moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

JWK trenuje na paralotniach

Przerzut operatorów wojsk specjalnych drogą powietrzną kojarzy się głównie ze skokami spadochronowymi. Żołnierze Zespołu Bojowego Jednostki Wojskowej Komandosów uważają, że ta metoda jest wciąż skuteczna, ma jednak ograniczenia. Dlatego od kilku lat szkolą się z wykorzystania do tego celu paralotni.

Informacje o nowej formie szkolenia operatorzy JWK trzymali w tajemnicy przez… cztery lata. W kwietniu dziennikarze „Polski Zbrojnej” jako jedyni mieli okazję spotkać się z komandosami na niewielkim cywilnym lotnisku, gdzie ćwiczą loty na skrzydłach z silnikiem spalinowym. Żołnierze podkreślają, że taktyczne wykorzystanie paralotni nie jest „fanaberią kilku zapaleńców”, lecz realną odpowiedzią na potrzeby współczesnego pola walki. – Przy silnej obronie przeciwlotniczej (OPL), jaką dysponuje przeciwnik, przerzut drogą powietrzną, gdy żołnierze z pokładu samolotów prowadzą skoki metodami HALO/HAHO, jest ograniczony – mówi „Hary”, operator zespołu bojowego.

To właśnie w jego pododdziale od czterech lat operatorzy szkolą się z lotów na paralotni. Przy wykonywaniu skoku metodą HAHO żołnierz skacze z dużej wysokości (10000 m) i otwiera czaszę spadochronu wysoko, co pozwala mu szybować na duże odległości. Doświadczony skoczek w sprzyjających warunkach atmosferycznych może pokonać kilkadziesiąt kilometrów. Ale to i tak za mało, by samolot uniknął obrony przeciwlotniczej przeciwnika – podkreśla oficer JWK.

REKLAMA

Dlatego komandosi z Lublińca zaczęli wprowadzać paralotnie jako narzędzie do przerzutu powietrznego. Ma ono wiele zalet. Przede wszystkim nie da się go usłyszeć i dostrzec gołym okiem, gdy paralotniarz znajduje się ok. 1000 m nad ziemią. Skrzydło z napędem spalinowym jest też niemal niewidoczne dla radarów. Jednak największą zaletą w porównaniu ze spadochronem jest to, że paralotniarz może latać w dowolnym kierunku i samodzielnie wracać po wykonaniu zadania. Operatorzy JWK zwracają również uwagę na wielozadaniowość takiego sprzętu. Poza przerzutem operatora paralotnia może służyć np. do transportowania ładunku o masie kilkuset kilogramów czy do ewakuowania VIP-a. Jest też świetnym narzędziem umożliwiającym prowadzenie obserwacji: nie da się zagłuszyć lub wyłączyć zdalnie, tak jak powietrzne bezzałogowce.

Operatorzy JWK podkreślają, że paralotnie są już stosowane przez wojskowych w wielu państwach, np. w USA i Wielkiej Brytanii, ale nie tylko w krajach sojuszniczych. Komandosi z Lublińca zamierzają kontynuować szkolenie oraz poszerzać współpracę międzynarodową i pozyskiwać specjalistyczny sprzęt.

Więcej w majowym wydaniu miesięcznika Polska Zbrojna.

Jakub Zagalski

autor zdjęć: Jakub Zagalski

dodaj komentarz

komentarze


Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Zapraszamy na defiladę
Wsparcie ma znaczenie
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Z prądem i pod prąd
Młodzi medycy na poligonie
Wicher na morzu
Coraz więcej Alpha Scramble
Lubawa wyposaży saperów
„Wicher" wkrótce na wodzie
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
MON i MSZ o szczycie NATO
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
PKW Irak zostaje w Jordanii
Cyfrowa tarcza F-16
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Powietrzna defilada
Flanka pod strażą
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Walka, entuzjazm i nadzieja
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Próba przed morską paradą
Azjatycka szansa
Gorący lipiec PKW Łotwa
Abordaż z polskim wsparciem
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
Nowe wyrzutnie dla polskiego wojska
Legion Medyczny na poligonie
Śmigłowiec przyszłości dla NATO
Szkolenia na pomostówkę
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Szachownica na Wisłostradzie
Odnaleziono „Roja”
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Nocna próba na Wisłostradzie
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Generał w niewoli
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Morska parada 15 sierpnia
W Sejmie o rosyjskim pocisku
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
PGZ o koalicji antybalistycznej
Bataliony przyszłości
Jak powstają polskie fregaty. Kulisy budowy Miecznika
Kolejna prowokacja nad Bałtykiem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO