Jesteśmy z was bardzo dumni, już jesteście zwycięzcami naszych serc. Będziemy wam kibicować i mocno trzymać kciuki! – mówił szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z żołnierzami-sportowcami udającymi się na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Dzisiaj olimpijczycy złożyli również ślubowanie.
Za kilka dni rozpoczynają się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie, podczas których Polskę będzie reprezentować 21 żołnierzy-sportowców. Dziś z kilkorgiem z nich spotkał się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Igrzyska olimpijskie dla wszystkich Polaków są zawsze niezwykłym wydarzeniem. Co cztery lata marzymy o tym, żeby jak największa reprezentacja Polski brała w nich udział, aby nasi sportowcy zdobywali laury, zwyciężali – przyznał szef MON-u.
Wicepremier zapewnił olimpijczyków, że cieszą się wielkim szacunkiem i sympatią. – My będziemy wam kibicować, będziemy mocno trzymać kciuki, będziemy głęboko wierzyć w to, że niezależnie od miejsca, które zajmiecie, jesteście częścią wielkiej, sportowej, wojskowej rodziny i tak już pozostanie. Zapisujecie kolejne fragmenty historii polskiego sportu – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Na spotkanie z szefem resortu obrony przybyło ośmioro z 21 żołnierzy-sportowców, którzy wezmą udział w XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Pozostali przebywają na zgrupowaniach lub już trenują na olimpijskich arenach, na których od 6 do 22 lutego będą walczyć o medale. Z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem spotkali się wszyscy biatloniści z Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego, którzy wystartują we Włoszech, oraz st. szer. Klaudia Adamek z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie, bobsleistka z Wojskowego Klubu Sportowego Flota Gdynia.
Szef MON-u wraz z uczestniczącym w spotkaniu ministrem sportu i turystyki Jakubem Rutnickim wręczyli żołnierzom-sportowcom flagi narodowe. – Będzie dobrze, bądźcie zdrowi, uważajcie na siebie i czekamy na was po powrocie – powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz, żegnając się z olimpijczykami.
Jedna drużyna
– Pamiętajcie, że stoi za wami 40 milionów Polaków. Wszyscy będziemy trzymać kciuki, jesteśmy jedną drużyną! Dajcie z siebie wszystko! – mówił, zwracając się do sportowców-żołnierzy Jakub Rutnicki. Minister sportu i turystyki przypomniał również, że nie zawsze faworyci wracają z igrzysk z medalami i dlatego warto mieć marzenia i je spełniać, jak to zrobił choćby przed laty Wojciech Fortuna. Rutnicki zapewnił również olimpijczyków, że Ministerstwo Sportu i Turystyki robi wszystko, aby sportowcy mogli się dobrze przygotować do najważniejszej imprezy czterolecia.
St. szer. Klaudia Adamek do igrzysk we Włoszech, ale tylko jako zawodniczka uprawiająca sporty zimowe, przygotowywała się półtora roku. Jednak niezależnie od miejsca, jakie zajmie w rywalizacji w bobslejach, już się zapisała w historii polskiego olimpizmu. Jest bowiem pierwszym zawodnikiem w historii polskiego sportu, który startował w letnich igrzyskach i staje też przed szansą występu w zimowych. – Jest to ogromna radość i satysfakcja, bo z lekkoatletyki przeszłam do sportu zimowego, gdzie również się spełniam, również osiągam bardzo dobre wyniki. Cieszę się, że jako sportowiec, ale też jako żołnierz Wojska Polskiego, będę mogła godnie reprezentować nas, siebie na zimowych igrzyskach olimpijskich – powiedziała bobsleistka, która na letnich igrzyskach w Japonii w 2021 roku reprezentowała Polskę w kobiecej sztafecie 4 x 100 m.
Przed pięciu laty na bieżni w Tokio Klaudia Adamek wraz z koleżankami uplasowała się na 10. pozycji. Nie udało jej się awansować do finału. We Włoszech poprawienie lokaty z Japonii jest jej jednym z celów. – Jadąc na igrzyska, na pewno mierzymy bardzo wysoko. Marzę jak wszyscy o medalu, ale myślę, że miejsce w pierwszej ósemce i poprawienie wyniku z letnich igrzysk to będzie bardzo duży sukces – stwierdziła była lekkoatletka.
St. szer. Joanna Jakieła miała bardzo dobry start tego sezonu – zajęła szóste miejsce w zawodach Pucharu Świata i nie miałaby nic przeciwko temu, aby powtórzyć ten wynik we Włoszech. – Rozpoczęłam sezon swoim życiowym wynikiem. Mam nadzieję, że powtórzę to miejsce na igrzyskach. Wiadomo, że marzeniem zawsze jest medal, ale szóste miejsce już by mnie bardzo satysfakcjonowało – powiedziała biatlonistka CWZS-u i Biathlonowego Klubu Sportowego Wojsko Polskie Kościelisko, gdzie trenuje pod okiem taty, mł. chor. rez. Adama Jakieły.
Ślubowanie olimpijskie
Po spotkaniu z wicepremierem i ministrem obrony narodowej sportowcy-żołnierze udali się do siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie, aby złożyć ślubowanie olimpijskie. Siedmioro biatlonistów Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego i bobsleistka z 12 Brygady Zmechanizowanej dołączyli do 18 innych sportowców, którzy również będą rywalizować w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.
W uroczystości w PKOl-u uczestniczył także prezydent Karol Nawrocki. – Chciałbym podziękować wszystkim sportowcom za zbiorową radość i nadzieję, która nadchodzi dzięki wam. Ta radość jest tak ważna dla całego naszego narodu. Mamy też przekonanie, że jesteście wyjątkowi – podkreślił zwierzchnik sił zbrojnych i wyraził nadzieję na sukcesy na zbliżających się igrzyskach.
Podczas ceremonii nominacje olimpijskie odebrali m.in. panczeniści, saneczkarze i łyżwiarze figurowi. Słowa przysięgi w imieniu sportowców odczytała bobsleistka st. szer. Klaudia Adamek. W imieniu trenerów i członków sztabów poszczególnych dyscyplin ślubowanie złożył trener bobsleistów Dawid Kupczyk. Ślubowała również łyżwiarka szybka Natalia Czerwonka, która poniesie polską flagę na ceremonii otwarcia w Mediolanie.
Na uroczystości w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego obecny był także ambasador Włoch w Polsce Luca Franchetti-Pardo. – Cieszę się, że będziemy mogli was ugościć. Obiecujemy, że poczujecie się tam jak jedni z nas. Przypomniano dzisiaj, że w hymnie Polski jest wzmianka o Włoszech, ale mało kto wie, że w hymnie Włoch jest mowa o Polsce. To pokazuje przywiązanie naszych narodów – przyznał ambasador.
W składzie polskiej reprezentacji olimpijskiej, zatwierdzonym w poniedziałek przez zarząd PKOl, znalazło się 60 zawodników, w tym 32 kobiety i 28 mężczyzn. Ci sportowcy, którzy dzisiaj nie złożyli olimpijskiego ślubowania, uczynią to już we Włoszech.
autor zdjęć: Krzysztof Niedziela/ MON, Przemysław Keler/ KPRP

komentarze