempie. Rośnie rola uderzeń z powietrza – zwłaszcza tych wyprowadzanych przez bezzałogowe statki powietrzne. A tego nie może zignorować żaden kraj chcący zadbać o własne bezpieczeństwo.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: ZM Tarnów, PIT-RADWAR

dodaj komentarz

komentarze


Gorący lipiec PKW Łotwa
Wojna o dane
Wsparcie z morza
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Kormoran in the West
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Flanka pod strażą
Morscy lotnicy w akcji
Abordaż z polskim wsparciem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Dwie dekady na polskim niebie
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Musimy powstrzymać agresora
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Bombowiec na dnie Bałtyku
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Wsparcie z powietrza
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
MON zmienia system gotowości obronnej
Wirtualna wojna na AWL-u
Mural na 65-lecie komandosów
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Rowerowe upamiętnienie poległych
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Artylerzyści z Wielbarku
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Drużyna Invictusa na starcie
Ares kontra drony
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
„Horyzont” przedłużony
Syreny wyją. Co robić?
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Constans historii
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Ukraina kontra odrzutowe drony
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
„Zdrzałka” na pustyni
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Ratunek pod ogniem
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Uratowali życie koledze z NATO
Odporni na kryzys
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Mocne wsparcie dla Homara-K
Uniewinniony za strzał na granicy
Lotnicze „drzwi” transportowe
Cywilne drony na służbie
Wojna na satelitarnym łączu
Drugie rozdanie SAFE
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Nocny ogień na Łotwie
Virtuti Militari czasu pokoju
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Serce Rosomaka
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Rusza mały przegląd strategiczny
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Nowe Czarne Pantery w Braniewie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO