moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Lepiej uczyć się na misjach niż na wojnie

Irak i Afganistan, ale też Kambodża, Namibia, Etiopia, Haiti czy Jugosławia – przez lata polscy żołnierze działali w najbardziej niestabilnych regionach świata. Podczas promocji najnowszego wydania kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”, poświęconego misjom zagranicznym Wojska Polskiego, weterani misji opowiedzieli o swoich doświadczeniach. Nie zabrakło też anegdot zdradzających mniej znane fakty.

Spotkanie promujące najnowszy numer kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”, przygotowany we współpracy z Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa, odbyło się 22 kwietnia w Auli Głównej Centralnej Biblioteki Wojskowej w Warszawie. Gośćmi specjalnymi byli płk rez. Piotr Gąstał, płk Krzysztof „Siora”, płk pil. rez. Mieczysław Orłowski, płk w st. spocz. Andrzej Adamowicz, ppłk rez. Andrzej Wróblewski, ppłk w st. spocz. Tadeusz Leszczyński, ppłk rez. Andrzej Kruczyński oraz Tomasz Gede, Marcin Ogdowski, Dariusz Pollak i Grzegorz Wydrowski. Weterani wzięli udział w dwóch panelach. Pierwszy poświęcony był jednostce GROM i jej pierwszym misjom zagranicznym na Haiti i w byłej Jugosławii, drugi z kolei koncentrował się wokół zagadnień logistyki, transportu i lotnictwa na misjach.

Słuchacze mieli okazję poznać m.in. kulisy pierwszej misji GROM-u na Haiti, w tym historię słynnego zdjęcia żołnierzy stojących przed wylotem na Okęciu. – Mieliśmy po prostu wylecieć, ale jak to tak – wojsko i bez defilady? Więc została zorganizowana zbiórka na Okęciu. Czasu było mało, biegaliśmy po sklepach sportowych, żeby kupić 50 sztuk ciemnych okularów, bo twarze żołnierzy jednostki specjalnej powinny być nierozpoznawalne. Część musieliśmy potem zamalowywać czarnymi flamastrami. Po wszystkim wsiedliśmy do autobusu i… wróciliśmy do jednostki. Tak naprawdę wylot odbywał się kolejnego dnia – opowiadał płk Gąstał, były dowódca jednostki. – To była szybka misja, dużo zadań, nie narzekaliśmy na nudę – dodał. Weterani opowiedzieli też o swojej obecności na Bałkanach, podczas której w 1997 roku przeprowadzili operację „Little Flower”, zatrzymując serbskiego zbrodniarza wojennego Slavka Dokmanovicia, oraz o słynnym zdobyciu platformy naftowej w porcie Umm Kasr w Iraku.

REKLAMA

Dyskusja była też okazją, by – opowiadając o kolejnych misjach GROM-u – pokazać, jak zmieniało się polskie wojsko od lat dziewięćdziesiątych. Nie tylko w kwestii uzbrojenia i wyposażenia, które stawały się coraz bliższe światowym standardom, ale także w zakresie planowania operacji. – Nasze pierwsze operacje planowaliśmy, wykorzystując jakieś kartony, plastiki. Potem pojawił się PowerPoint i to już była rewolucja, nowoczesność. Dziś metody są dużo bardziej zaawansowane – opowiadał ppłk rez. Andrzej Kruczyński.

Nie zabrakło również anegdot z życia codziennego podczas misji. Płk Gąstał opowiedział o ogromnej radości żołnierzy, gdy w objętym zakazem spożywania alkoholu Haiti udało im się kupić piwo. Jednak podczas zorganizowanej na plaży imprezy szybko okazało się, że to napój… bezalkoholowy. Problem zgoła odwrotny pojawił się natomiast podczas współpracy z Rosjanami na Bałkanach…

Czy było warto jeździć na misje? Na to pytanie wszyscy weterani odpowiedzieli jednoznacznie. – Tak, należy uczestniczyć w misjach, wyciągając wnioski z działania innych armii, aby budować skuteczne Wojsko Polskie. Lepiej zdobywać doświadczenie na misjach niż w realnej wojnie. Każda misja kończy się raportami – i z każdej przywozimy naprawdę cenne doświadczenia – podsumował płk Gąstał.

Historia polskich misji to nie tylko największe operacje militarne, lecz także dziesiątki mniej znanych, choć równie wymagających misji pokojowych i stabilizacyjnych prowadzonych pod flagą Organizacji Narodów Zjednoczonych. To właśnie im poświęcony był kolejny panel dyskusyjny.

Osią rozmowy stały się zagadnienia logistyki i transportu podczas misji zagranicznych — tematy często mniej medialne, ale nie mniej istotne niż spektakularne działania bojowe. Panel stworzył również okazję do spojrzenia na służbę polskich kontyngentów z innej, bardziej cywilnej perspektywy. O pracy reportera wojennego, który towarzyszył żołnierzom nie tylko w Iraku czy Afganistanie, lecz także relacjonował wojnę w Ukrainie, opowiadał Marcin Ogdowski, dziennikarz „Polski Zbrojnej”.

Tematy poruszone podczas dyskusji, ale też wiele innych historii i ciekawostek dotyczących polskich misji znajdziecie w najnowszym numerze kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”. Najnowsze wydanie przypomina najważniejsze operacje zagraniczne polskiego wojska – nie tylko te najgłośniejsze z ostatnich lat, lecz także te z czasów PRL-u, gdy Polacy – mimo zimnej wojny – brali udział w misjach i byli doceniani przez oficerów z państw NATO, np. podczas misji na Półwyspie Koreańskim

Anna Pawłowska

autor zdjęć: Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa

dodaj komentarz

komentarze


Debata o bezpieczeństwie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Pirania zdała egzamin
Wojsko testuje systemy antydronowe
Francuzi zbudują satelitę dla MON-u
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Lepiej uczyć się na misjach niż na wojnie
Groźny incydent w Libanie
Zbrodnia bez kary
Rosomaki na lądzie i morzu
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Psiakrew, harmata!
Misja zdrowie, czyli lepiej zapobiegać niż leczyć
Zbrodnia i kłamstwo
Logistyczna rewolucja w Opolu
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Pasja i fart
Grzmoty zamiast Goździków
Wypadek w PKW UNIFIL
Początek wielkiej historii
Judoczka Wojska Polskiego znów na podium
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Amerykańskie MRAP-y w polskiej wersji. Kulisy metamorfozy
Twarde na poligonie
Alert gotowości dla żołnierzy WOT-u
NATO i USA o Iranie
Szpital w Płocku „przyjazny wojsku”
Antydronowa DIANA w Polsce
Pierwsze loty
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Ruszyły Wojskowe Targi Służby i Pracy
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Mała Orka?
Tusk: Francja to wiarygodny sojusznik
Były żołnierz WOT-u z zarzutami szpiegostwa
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Wielkie serce K9
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Zmiany kadrowe na szczycie PGZ-etu
Kolejne SSR dla Wojska Polskiego
Ślubowanie adeptów sztuki wojskowej
Zmiany w 6 Mazowieckiej BOT
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Daglezja dla saperów z 9 BBKPanc
Marynarz w koreańskim tyglu
Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Na pierwszej linii wojny i pokoju
Ochrona w gotowości
Syndrom Karbali
Fińska armia luzuje rygory
Adaptacja i realizm
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Nowy BWP potrafi onieśmielić
Nieszczęśliwy wypadek na strzelnicy
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Moja Karbala
Bądź bezpieczny w sieci
Armia na kryzys
Miecz w ręku NATO
Chunmoo trafią do Gostynina
„Kryzys” na AWL-u
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Od cyberkursu po mundurówkę
Jelcz coraz silniejszy
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO