Naszą ambicją jest bycie w pierwszej trójce pod względem zdolności operacyjnej spośród wszystkich państw NATO – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z wojskowym korpusem dyplomatycznym. Szef MON-u wskazał najważniejsze punkty strategii bezpieczeństwa Polski na ten rok i zapowiedział ogłoszenie w piątek programu obrony antydronowej SAN.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej spotkał się dziś w Klubie Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie z przedstawicielami wojskowego korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Polsce. Szef MON-u w swoim wystąpieniu wymienił najważniejsze cele stojące przed dyplomacją militarną i wpisujące się w strategię budowy bezpieczeństwa państwa polskiego na rok 2026. Jak podkreślił wicepremier, jest to rok wymagający odwagi, determinacji, sprawności, dobrych kierunków i dobrych przyjaciół.
– Budowanie silnej, bezpiecznej Polski w przyjaznym otoczeniu, szukanie przyjaciół, a nie wskazywanie wrogów, ochrona przed tymi, którzy nam zagrażają, prowokują, którzy też wywołali wojnę hybrydową i sieją niepokój nie tylko wobec nas, ale szczególnie wobec naszego wschodniego sąsiada, Ukrainy. Mówię o Federacji Rosyjskiej, która jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy, pokoju i spokoju – mówił Kosiniak-Kamysz o tegorocznych celach dla wojskowej dyplomacji.
Wskazał przy tym na naruszanie przez Rosję polskiej przestrzeni powietrznej, codzienne ataki dezinformacji czy akty sabotażu i dywersji, które w ubiegłym roku znacznie się nasiliły. Przejawem tego było wtargnięcie na terytorium Polski i NATO rosyjskich dronów we wrześniu 2025 roku. Decyzja o ich zestrzeleniu została podjęta po raz pierwszy w historii Sojuszu.
Szef MON-u zapewnił również, że w tym roku Polska nadal będzie wspierać walczącą Ukrainę i podkreślił, że w interesie bezpieczeństwa Europy leży sprawiedliwy pokój w tym kraju, ale nie zawarty na warunkach dyktowanych przez Rosję. – Taki „pokój” byłby wyłącznie chwilowym zatrzymaniem działań zbrojnych, dającym możliwość przygotowania dużego konfliktu przez Federację Rosyjską, która wciąż jest wielkim zagrożeniem – stwierdził wicepremier.
Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że nie będzie można obronić pokoju bez wystarczającej siły. Przypomniał, że przyjęty przez polski rząd tegoroczny budżet na zbrojenia wynosi ponad 200 mld złotych i jest jednym z największych, w nominalnych wartościach, budżetów obronnych spośród państw NATO. Polska wydaje także blisko 5% PKB na obronność. – To pokazuje, że jesteśmy państwem odpowiedzialnym, gotowym inwestować w swoje bezpieczeństwo. Już dziś jesteśmy trzecią co do wielkości armią Sojuszu Północnoatlantyckim po Stanach Zjednoczonych i Turcji – podkreślił minister. – Naszą ambicją jest bycie w pierwszej trójce, bycie na podium pod względem zdolności operacyjnej spośród wszystkich państw NATO – dodał szef MON-u. Zaznaczył, że będzie to zależało m.in. od silnych sojuszy i relacji transatlantyckich oraz partnerstwa z państwami, z którymi Polska ma nawiązane stosunki dyplomatyczne na dobrym, wysokim poziomie.
Kolejnym ważnym punktem strategii na 2026 rok, na który wskazał wicepremier, jest wzmacnianie relacji transatlantyckich, będących fundamentem powstania NATO. – Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, nie ma też siły i potęgi USA bez ich uczestnictwa w Sojuszu Północnoatlantyckim – zaznaczył minister. – Rozumiemy potrzebę zaangażowania USA w różnych regionach świata, odczytujemy strategię obronną i strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, ale nic nie może stanąć na przeszkodzie temu, żeby Europa była coraz silniejsza – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, wtedy będzie jeszcze bardziej wiarygodnym, oddanym i ważnym najważniejszym partnerem dla Stanów Zjednoczonych. – Nasza linia transatlantyckiego porozumienia jest egzystencjalnie ważna dla Polski – zaakcentował wicepremier.
Film: MON
Jednak, jego zdaniem, żeby być dobrym partnerem dla Stanów Zjednoczonych, Europa musi robić więcej. – Podczas polskiej prezydencji przyjęliśmy pierwszy raz w historii Unii Europejskiej budżet na bezpieczeństwo. 150 mld euro z programu SAFE to realne wsparcie dla armii narodowych i Sojuszu Północnoatlantyckiego – stwierdził szef MON-u. Polska jako największy beneficjent otrzyma w ramach tego projektu prawie 44 mld euro. Dwa dni temu zapadła pozytywna decyzja Komisji Europejskiej w tej sprawie.
Wicepremier zwrócił także uwagę, że jednym z warunków budowy strategii bezpieczeństwa i rozwoju, jest przenoszenie zdolności produkcyjnych dotyczących obronności do Polski i Europy oraz niezależność w tym zakresie. Przykładem tego jest współpraca z Koreą Południową i polonizacja czołgu K2, którego produkcja wkrótce rozpocznie się w Bumarze-Łabędy w Gliwicach.
Zapowiedział też, że w piątek wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem ogłosi wielki program obrony antydronowej „SAN”. Jak zaznaczył minister, będzie to największy w historii Polski i jeden z pierwszych tego typu programów w Europie i na świecie na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa przed zagrożeniami hybrydowymi. Dopytywany podczas briefingu prasowego o szczegóły, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że jest to pierwszy taki projekt, w którym będą zarówno sensory, jak i efektory. Ma on zostać zrealizowany w ciągu dwóch lat. – Chcemy, by program SAN jako kolejna warstwa obrony powietrznej był wzorcowy dla całego NATO – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Na spotkaniu noworocznym z przedstawicielami wojskowego korpusu dyplomatycznego oprócz wicepremiera obecni byli także m.in. gen. broni Stanisław Czosnek, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Lech Drab, dyrektor Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON, gen. broni Maciej Klisz, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych, gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, gen. dyw. Krzysztof Stańczyk, dowódca wojsk obrony terytorialnej. W spotkaniu uczestniczyli też podchorążowie WAT-u.
autor zdjęć: MON

komentarze