moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Dezinformacja: element wojny XXI wieku

Farmy botów, fake newsy, deep fake – to tylko kilka z całej palety narzędzi stosowanych na polu wojny informacyjnej. Jak temu przeciwdziałać, jak zwiększyć świadomość i odporność społeczną na dezinformację? Między innymi o tym debatowali eksperci podczas I Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej z cyklu „Cyberbezpieczeństwo i dezinformacja w XXI wieku”.

Na dezinformację oraz manipulowanie nastrojami i świadomością społeczeństwa przeciwnika idą potężne pieniądze, a w zajmujących się tym komórkach pracują tysiące ludzi wykorzystujących najnowocześniejsze technologie. Polska jest szczególnie narażona na działania dezinformacyjne ze Wschodu. Tej tematyce była poświęcona konferencja naukowa pt. „Dezinformacja jako wyzwanie cywilizacyjne i zagrożenie bezpieczeństwa. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość”, która odbyła się w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu.

Prof. dr hab. Włodzimierz Fehler z Uniwersytetu w Siedlcach i Collegium Bobolanum AKW w Warszawie, który wygłosił pierwszy wykład w sesji plenarnej, skupił się na zdefiniowaniu zjawiska i mechanizmach psychospołecznych, które za nim stoją. – Wbrew stereotypom dezinformacja nie polega na produkowaniu wyłącznie fałszywych wiadomości. Często są one prawdziwe, ale tak podawane, by wpasowywać się w sposób myślenia adresatów tych przekazów poprzez odwoływanie się do stereotypów, uprzedzeń i emocji – w sposób na tyle przekonujący, by zmieniać percepcję odbiorców, kształtować ich emocje i postawy – mówił naukowiec.

Dyskretny urok dezinformacji

Ekspert podkreślił, że mechanizmy współczesnej dezinformacji są znacznie bardziej subtelne, a przez to o wiele skuteczniejsze od tradycyjnej propagandy. Dezinformacja w świecie mediów społecznościowych doskonale wpasowuje się w sposób posługiwania się nimi na co dzień. Autorzy treści dezinformujących precyzyjnie adresują je do odbiorców – ludzi, których łączą podobne poglądy i przynależność grupowa. Przekazy te są oparte na mechanizmach psychologicznych, takich jak m.in.: lojalność wobec grupy, poczucie przynależności czy też lęk. Jednym z najskuteczniejszych modeli operacji dezinformacyjnych jest zaś zastraszanie.

– Jeśli ludzie są stale poddani presji różnych katastroficznych, negatywnych przekazów, zaczynają wykazywać większą uległość, zmęczenie i podatność na dezinformację – zaznaczył prof. Fehler i dodał, że siła zmanipulowanego komunikatu tkwi też w jego prostocie. Poprzez nieskomplikowane diagnozy daje on wrażenie wyjaśnienia złożonych procesów społecznych czy politycznych. – Sugeruje, że aby coś zrozumieć, wystarczy krótka notka w serwisie X czy film na YouTube – mówił naukowiec.

Skala strat spowodowanych działaniami dezinformacyjnymi może być potężna. Przy użyciu takich treści można zagrażać wdrażaniu polityk publicznych, podważać fakty, twarde dane naukowe, liczbowe, można także osłabiać morale i poczucie wspólnoty. Za pomocą dezinformacji uderza się też w kwestie bezpieczeństwa, animuje zjawiska geopolityczne. Naukowiec wymienił takie procesy „wspierane” przez dezinformację, jak: brexit, podważanie statusu Ukrainy jako niezależnego państwa czy ruchy separatystyczne w Hiszpanii.

Rosyjski „Sobowtór”

Uczestnicy konferencji szczególny nacisk położyli na mechanizmy i sposób funkcjonowania dezinformacji oraz prowadzenia wojny informacyjnej przez Rosję i sojuszniczą wobec niej Białoruś.

Wykład płk. Pawła Durki, szefa szkolenia z Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej, przedstawiła w jego imieniu Adriana Dróżdż. Na wstępie oficer zaznaczył, że współcześnie dezinformacja jest przede wszystkim tania i szybka. W erze druku wymagała dużych nakładów finansowych, logistyki i czasu. Dziś wystarczy wyprodukowanie np. fałszywego filmiku i nieomal darmowe jego rozpowszechnianie w sieci, co sprawia, że błyskawicznie dociera on do milionów odbiorców. Naukowiec odróżnił także dezinformację od misinformacji. Ten drugi termin oznacza powielanie nieświadomie fałszywych narracji przez ich odbiorców. W takim ujęciu internauta, który nie ma świadomości dezinformacji, może niecelowo stać się jej narzędziem.

Płk Durka w swoim wykładzie wskazał, że głównym kanałem dotarcia z dezinformacją do szerokich mas są media społecznościowe, które pozwalają na tanie rozpowszechnianie fałszywych i zmanipulowanych treści. Niezwykle silnymi obecnie narzędziami dezinformacji są natomiast deep fake i generatywna sztuczna inteligencja, czyli treści audio-wideo bardzo trudno odróżnialne od rzeczywistości. Jest to domena, po którą również szeroko sięga rosyjska propaganda. Jako przykład ekspert podał nagranie wygenerowane w 2022 roku przez AI, przedstawiające prezydenta Zełenskiego, który wzywał do poddania się.

Rosjanie powszechnie wykorzystują też podszywanie się pod rzeczywiście istniejące media – portale internetowe i strony. Chodzi o prowadzoną od 2022 roku w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, operację „Sobowtór”. Polega ona na rozpowszechnianiu zmanipulowanych treści w szacie graficznej i pod tytułami sugerującymi, że pochodzą one z popularnych tytułów medialnych, portali internetowych itp. – Główny cel tych działań to dyskredytacja wsparcia dla Ukrainy, podważanie wiarygodności NATO i artykułu 5 Sojuszu, rozpowszechnianie przekonania, że Unia Europejska działa przeciw interesom Polski – podkreślał płk Durka.

Swój wykład oficer zakończył kluczowym wnioskiem, że dezinformacja jest dziś zagrożeniem strategicznym na równi z tradycyjną wojną militarną. To element wojny XXI wieku, a Polska jako kraj położony na wschodniej flance NATO jest jej szczególnym celem. Konieczna jest zatem wielopoziomowa obrona informacyjna z zaangażowaniem służb, mediów i świadomych obywateli, którą trzeba budować już teraz.

Kolejny prelegent, ppłk dr Marcin Deja z Akademii Wojsk Lądowych, zwrócił uwagę, że zarówno Rosja, jak i Białoruś, wychodząc od tradycyjnej, sowieckiej propagandy, prowadzą obecnie zaawansowane, długoterminowe i globalne kampanie dezinformacyjne, obliczone na efekt nawet za wiele lat. Wykorzystują do tego praktycznie wszystkie dostępne kanały informacyjne – od oficjalnych komunikatów i wystąpień publicznych, przez media, aż po skoordynowane kampanie z użyciem botów i trolli, natomiast katalog stosowanych narzędzi obejmuje choćby takie elementy, jak pozornie niegroźne, rozrywkowe memy. – Kampania dezinformacyjna, która zaczęła się zaraz po naruszeniu przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony, jak szacujemy, dotarła aż do 8 mln użytkowników Internetu w Polsce. To pokazuje skalę i sprawność rosyjskich mechanizmów rozpowszechniania dezinformacji – mówił ppłk Deja.

Uderzenie w infrastrukturę i w umysły

Dezinformacja, wojna informacyjna i sabotaż idą w parze. Gen. bryg. dr Marcin Żal z Uniwersytetu Rzeszowskiego przedstawił mechanizm powiązania akcji sabotażowych z operacjami dezinformującymi. Jest to popularna metoda działań rosyjskich służb i grup hakerskich. Przykładem może być atak z 2023 roku na Polskie Koleje Państwowe, polegający na zakłócaniu ruchu pociągów przez emitowanie sygnału „stop”. Zaraz za tym do akcji ruszyły rosyjskie boty i trolle, rozpowszechniając treści podważające zaufanie do państwa.

– Atak techniczny, czy też cyberatak, to tylko zapalnik. Prawdziwym celem i efektem strategicznym jest reakcja społeczeństwa oraz utrata zaufania do państwa i jego służb – podkreślał naukowiec. Wskazał również, że od 2022 roku, czyli od początku wojny na Ukrainie, w Europie odnotowano ponad 100 aktów sabotażu – podpaleń i wybuchów, likwidowano też siatki szpiegowskie, odpowiedzialne za takie operacje. Jak zaznaczył, najnowsze badania wskazują, że Rosja wydaje na tego typu działania około 2 mld dolarów rocznie, wspierając destrukcyjne kampanie społeczne, dezinformujące i sieci botów. – W 2024 roku Rosjanie włączyli do zachodnich systemów sztucznej inteligencji 3 mln 600 tys. słabej jakości artykułów, zarażając systemy AI fałszywymi twierdzeniami i propagandą – wyliczał naukowiec.

Deep fake, czyli rewolucja w dezinformacji

O zjawisku deep fake, które wraz z rozwojem sztucznej inteligencji wprowadziło akcje dezinformacyjne na zupełnie nowy poziom, mówiła mgr Gabriela Derehajło z Akademii Sztuki Wojennej. – Tradycyjnie zakładaliśmy do tej pory, że nagranie wideo to dowód prawdy. Dziś to założenie upada. Przez deep fake rozumiemy treści audiowizualne zmanipulowane bądź wykreowane przez sztuczną inteligencję. Przeciętny odbiorca nie jest w stanie zweryfikować ich realności – podkreślała ekspertka.

Mgr Derehajło wskazała, że szczególnie niebezpieczne są procesy takie jak klonowanie głosu, włącznie z barwą i sposobem mówienia, a nawet z typowo popełnianymi pomyłkami. Pozwalają one m.in. omijać zabezpieczenia biometryczne, dominującym kierunkiem tej technologii zaś jest uderzenie w jednostkę poprzez sfałszowanie jej działań, dyfamację itp. Zjawisko deep fake jest groźne również dlatego, że pozwala kwestionować prawdziwe, rzetelne przekazy, przypisując im manipulację za pomocą AI czy nawet całkowite wygenerowanie. Ekspertka również podkreśliła, że obecnie funkcjonujące regulacje prawne są niewystarczające do skutecznego ścigania i karania autorów takich treści.

Jak walczyć z dezinformacją?

Naukowcy byli zgodni co do tego, że kluczem do odporności społeczeństwa na dezinformację jest edukacja. Dr hab. Ilona Urych z Akademii Sztuki Wojennej skupiła się w swoim wystąpieniu na nowej podstawie programowej w szkołach, która zacznie obowiązywać od września 2026 roku. Zakłada ona wprowadzenie zagadnienia dezinformacji w ramach zajęć z przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa. – Chcemy, by w ramach zajęć na tym przedmiocie nauczyciel pracował na realnych przykładach dezinformacji. Ma więc rozpoznawać takie przykłady i umieć je przeanalizować – mówiła ekspertka.

I Ogólnopolską Konferencję Naukową z cyklu „Cyberbezpieczeństwo i dezinformacja w XXI wieku” pt. „Dezinformacja jako wyzwanie cywilizacyjne i zagrożenie bezpieczeństwa. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość” zorganizowała Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Marcin Moneta

autor zdjęć: AdobeStock

dodaj komentarz

komentarze


Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Dwa marzenia spełnione naraz
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
„Mewa” na północnym szlaku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Walka w dwóch światach
PZL Mielec w planach MON-u
Polska wzmacnia ochronę nieba
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Najpierw poligon, potem studia
Flanka pod strażą
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Nowa era polskiego lotnictwa
Lekcja historii na dwóch kołach
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Kolejne F-35 lecą do Polski
Sonda dla Jastrzębia
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Pantera przejdzie do historii
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Z prądem i pod prąd
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
W Sejmie o rosyjskim pocisku
„Horyzont” przedłużony
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Abordaż z polskim wsparciem
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
PGZ gotowa na MSPO
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Zapraszamy na „Army Days”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Nigdy więcej wojny
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Uniwersalny polski most składany
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Gorący lipiec PKW Łotwa
Battalions of the Future
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO