moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Biznes czy dyplomacja?

Administracja prezydenta Donalda Trumpa musi uporządkować swoje podejście do regionalnych sojuszników z rejonu Indo-Pacyfiku, a jednocześnie przygotować się na długotrwałą konfrontację z Chinami. Czy w tym przypadku zdadzą egzamin biznesowe triki, przy pomocy których prezydent USA próbuje budować na nowo relacje z resztą świata? Azjatycka ofensywa USA już jest widoczna, a w jej orbicie znalazły się m.in. Filipiny i Wietnam.

Fakt, że prezydent Donald Trump patrzy na strategiczną rywalizację USA–ChRL jako na główne wyzwanie amerykańskiej polityki bezpieczeństwa, nie powinien być zaskoczeniem dla nikogo, kto choć trochę interesuje się polityką międzynarodową. Nieco inaczej przedstawia się kwestia stylu i metod, których używa, te bowiem mogą zaskakiwać i wpływać na skuteczność tej polityki.

W trakcie swej pierwszej kadencji Trump rozpoczął wojnę handlową z Chinami, odnosząc w niej pewne sukcesy. Udało mu się m.in. przekonać część sojuszników do ograniczenia wprowadzania chińskich technologii do kluczowych sektorów gospodarki (np. technologia 5G). Jednak ówczesna bezprecedensowość prezydenta USA, przejawiająca się np. w otwartym żądaniu kupowania amerykańskiego uzbrojenia w zamian za podtrzymanie gwarancji bezpieczeństwa, przy jego dzisiejszym stylu uprawiania polityki może wydawać się zaledwie niewinną igraszką. Chyba nie będzie przesadzone stwierdzenie, że rozpoczęta obecnie wojna celna jest wojną totalną, choć nie pod względem narzędzi, lecz skali. Jest ona bowiem skierowana przeciwko wszystkim – rywalom (Chiny), sąsiadom (Kanada i Meksyk) oraz sojusznikom (m.in. Unia Europejska). Z drugiej strony mamy w niej do czynienia z wieloma zwrotami akcji: nałożenie ceł, zawieszenie ich na pewien okres, warunkowanie ich utrzymania… Łatwo w tym wszystkim stracić orientację. Wydaje się jednak, że Chiny są zdeterminowane, by, o ile nie wygrać w tym starciu, to przynajmniej być stroną, która straci mniej.

Kurt Campbell, zastępca sekretarza stanu USA w gabinecie Joe Bidena, powiedział niedawno, że nowa administracja musi uważać, aby polityka oparta na zasadzie America first nie doprowadziła do sytuacji, w której Stany Zjednoczone staną same wobec międzynarodowych wyzwań. Wygląda na to, że obecny gospodarz Białego Domu z jednej strony zdaje sobie z tego sprawę, z drugiej jednak stosuje metody, które przyniosły mu sukces w relacjach biznesowych. Te jednak nie gwarantują w polityce skuteczności.

Pewne jest, że azjatycka ofensywa USA jest już widoczna. Przede wszystkim dotyczy to zacieśniania relacji z Filipinami, główną ofiarą chińskich roszczeń terytorialnych na Morzu Południowochińskim. Przykładów jest co najmniej kilka. Jeszcze w ubiegłym roku USA rozmieściły w archipelagu zestawy rakietowe Tajfun. Stojący wówczas na czele Dowództwa Indo-Pacyfiku adm. Samuel Paparo zapewniał, że US Navy jest gotowa wspierać marynarkę Filipin w operacjach w obrębie ich wyłącznej strefy ekonomicznej. Ta polityka jest najprawdopodobniej kontynuowana. Na wodach Filipin trwają właśnie największe ćwiczenia marynarki wojennej, które Manila zorganizowała wspólnie z USA. Podczas manewrów na wyspach Batanes zostały rozmieszczone zestawy pocisków przeciwokrętowych NEMESIS.

Okręty oraz śmigłowce 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych w formacji podczas szkolenia z ewakuacji rannych w zatoce Subic na Filipinach w ramach ćwiczeń Balikatan 25, 22 kwietnia 2025 r.

To jednak nie wszystko. USA planują również pozyskać dodatkowy teren (2–3 ha) w pobliżu bazy Clark, który byłby wykorzystany pod magazyny dla sił powietrznych i korpusu piechoty morskiej. W perspektywie do 2029 roku Filipiny mają otrzymać 0,5 mld dol. w ramach pomocy wojskowej. Departament Stanu zaaprobował ostatnio również sprzedaż do tego kraju myśliwców F-16 (kontrakt o wartości 5,6 mld dol.).

Powraca również, choć na razie bez oficjalnego potwierdzenia, kwestia sprzedaży 24 samolotów tego typu Wietnamowi. Z jednej strony oznaczałoby to osłabienie pozycji Rosji, która dostarcza Hanoi zdecydowaną większość uzbrojenia, z drugiej zaś stanowiłoby wyraźny sygnał ostrzegawczy dla Chin. Wietnam jest dla Stanów Zjednoczonych pożądanym partnerem w regionie Azji Południowo-Wschodniej, chociaż zasada czterech „nie”, którą kieruje się w polityce zagranicznej (nieprzystępowania do sojuszy wojskowych, nieopowiadania się wspólnie z jednym państwem przeciwko drugiemu, niewyrażania zgody na ustanowienie na swoim terytorium obcych baz wojskowych, tudzież użyciu go do prowadzenia operacji wojennych, a także „nie” dla użycia siły lub groźby użycia siły w stosunkach międzynarodowych) sprawia, iż nie wpisuje się on wprost w amerykańską politykę dla regionu.

Interesującą kwestią pozostaje przyszłość AUKUS, czyli porozumienia USA, Wielkiej Brytanii i Australii, którego celem jest pozyskanie przez tę ostatnią okrętów podwodnych z napędem nuklearnym. Podobnie jak w pierwszej kadencji, Trump podkreśla konieczność rozbudowy US Navy, tyle tylko, że niemal wszystkie programy okrętowe USA mają opóźnienia. I tak w przypadku fregat Constellation mogą one sięgać nawet trzech lat. Z kolei w przypadku okrętów podwodnych typu Virginia, które miałyby trafić do Australii jako rozwiązanie pomostowe do czasu pozyskania tzw. SSN-AUKUS, wymagane przez marynarkę tempo produkcji na poziomie dwóch okrętów rocznie musiałoby wzrosnąć do poziomu 2,33. Tyle tylko, że amerykańskim stoczniom brakuje zdolności produkcyjnych. Czy zatem USA będą gotowe podzielić się okrętami, których im rozpaczliwie brakuje? Decyzja zgodna z mottem America first faktycznie może zostać źle odebrana przez sojuszników.

Nowa administracja w Białym Domu musi uporządkować swoje podejście do regionalnych sojuszników z obszaru Indo-Pacyfiku, a jednocześnie przygotować się na długotrwałą konfrontację z Państwem Środka. Chiny miały kilka lat na to, by okrzepnąć na myśl o starciu gospodarczym z USA. I są na nie, zdaje się, przygotowane, czego dowodem jest odwetowa decyzja o podniesieniu ceł i spokojne komunikaty o bezcelowości ich dalszego podnoszenia, gdy Trump groził odwetem za odwet. Chińska pewność siebie, o której pisał w „Zderzeniu cywilizacji” Samuel Huntington, a także strategiczna cierpliwość Pekinu będą stanowić trudny orzech do zgryzienia dla impulsywnego prezydenta USA.

dr Rafał Ciastoń , ekspert do spraw stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: U.S. Special Operations Command Pacific

dodaj komentarz

komentarze


Flanka pod strażą
SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
Powietrzna defilada
Walka, entuzjazm i nadzieja
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
„Wicher” na wodzie
Medale dla żołnierzy i pracowników wojska
Abordaż z polskim wsparciem
Ostatnie szlify przed defiladą
MON i MSZ o szczycie NATO
Kartki sercem malowane
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Gorący lipiec PKW Łotwa
Zapraszamy na defiladę
Nowy ośrodek badań WIML
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Szkolenia na pomostówkę
Coraz więcej Alpha Scramble
Azjatycka szansa
PGZ o koalicji antybalistycznej
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Próba przed morską paradą
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Wicher na morzu
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Bitwa Warszawska, dzień pierwszy: Armia Czerwona w natarciu
Rosną inwestycje w rozwój wojsk obrony cyberprzestrzeni
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Z prądem i pod prąd
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Legion Medyczny na poligonie
Wsparcie ma znaczenie
Młodzi medycy na poligonie
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Jak powstają polskie fregaty. Kulisy budowy Miecznika
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Nowi generałowie na święto wojska
Kompania dronów zamiast Rosomaków
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Nocna próba na Wisłostradzie
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Bataliony przyszłości
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Generał w niewoli
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO