Nasz naród jest stworzony do wolności i to właśnie zadecydowało o bohaterstwie Powstania Warszawskiego – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości w przeddzień 82. rocznicy wybuchu zrywu. Na Placu Krasińskich odczytano Apel Pamięci, a w ceremonii wzięli udział powstańcy, przedstawiciele władz państwowych, mieszkańcy stolicy.
Ceremonię przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego rozpoczęła msza święta, po której odbył się Apel Pamięci. Liturgii przewodniczył ordynariusz polowy Wojska Polskiego bp Wiesław Lechowicz, który podkreślił, że powstanie było lekcją solidarności i współodpowiedzialności za los stolicy i państwa.
Podczas uroczystości jako pierwszy głos zabrał Janusz Maksymowicz, prezes Związku Powstańców Warszawskich. Jak mówił, historia uczy, że wolność i niepodległość nigdy nie są dane raz na zawsze. – Trzeba ich strzec, bronić, szczególnie dziś, gdy znów są zagrożone – wskazał. Wspominając czas walk powiedział, że Warszawa legła w gruzach, ale nie została wymazana z mapy. – Po upadku powstania okupant przystąpił do ostatecznego zniszczenia miasta, (…) ale nie spełniła się dyrektywa Hitlera, żeby Warszawa zniknęła z mapy Europy – podkreślił Janusz Maksymowicz. Dodał, że dziś stolica jest nowoczesnym, tętniącym życiem miastem europejskim. Zapewnił, że z nadzieją patrzy w przyszłość wierząc, że „silna armia, dobrze zaopatrzona w nowoczesny sprzęt, dobrze wyszkolona, dobrze dowodzona, wsparta piątym paragrafem punktu NATO, będzie zaporą przed zakusami Rosji”.
O heroizmie walczących 82 lata temu Warszawiaków mówił prezydent Karol Nawrocki. Przypominał, że uroczystości rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego są okazją do oddania hołdu powstańcom, ale także do refleksji nad „dramatem konieczności”, gdy nie można było dokonać jednego, dobrego wyboru. Podkreślił, że polski „naród jest stworzony do wolności i to właśnie zadecydowało o bohaterstwie Powstania Warszawskiego”. – Świat zna i szanuje nasze przywiązanie do wolności; wie, że Polacy są zawsze gotowi o nią walczyć – powiedział prezydent podkreślając, że Warszawa zwyciężyła dzięki bohaterom, którzy są dziś z nami. – Wśród wielu pomników, tablic, Muzeum Powstania Warszawskiego, jestem przekonany, że najpiękniejszym pomnikiem, jaki mogliście dostać jest wolna i niepodległa Polska, rozwijająca się stolica. A jednym z największych żywych pomników jest wpatrzona w Was polska młodzież, która chce brać odpowiedzialność za Rzeczpospolitą – mówił Karol Nawrocki.
Głos zabrał także prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Zwracając się do powstańców podkreślił, że zawsze byli i są dla wszystkich nauczycielami. – Tego tak bardzo dzisiaj potrzebujemy – wskazał. Podkreślił, że Polska jest dzisiaj silna. Nie tylko siłą swojej armii, lecz także silna duchem. – I te wszystkie tradycje kolejnych insurekcji i tradycja Powstania Warszawskiego są czymś, co nasi wrogowie świetnie znają. Myślę, że to też powstrzyma ich od próby zamachnięcia się na naszą wolność, bo oni wiedzą, jacy jesteśmy, dzięki Wam. Dzięki Wam i dzięki Powstaniu Warszawskiemu wiemy, skąd przyszliśmy. Ale przede wszystkim dzięki Wam wiemy, dokąd iść. To jest nasz obowiązek i ten obowiązek od Was przejmujemy. To jest to nasze zobowiązanie – mówił prezydent Warszawy.
Po mszy odczytany został Apel Pamięci i przed pomnikiem złożono kwiaty. W uroczystościach wzięli udział m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister kultury Marta Cienkowska, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, resort obrony reprezentował wiceminister Stanisław Wziątek. Na placu zgromadzili się przedstawiciele organizacji kombatanckich, harcerze, mieszkańcy miasta.
autor zdjęć: Marek Borawski/ KPRP

komentarze