Aula na 130 osób, sześć sal laboratoryjnych – m.in. rozpoznania i walki radioelektronicznej, techniki mikrofalowej czy nadajników. W Wojskowej Akademii Technicznej otwarto nowy budynek Wydziału Elektroniki. To kuźnia specjalistów wojskowych w zakresie walki radioelektronicznej, radionawigacji czy rozpoznania. W uroczystości otwarcia uczestniczyli szef i wiceszef MON-u.
W Wojskowej Akademii Technicznej odbyło się uroczyste otwarcie nowego budynku Instytutu Radioelektroniki Wydziału Elektroniki. Wartość inwestycji to ponad 24 mln zł pochodzące z budżetu MON-u. – Dzisiaj bez dronów, bez systemów radiolokacji czy rozpoznania nie możemy w ogóle myśleć o oddziaływaniu na współczesnym polu walki – mówił obecny na uroczystości wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że aby sprostać aktualnym wyzwaniom, potrzebne są także inwestycje w sale dydaktyczne, laboratoria i współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową. – Ta inwestycja w Wojskowej Akademii Technicznej jest na współczesne czasy i jest bardzo potrzebna, dobrze przemyślana, skonstruowana na potrzeby dydaktyczne i naukowe, połączona ze zdolnościami polskiego przemysłu zbrojeniowego – wskazał szef MON-u. Nowy budynek bowiem stwarza również warunki do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych.
– Elektronika to niewidoczne pole walki – stwierdził wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek. Podkreślił też, że aby zbudować odporność państwa, trzeba mieć sprzęt, ale przede wszystkim znakomitych specjalistów. I jak wskazał dziekan Wydziału Elektroniki płk Jan Kelner, obiekt ten wzmocni bazę dydaktyczną i badawczą oraz stworzy nowoczesne warunki kształcenia dla przyszłych oficerów i inżynierów. Zaznaczył, że Wydział Elektroniki jest jednym z największych wydziałów WAT-u i kształci 1500 studentów, w tym ponad 900 podchorążych, co stanowi jedną czwartą wszystkich słuchaczy Wojskowej Akademii Technicznej. Oficer zwrócił uwagę, że skala ta dowodzi, jak istotną rolę odgrywają technologie elektroniczne, komunikacyjne i radarowe we współczesnych siłach zbrojnych i jak duże są potrzeby kadrowe w tym zakresie. WAT w ramach tego wydziału kształci specjalistów od eksploatacji systemów łączności, radiolokacji, radionawigacji czy rozpoznania. W otwartym właśnie obiekcie znajduje się m.in. aula na 130 osób oraz sześć sal laboratoryjnych – w tym laboratoria techniki mikrofalowej, rozpoznania i walki radioelektronicznej. Jeden z podchorążych, kształcący się na specjalności radiolokacja, wyjaśnił, że nowoczesny sprzęt i laboratoria pomogą studentom m.in. tworzyć symulacje naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony i samoloty.
Jak wyjaśnia WAT, w nowo otwartym budynku będą się kształcić przyszli wojskowi specjaliści w zakresie walki radioelektronicznej, prowadzonej m.in. przeciwko radarom znajdującym się na pokładach statków powietrznych przeciwnika. Będą umieli je wykrywać, rozpoznawać, lokalizować i zakłócać (specjalność rozpoznanie i atak systemów niekomunikacyjnych). Będą się tu także uczyć przyszli eksperci informujący o sytuacji powietrznej na potrzeby dowodzenia lotnictwem i obroną powietrzną (specjalność: sieciocentryczne systemy pola walki). To tutaj praktycy radiolokacji będą doskonalić swoje umiejętności eksploatacji i interpretacji danych z systemów radarowych.
autor zdjęć: MON/ Portal X

komentarze