moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sto lat sił powietrznych

Pierwsze operacje powietrzne, sylwetki asów polskiego lotnictwa, a także konstrukcje statków powietrznych – to tylko niektóre zagadnienia, jakie omawiali uczestnicy konferencji „100 lat polskiego lotnictwa wojskowego”, która odbyła się dziś w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych. Tak rozpoczęły się obchody setnej rocznicy utworzenia sił powietrznych.

– Przez ostatnie sto lat dużo zmieniło się w lotnictwie. Zmieniły się uwarunkowania, sprzęt, sytuacja geopolityczna. Niezmienne pozostało jedno – miłość do lotnictwa – mówił gen. bryg. pil. dr Piotr Krawczyk, rektor- komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych inaugurując konferencję. – Cieszę się, że spotykamy się właśnie tu, w Szkole Orląt, bo nie ma pilota wojskowego, który podczas swojej służby nie miał styczności z uczelnią – podkreślił.

Komendant przypomniał, że historia samej WSOSP sięga niemal stu lat. Uczelnia powstała 5 listopada 1925 roku w Grudziądzu, jako Oficerska Szkoła Lotnictwa. Generał przytoczył sylwetkę jednego z jej pierwszych absolwentów – płk. pil. Szczepana Ścibora, dowódcy 1 eskadry 305 Dywizjonu Bombowego, którego samolot w 1941 roku podczas nalotu został zestrzelony nad Belgią. Pilot przeżył, jednak został aresztowany przez gestapo i trafił do obozu jenieckiego Stalag Luft 3 Sagan. Wydostał się z niego dopiero w 1945 roku – po wyzwoleniu obozu przez wojska brytyjskie. Trafił do Wielkiej Brytanii, jednak ze względu na to, że w Polsce czekała na niego żona i dwie córki, zdecydował się wrócić do ojczyzny.

Trafił do 7 Samodzielnego Bombardująco-nurkowego Pułku Lotniczego. Już jako jego dowódca w 1946 roku miał największy nalot w jednostce – wylatał łącznie 2884 godziny. W tym samym roku został skierowany na stanowisko komendanta Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Jednak z uwagi na to, że utrzymywał kontakty z powracającymi do kraju żołnierzami Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, oskarżono go o szpiegostwo. Został aresztowany 9 sierpnia 1951 roku, a po ośmiomiesięcznym śledztwie skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 sierpnia 1952 roku. Cztery lata później oficer został oczyszczony z zarzutów. – Ciała Ścibora jednak nigdy nie odnaleziono, a jego córki nadal reagują nerwowo, kiedy słyszą o Dęblinie – mówił.

Podczas konferencji głos zabrał także gen. broni Jarosław Mika. Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych zdradził, że kiedy jeszcze przymierzał się do założenia munduru, pomyślał najpierw o tym lotniczym. Mimo że został czołgistą, lotnictwo nadal jest mu bliskie. – Zmieniają się mundury, stanowiska, upodobania, ale pasja, która drzemie w człowieku jest niezmienna – mówił. – Dziś mówimy sobie sto lat. Sto lat, przepełnione chwilami radosnymi, jak i tragicznymi. Ale zawsze, mimo wszystko jednoczyła nas Rzeczpospolita – dodał.

Powrót do korzeni

Jednym z pierwszych tematów, jakie zostały poruszone podczas konferencji to operacje powietrzne wykonywane przez polskich lotników w latach dwudziestych. Prelegenci podkreślali, że walka powietrzna to rodzaj sztuki. – Tu nie chodzi o to, aby wystartować i wylądować, ale o to, co dzieje się w międzyczasie – mówił Krzysztof Mroczkowski z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. – Aby można było ją skutecznie prowadzić, konieczne było zajęcie odpowiedniej pozycji, w odległości, która pozwoliłaby na zestrzelenie przeciwnika. Z czasem, gdy w powietrze wzbijało się coraz więcej statków powietrznych, także stworzenie odpowiedniej formacji – podkreślił. Wśród najbardziej spektakularnych ówczesnych operacji lotniczych prelegenci wymieniali między innymi operację „Jazda”, która podczas wojny polsko-ukraińskiej w 1919 roku miała być wstępem do generalnej ofensywy wojska polskiego. Dzięki niej udało się odciąć siły ukraińskie od Lwowa.

Dużo uwagi poświęcono także samym pilotom. Wśród asów lotnictwa wymieniano zarówno gen. bryg. Stanisława Skalskiego, który walczył między innymi podczas bitwy o Anglię, jak i ppor. Mieczysława Garstkę, który walczył na froncie zachodnim i w czasie I wojny zestrzelił pięć wojskowych samolotów. Ppor. Stefana Bastyra, który zasłużył się podczas walk o Lwów czy płk. pil. Jerzego Kosowskiego, weterana wojny polsko-bolszewickiej, uznawanego za ojca polskiego lotnictwa myśliwskiego.

Marcin Krzysztofik, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie skoncentrował się na czasach powojennych, kiedy uznanie dla polskiego rządu na uchodźstwie zostało przez komunistyczne władze cofnięte. – Wówczas do kraju wróciło 100 tys. żołnierzy, z tego 3 tys. z sił powietrznych. Wszyscy przechodzili weryfikację, ale procedura dotycząca pilotów była wyjątkowo szczegółowa. Urzędy bezpieczeństwa prowadziły dokładną dokumentację, przechwytywali całą ich korespondencję, którą weryfikowali – mówił.

Konstrukcyjna potęga

Prelegenci przypomnieli także historię polskich konstrukcji lotniczych. Jak mówili, w latach trzydziestych najtrudniejsze okazało się pozyskanie silników do śmigłowców. Wyzwaniem stało się także kształcenie przyszłych pilotów. Jak się okazuje, to była wyjątkowo ambitna wówczas młodzież. Owszem, potrzebowała świetnie wyszkolonych instruktorów – kiedy do służby weszły samoloty Łoś czy Karaś – ale by rozpocząć szkolenie, musieli ukończyć przynajmniej dwa lata wyższych studiów inżynierskich.

Natomiast płk rez. prof. dr hab. inż. profesor Ryszard Szczepanik, który przez 46 lat pracował w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych mówił o konstrukcjach, które powstawały w czasach PRL-u. – Tylko wtedy w Polsce wyprodukowaliśmy, co prawda dzięki zagranicznym licencjom, prawie 50 tys. statków powietrznych – podkreślił. – Kiedy wchodziliśmy do NATO i mówiłem naszym sojusznikom, że w latach siedemdziesiątych fabryka w Świdniku produkowała 500 śmigłowców Mi-2, a w Mielcu powstało 500 dwupłatowców An-2, nie mogli uwierzyć – podkreślił.

Lotnicy na misjach

Podczas konferencji ppłk pil. Piotr Wyrębski z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego opowiadał także o zmaganiach polskich lotników podczas misji Baltic Air Policing, podczas której myśliwce MiG-29 patrolowały przestrzeń powietrzną nad państwami bałtyckimi. – Sam pobyt poza granicami kraju nie był dla nas wyzwaniem, stacjonowaliśmy bowiem na Litwie, a tam panuje podobny klimat – mówił. – Zadania też był zbieżne z tymi, które realizujemy w Polsce, no może z tą małą różnicą, że na misji operowaliśmy głównie nad wodą – dodał.

Natomiast kpt. Joanna Soyka z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego opowiadała, jak wygląda służba lotników w Afganistanie. – Służyłam podczas VII i X zmiany PKW Afganistan, byłam pilotem śmigłowca, a moim zadaniem było wspieranie przede wszystkim wojsk lądowych – wspominała. A czy loty nad górami Hindukuszu różnią się od tych, które żołnierze wykonują w Polsce? – Podczas lotów w Afganistanie największym niebezpieczeństwem jest ostrzał śmigłowca z broni małokalibrowej i pocisków RPG, bo dopóki nie nastąpi ostrzał, trudno je wykryć. Poza tym na misji lataliśmy znacznie wyżej, musieliśmy też brać pod uwagę pył, który był w zasadzie wszędzie – podkreśla kapitan.

Konferencję zakończyła projekcja filmu „Polacy w bitwie o Anglię. To cóż, że spadła któraś z gwiazd”.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Magdalena Miernicka

dodaj komentarz

komentarze


Nie ma nudy
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Miliard złotych na bezpieczeństwo Małopolski
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przeszedł certyfikację
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Lekowa tarcza państwa
Nowa ścieżka finansowania
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
Nasz jedyny
Tankowanie w przestworzach
Cyberatak na szpital. Do akcji ruszyli terytorialsi
Łask z amerykańską akredytacją
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
System San z koreańskimi elementami
Oko na Bałtyk
Polska i Szwecja dla bezpiecznego na Bałtyku
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Przecieranie szlaków
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
Polska w NATO: od aspiranta do filaru wschodniej flanki
Siła współpracy
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
SAFE kością niezgody
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Zacięta walka o medale pod siatką
Nowe brygady i inwestycje WP
Szlify pod lodem
Krok przed wrogiem
Dron odkryty w kopalni. Na miejscu działają służby
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Saperzy z dronami
ORP „Wodnik” zimową porą
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Piekło „Pługa”
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Pentagon nad Wisłą? MON ma inny pomysł.
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Zagrzmiały K9 Thunder
Together on the Front Line and Beyond
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
PFM bez tajemnic
„Delty” w komplecie
Nie pozwala spocząć na laurach
Gala MMA coraz bliżej
Polska i Szwecja razem dla bezpieczeństwa
Polska będzie zbrojna!
New Line of Financing
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Nowe Abramsy do szkolenia
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Bezpieczeństwo to priorytet
Koniec olimpijskich zmagań
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Prezydenckie weto dla SAFE

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO