moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Dzieci-żołnierze – niewolnicy wojny

Ponad 300 tysięcy dzieci na świecie wykorzystywanych jest w konfliktach zbrojnych. Są porywane z domów i szkół, zmuszane do zabijania, stają się ofiarami gwałtów, zostają kalekami lub giną. Niektóre z nich nie mają nawet 10 lat. Dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy.

„Miałam mundur i broń, która dawała mi władzę”, „Okradałem i mordowałem ludzi”, „Zabijanie było moim sposobem na przeżycie”, „Islamiści bili nas i zmuszali do walki” – to fragmenty relacji dzieci-żołnierzy z całego świata zabrane przez międzynarodową koalicję organizacji pozarządowych „Child Soliders International”.

Idealni żołnierze

Według danych organizacji praw człowieka Amnesty International nadal ponad 300 tys. dzieci wykorzystywanych jest w konfliktach zbrojnych w 19 krajach. Nieletni żołnierze walczą m.in. w Somalii, Demokratycznej Republice Konga, Republice Środkowej Afryki, Południowym Sudanie i Ugandzie, a także na Sri Lance, w Jemenie, Kolumbii, Birmie czy Syrii. Niektóre z dzieci w chwili rekrutacji nie mają ukończonych nawet 10 lat.

„Ostatnio kilkuletnie dziewczynki dokonały samobójczych zamachów bombowych w Nigerii i potwierdziliśmy, że armia Południowego Sudanu wykorzystuje dzieci podczas walk z siłami opozycyjnymi” – podała w styczniu organizacja Human Rights Watch.

Większość z dzieci trafia do oddziałów pod przymusem. Są porywane z domów, szkół i ulic lub sprzedawane przez rodzinę. Jednak część małych żołnierzy to ochotnicy, którym członkostwo w zbrojnej grupie daje ochronę, ratunek przed nędzą czy śmiercią.

Jak tłumaczą pracownicy organizacji humanitarnych, dla dowódców dzieci to świetni żołnierze. Są podatni na sugestie, łatwo nimi manipulować, ich utrzymanie jest dużo tańsze niż dorosłych, a już kilkulatek może używać lekkiej broni.

Po rekrutacji mali żołnierze poddawani są bezwzględnemu szkoleniu. Żeby wymusić na nich posłuszeństwo, uodpornić na ból i strach, dostają narkotyki. W ramach „inicjacji” dzieci zmuszane są do zabijania rówieśników, a czasem nawet własnych rodziców. Nieletni podczas walk giną, zostają kalekami, stają się ofiarami gwałtów, cierpią na zespół stresu pourazowego.

W grupach zbrojnych dzieci spełniają różne funkcje: są posłańcami, kucharzami, wartownikami, szpiegują, podkładają bomby, są wykorzystywane jako snajperzy, zamachowcy samobójcy, żywe tarcze i zwiadowcy. Walczą też na pierwszej linii z bronią w ręku. Wśród dzieci-żołnierzy jest 40 proc. dziewczynek, często są one wykorzystywane seksualnie.

Powrót do życia

O zakazie rekrutowania w szeregi walczących osób poniżej 18 lat mówi protokół fakultatywny do konwencji o prawach dziecka. Werbowanie dzieci poniżej 15 roku życia lub wykorzystywanie ich do walki jest uznawane za zbrodnię wojenną.

Dokument, który ratyfikowało dotąd 156 państw, wszedł w życie 12 lutego 2002 roku. Data ta jest obchodzona jako Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy, aby przypominać światu o tym problemie.

Służy temu też kampania ONZ „Dzieci, nie żołnierze”, której celem jest całkowite wyeliminowanie do 2016 roku problemu nieletnich żołnierzy. – Dzieci powinny być uzbrojone w długopisy i podręczniki, a nie w broń – mówił inaugurując akcję w ubiegłym roku Ban Ki-moon, sekretarz generalny ONZ.

Organizacje chroniące dzieci zabiegają m.in., aby w armiach powstały przepisy zakazujące poboru nieletnich i zmuszające do dokładnej weryfikacji wieku rekrutów. Organizują też szkolenia dla wojskowych na temat praw dzieci i przeprowadzają kontrole w koszarach.

Międzynarodowe działania przynoszą efekty. Przykładem jest uwolnienie pod koniec stycznia około 3000 dzieci z jednej z grup zbrojnych w Sudanie Południowym. – To była jedna z największych demobilizacji dzieci-żołnierzy w historii – podaje Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF.

Jednak opuszczenie szeregów zbrojnej grupy to nie koniec problemu nieletnich wojowników. Aby po zakończeniu działań wojennych nie trafiły na ulicę i znów nie wróciły do oddziałów, trzeba im pomóc rozpocząć nowe życie. Dlatego UNICEF organizuje dla takich nastolatków wsparcie psychologiczne, pomaga im w powrocie do rodzin, umożliwia naukę i kształcenie zawodowe.

– Sukces zależy od terminowych i skoordynowanych działań, aby zaspokoić podstawowe i długofalowe potrzeby dzieci – wyjaśnia na stronie UNICEF Jonathan Veitch, przedstawiciel organizacji w Sudanie Południowym. Jednocześnie sygnalizuje, że taka pomoc wymaga znacznych środków, ponieważ koszt uwolnienia i dwuletniej reintegracji jednego dziecka to ponad 2 tys. dolarów.

Polskie Orlęta

W przeszłości dzieci służyły w wielu armiach na świecie, także w Polsce. Podczas zaborów chłopcy walczyli o niepodległość w powstaniach. Zaciągali się też w czasie I wojny do legionów, podając nieprawdziwe dane dotyczące wieku.

Przykładem może być broniąca Lwowa przed Ukraińcami i Rosjanami grupa prawie 1,5 tys. polskich dzieci i młodzieży, nazwana Orlętami Lwowskimi. Walczący we Lwowie trzynastoletni Antoś Petrykiewicz, został odznaczony pośmiertnie krzyżem Virtuti Militari. Do dziś jest najmłodszym kawalerem tego orderu.

Nieletni brali też udział w kampanii wrześniowej, konspiracji i Powstaniu Warszawskim jako łącznicy, kurierzy, sanitariusze, uczestnicy małego sabotażu, ale też walczyli z bronią w ręku. 

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: UNICEF South Sudan, NAC

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1423771380
>Są porywane z domów i szkół, zmuszane do zabijania, stają się ofiarami gwałtów, zostają kalekami lub giną< Kto im stwarza taki los? DOROŚLI!
5F-E4-63-A1

Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Kormoran in the West
Morscy lotnicy w akcji
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Cywilne drony na służbie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Wsparcie z powietrza
Musimy powstrzymać agresora
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Gorący lipiec PKW Łotwa
Mural na 65-lecie komandosów
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Artylerzyści z Wielbarku
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Nocny ogień na Łotwie
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Uniewinniony za strzał na granicy
Wirtualna wojna na AWL-u
Wojna o dane
Serce Rosomaka
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Flanka pod strażą
Rowerowe upamiętnienie poległych
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Wsparcie z morza
Uratowali życie koledze z NATO
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
„Zdrzałka” na pustyni
Rusza mały przegląd strategiczny
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Bombowiec na dnie Bałtyku
Ares kontra drony
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Constans historii
MON zmienia system gotowości obronnej
Virtuti Militari czasu pokoju
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Wojna na satelitarnym łączu
Abordaż z polskim wsparciem
Mocne wsparcie dla Homara-K
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
„Horyzont” przedłużony
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Drugie rozdanie SAFE
Lotnicze „drzwi” transportowe
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Drużyna Invictusa na starcie
Odporni na kryzys
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Ratunek pod ogniem
Dwie dekady na polskim niebie
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Syreny wyją. Co robić?
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Ukraina kontra odrzutowe drony
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO