Ponad 40 uczestników, cztery dni działań oraz zadania realizowane w lesie, na plaży, w porcie, na lotnisku i w terenie miejskim – tak wyglądały manewry taktyczno-ratownicze „Gridlock ‘26” pod Kołobrzegiem. Ćwiczący przy wsparciu 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej prowadzili poszukiwania i akcje ratownicze, ewakuowali poszkodowanych i realizowali zadania taktyczne.
„Gridlock” to cykliczne manewry ratownicze, organizowane przez Fundację na rzecz Obronności i Bezpieczeństwa Kraju Combat Alert oraz Stowarzyszenie Grupa Ratownicza Paramedic z Kołobrzegu. W tegorocznej edycji (20–23 sierpnia) uczestniczyły cywilne grupy ratownicze, zespoły ratownictwa medycznego oraz organizacje społeczne i proobronne. Jeden ze scenariuszy rozegrano na terenie lotniska w Bagiczu. Zakładał odbicie rannego zakładnika z rąk terrorystów, udzielenie mu pomocy medycznej, a następnie ewakuację i transport poszkodowanego do szpitala na pokładzie Rosomaka WEM (wóz ewakuacji medycznej).
Maciej Majchrzak, dowódca zgrupowania i rzecznik Combat Alert, mówił, że jednym z najważniejszych celów ćwiczeń było połączenie ludzi, którzy na co dzień zajmują się ratownictwem, choć często nie pracują w związanych z nim zawodach. – Ale mają wiedzę, uprawnienia albo po prostu interesują się tą tematyką i chcą umieć poradzić sobie w trudnej sytuacji. Spotykamy się tutaj po to, żeby zintegrować różne środowiska – tłumaczył Majchrzak.
W „Gridlock ‘26” wzięło udział ponad 40 osób z różnych zakątków Polski. Do Podczela przyjechali także przedstawiciele Litewskiego Związku Strzeleckiego, z którym Combat Alert blisko współpracuje od prawie dwóch lat – obie organizacje zapraszają się wzajemnie na szkolenia i manewry w Polsce i na Litwie. W ćwiczeniach wykorzystano wyposażenie pozwalające odtworzyć warunki zbliżone do realnych działań w różnych środowiskach. Uczestnicy korzystali m.in. z replik ASG, granatów dymnych, sprzętu saperskiego, fantomów medycznych i wyposażenia ratowniczego. Część sprzętu (w tym pojazd WEM) zapewniły pododdziały 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.
„Gridlock ‘26” to kolejna, m.in. po majowych manewrach „Liberty City ‘26” w Orzyszu, tegoroczna inicjatywa Combat Alert, która jest organizacją pozarządową prowadzoną przez żołnierzy Wojska Polskiego. Nadzór nad jej działalnością sprawuje minister obrony narodowej, a fundacja ma podpisaną dwustronną umowę proobronną z MON-em. Combat Alert realizuje zadania zlecone przez resort, prowadzi ośrodki szkoleniowe w Orzyszu i Terespolu oraz centrum aktywności w Warszawie. Organizuje także największe w Polsce poligonowe szkolenia proobronne i rozwija ogólnopolską sieć oddziałów terenowych Combat Alert, wspierając budowę kompetencji obywatelskich w zakresie bezpieczeństwa i obronności.
autor zdjęć: Combat Alert

komentarze