moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Brytyjczycy i Rumuni w Orzyszu

Rozpoznanie i naprowadzanie samolotów i śmigłowców to zadanie kawalerzystów z pułku Light Dragoons. Żołnierze 205 Batalionu Artylerii Przeciwlotniczej „Blue Scorpions” mają natomiast zapewniać wsparcie przeciwlotnicze. 150 Brytyjczyków i 120 Rumunów razem z pododdziałami US Army od marca pełnią służbę w Batalionowej Grupie Bojowej NATO stacjonującej w Orzyszu.

Wielonarodowa Batalionowa Grupa Bojowa NATO stacjonująca w Polsce liczy około 1350 żołnierzy. W jej skład wchodzą Amerykanie, Brytyjczycy i Rumuni, którzy wspólnie z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną będą wykonywać zadania w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Brytyjczycy: nie tylko zwiad

Z brytyjskiego pułku Light Dragoons do Polski przyjechali żołnierze ze Szwadronu A, który w Orzyszu działa jako kompania „Mustang”. Przez najbliższe sześć miesięcy będą pełnić służbę w ramach Batalionowej Grupy Bojowej. Zadaniem 150 stacjonujących w Polsce kawalerzystów jest zapewnienie rozpoznania, ale mogą również pełnić rolę doborowej lekkiej piechoty. Obecnie „Mustang” wchodzi w skład 2 Szwadronu 2 Pułku Kawalerii armii Stanów Zjednoczonych.

– Jako zwiad pełnimy rolę oczu i uszu całej Batalionowej Grupy Bojowej. Zbieramy informacje z przedpola i przekazujemy je do sztabu. Naszym podstawowym wyposażeniem są lekkie pojazdy Jackal w dwóch wariantach, z ciężkim karabinem maszynowym L1A1 12,7 mm lub z granatnikiem automatycznym GMG kalibru 40 mm. Dysponujemy również bezzałogowymi statkami powietrznymi – mówi major Noel Claydon-Swales, dowódca brytyjskich kawalerzystów. Dodaje, że jego żołnierze mogą nie tylko zbierać informacje, ale również skutecznie zwalczać pojazdy, w tym czołgi. – Jednocześnie dysponujemy w pełni rozwiniętymi systemami ISR (służą do zbierania i przekazywania i informacji ze zwiadu – przyp. red.) – mówi major Noel Claydon-Swales. Brytyjski pododdział został w Orzyszu rozszerzony o około trzydziestu amerykańskich zwiadowców wydzielonych z 2 Pułku Kawalerii.

W ciągu najbliższych sześciu miesięcy w ramach Batalionowej Grupy Bojowej (eFP – Enhanced Forward Presence Battle Groups) kompania „Mustang” będzie współpracować nie tylko z rumuńskim 205 Batalionem Artylerii Przeciwlotniczej „Blue Scorpions”, ale przede wszystkim z żołnierzami 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Wspólnie z Polakami weźmie udział w ćwiczeniach „Puma '17”, „Saber Striker '17” oraz w planowanym na jesień „Dragonie ’17”. Po upływie pół roku żołnierzy ze Szwadronu A zastąpi bliźniaczy komponent wydzielony ze Szwadronu B tej samej formacji.

Nowy rozdział w Orzyszu

Historia Light Dragoons sięga 1715 roku, kiedy brytyjska armia zaczęła przeformowywać ciężkie szwadrony kawalerii na oddziały lżej uzbrojone, ale za to bardziej mobilne. Pomysł szybko sprawdził się na polu walki, a podczas wojen napoleońskich i wojny krymskiej lekka kawaleria stanowiła już nieodłączny element sił zbrojnych Wielkiej Brytanii. Słynna szarża 13 Brygady Light Dragoons podczas bitwy pod Bałakławą została upamiętniona w poezji Alfreda Tennysona („Szarża Lekkiej Brygady”).

W czasie Wielkiej Wojny cztery pułki Light Dragoons walczyły w okopach na froncie zachodnim i prowadziły konne misje na Bliskim Wschodzie. Po okresie międzywojennym i ewakuacji spod Dunkierki jako pierwsze brytyjskie oddziały ruszyły do boju w ramach operacji „Overlord”. Ich szlak bojowy prowadził przez Francję, Belgię i Niemcy. Następnie weszły w struktury Brytyjskiej Armii Renu, w których pozostały do końca zimnej wojny.

Ostatnie dziesięciolecie dla Light Dragoons to przede wszystkim misje bojowe oraz szkoleniowe na Bliskim Wschodzie. W Iraku kawalerzyści odpowiadali za patrolowanie granic z Iranem i z Kuwejtem, a także za trening irackich sił policji. Ostatnim polem działań jednostki przed przybyciem do Polski był Afganistan, w którym Brytyjczycy pełnili służbę od początku wojny do końca 2014 roku.

W Orzyszu rozpoczyna się nowy rozdział historii Light Dragoons. – Zakochaliśmy się w waszym kraju od pierwszego wejrzenia. Zanim dotarliśmy do Orzysza przejechaliśmy od południowo-zachodniej granicy całą Polskę. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci, serdeczni są dla nas pracownicy cywilni naszej nowej bazy i mieszkańcy okolicznych miejscowości. Smakuje nam jedzenie, jesteśmy zadowoleni z warunków w koszarach. Chłopcy zaczęli się już uczyć języka polskiego – zachwala sierżant Garry Thompson, który jako jeden z podoficerów w ramach Batalionowej Grupy Bojowej odpowiada za administrację i logistykę.

Przeciwlotnicy z Rumunii

Rumuńscy żołnierze, którzy w natowskiej Batalionowej Grupie Bojowej mają zapewniać wsparcie przeciwlotnicze, na co dzień służą w rumuńskim 205 Batalionie Artylerii Przeciwlotniczej „Blue Scorpions”. – Niebieskie skorpiony wzięły się od tego, że naszym zadaniem jest obrona nieba. A niebo, jak wiadomo jest niebieskie – mówi z uśmiechem kapitan Andrei Nistor.

W Polsce stacjonuje obecnie 120 rumuńskich żołnierzy. Mają ze sobą sześć wyrzutni przeciwlotniczych kalibru 35 mm OERLIKON GDF-003. Bateria służy do zwalczania celów powietrznych na dystansie 4000 m. Pusta waży 6 ton, a załadowana – niemal 7. Ma około 8 metrów długości. – Składa się z dwóch 35-mm działek przeciwlotniczych, z których każde wyposażone jest w jednostkę zasilania oraz moduł sterowania i kierowania ogniem – wyjaśnia kapitan Nistor. W trybie bojowym działka są sterowane automatycznie przez jednostkę kierowania ogniem. Tryb automatyczny można jednak wyłączyć, a działko może obsługiwać ręcznie żołnierz, który używa wówczas specjalnego joysticka. – Jesteśmy w stanie ustawić broń do pozycji bojowej w ciągu trzech minut – zapewnia rumuński żołnierz.

205 Batalion wchodzi w skład 2 Brygady Piechoty „Rovine”. Jej żołnierze brali udział w wielu międzynarodowych misjach, m.in. w Angoli, Albanii i w Kosowie. Tworzyli też swoje kontyngenty w Iraku oraz w Afganistanie. W 2012 roku rumuński kontyngent w Afganistanie liczył 1777 żołnierzy. – Zanim przyjechaliśmy do Polski współpracowaliśmy z sojusznikami z NATO, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii – mówi kapitan.

Od wojsk wołoskich do brygady

Batalion powstał w 1957 roku. Jednak historia 2 Brygady Piechoty „Rovine”, której podlega, sięga kilkuset lat wstecz. Jednostka swoją nazwę wzięła od słynnej bitwy na rumuńskiej Rowinie. W 1395 roku stoczyły ją wojska wołoskie (Wołoszczyzna to kraina historyczna położona na terenie dzisiejszej Rumunii) pokonując armię turecką. Jednak w momencie sformowania – 1 kwietnia 1883 roku – 2 Brygada Piechoty nosiła imię władcy Mihaia Viteazula – jednej z najważniejszych postaci w historii Rumunii, symbolu oporu przeciwko Turkom oraz jedności Rumunii. W ciągu wielu lat brygada zmieniała nazwy i przechodziła wiele reorganizacji. Słynęła jednak z odwagi swoich żołnierzy, którzy m.in. walczyli na frontach obu wojen światowych. W czasie pierwszej brali udział m.in. w walkach o wyzwolenie Besarabii, krainy która w 1918 roku zjednoczyła się z Rumunią. Z kolei podczas II wojny światowej żołnierze 2 Brygady walczyli o wyzwolenie Siedmiogrodu, Węgier, Czechosłowacji i Austrii.

Ewa Korsak , Magdalena Miernicka, Michał Zieliński

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski

dodaj komentarz

komentarze


Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Pieniądze z SAFE coraz bliżej
Adaptacja i realizm
Znów mogą strzelać z Grotów w Nietoperku
Okiełznać Rosomaka
Polsko-czeski zespół tuż za podium na Locked Shields ’26
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Rzeźnik w rękach GROM-u
Wielkie serce K9
Gotowi do działania
Przekuwanie pomysłów w produkty
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Tusk: Francja to wiarygodny sojusznik
NATO i USA o Iranie
Zbrodnia i kłamstwo
Od cyberkursu po mundurówkę
Zbrodnia bez kary
Nominacje generalskie z okazji Dnia Flagi
Polska będzie produkować Pantery
JWK trenuje na paralotniach
Zmiana warty w Szkole Orląt
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
Nowy sprzęt wojsk specjalnych
Początek wielkiej historii
Marynarz w koreańskim tyglu
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Prawie pół miliona uczniów po edukacji z wojskiem
Borsuki w okopach
Centrum pomocy i opieki
Groźny incydent w Libanie
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Desant, konie i czołgi…
New Approach to Military Reserve
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Flaga, flaga państwowa, barwy narodowe – biało-czerwony przewodnik
Miliardy złotych na miny przeciwpancerne
Nauki i nauczki z Afganistanu
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Buty wojskowe z logo producenta – jest rozporządzenie MON-u
Powrót WAM-u
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Świat się zbroi na rekordową skalę
Syndrom Karbali
Fińska armia luzuje rygory
Wielkie skakanie w Nowym Glinniku
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Pasja i fart
Ukraina lekcją dla Polski i całego NATO
Edukacja na potrzeby nowej fabryki rakiet
„Huragan” na kursie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Sportowe emocje na wojskowej spartakiadzie w Łasku
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Ostatni cichociemny patronem szkoły w Gliwicach
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Dwunasty Husarz w powietrzu
Wypadek w PKW UNIFIL
Judoczka Wojska Polskiego znów na podium

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO