moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Fake news w natarciu

Kilka dni temu na jednym z portali internetowych ukazał się sensacyjny materiał o buncie generałów WP. Portal opublikował rzekomy list do prezydenta podpisany przez 12 najważniejszych dowódców polskiej armii. Generałowie domagali się w nim dymisji ministra obrony narodowej. Publikacja zawierała nie tylko skan rzekomego pisma, lecz również strony, na której były generalskie podpisy. O tym, że zarówno list, jak i podpisy były fałszywe, opinia publiczna dowiedziała się kilka dni później z innych portali. Zaprzeczył MON, zaprzeczyli dowódcy. Niestety, to nie pierwszy raz, kiedy polskie wojsko zostało zaatakowane przez wspomniany dziennik internetowy wyssanymi z palca wiadomościami. Cztery lata temu ten sam portal opublikował spreparowany wywiad z szefem SG WP.

Jak stworzyć skuteczny fake news, a więc taki, na który nabiorą się odbiorcy? Informacja musi być choć trochę prawdopodobna i dotyczyć spraw interesujących grupę, do której chcemy dotrzeć. Ale to nie wszystko. Fałszywa wiadomość musi odpowiednio długo krążyć, bo to gwarantuje, że przeczyta ją więcej osób. Dlatego ważny jest czas jej opublikowania. Kiedy konkretnie? Tu opinie są różne. Teza, że fake powinien ukazać się w poniedziałek rano, gdy spora część osób zaczyna tydzień pracy od kawy i lektury elektronicznych mediów, ma tyle samo zwolenników, co opinia, że lepszym momentem jest piątkowe popołudnie. Wtedy liczba kliknięć jest może i mniejsza, ale za to czas życia nieprawdziwej informacji, szczególnie gdy dotyczy ona struktur państwowych, jest znacznie dłuższy. W weekend państwowe urzędy zwykle nie pracują, więc za walkę z fałszywką pracownicy zabierają się dopiero w poniedziałek. To daje jej aż 48 godzin swobodnego krążenia po Internecie. Wystarczająco dużo, by namieszać.

Dokładnie taki schemat zastosowali twórcy nieprawdziwej informacji na temat buntu najwyższych dowódców polskiej armii. W miniony piątek na jednym z portali internetowych ukazał się sensacyjny materiał o inicjatywie 12 najważniejszych dowódców polskiej armii – szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcy operacyjnego, dowódcy generalnego i dowódców dywizji. W skierowanym do prezydenta liście domagali się dymisji ministra obrony narodowej. Publikacja, co istotne, zawierała skany rzekomego pisma oraz strony, na której widniały generalskie podpisy. O tym, że list i autografy są fałszywe, opinia publiczna dowiedziała się dopiero w poniedziałek z innych portali informacyjnych. Media poszły bowiem wskazanym tropem, ale chcąc zweryfikować informacje, dotarły do dowódców i resortu obrony. Okazało się, że list generałów to – mówiąc kolokwialnie – wielka ściema. Dodam, że portal, który zamieścił wiadomość o rzekomym buncie generalicji, zaznaczył, iż próbował skontaktować się z MON-em w tej sprawie. Nie uzyskał jednak – jak twierdził – odpowiedzi. Czy tak było? Resort obrony w poniedziałek kategorycznie temu zaprzeczył. Podobnie jak dowódcy, których podpisy miały się znaleźć pod dokumentem.

Niestety, to nie pierwsza tego rodzaju akcja owego portalu. Cztery lata temu opublikował on wywiad z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, w którym oficer ostro skrytykował ówczesnego szefa MON-u. Rozmowa wzbudziła niemałą sensację wśród dziennikarzy innych mediów. Temat niezadowolenia armii z szefostwa resortu krążył w sieci przez kilka dni. Mimo że Sztab Generalny dość szybko oświadczył, że taka rozmowa nigdy się nie odbyła, i doprowadził do zdjęcia materiału ze strony.

I teraz dochodzimy do bardzo istotnych pytań, które trzeba w tej sprawie postawić. Z jednej strony ktoś powie, że wszystko w sprawie listu zadziałało jak trzeba. Fake powstał, ale zapobiec jego powstaniu nie było można. Rozpowszechnił się, bo taki jest charakter Internetu, czy nam się to podoba, czy nie. Został sprostowany i odkłamany przez stosowne instytucje. Ale czy na pewno powinniśmy takie medialne wrzutki traktować jako niewinne fake newsy? Śmieszne, irytujące, ale niegroźne? A może – jestem zdecydowanym zwolennikiem takiego rozwiązania – powinniśmy do nich podchodzić jak do elementów toczonej przeciwko Polsce wojny informacyjnej. Przecież takie materiały poczyniły straty w wizerunku armii, w zaufaniu do niej, sugerując, że wojsko angażuje się politycznie. Bo czymże jest apel generałów, by odwołać ich cywilnego zwierzchnika, jak nie formą puczu. Rodzi się też pytanie, czy mamy prawo, które jest w stanie skutecznie walczyć z internetowymi trollami? Zwłaszcza jeśli działają oni na terytorium innego państwa niż to, które atakują. Sprawa nie jest prosta.

Jak można walczyć z fake newsami? Nie oczekuję, aby na przykład pion informacyjny MON-u prostował i komentował każdą głupotę wypisaną w necie. Uważam jednak, że byłoby wskazane utworzenie nadzorowanej przez resort bazy danych, załóżmy w formie portalu, w której można byłoby sprawdzić wiarygodność danego internetowego medium. Wrzucane byłyby tam fałszywe artykuły z odpowiednim komentarzem właściwych instytucji. Sądzę, że byłaby to bardzo skuteczna broń w wojnie informacyjnej toczonej przeciwko Polsce.

Krzysztof Wilewski , publicysta portalu polska-zbrojna.pl

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1548585420
wkręcasz się w temat. czy należy zajmować się poważnie taka tematyką ? otóż nie., bo ona nie istnieje. ignorowanie jest najskuteczniejsze. i tyle.
EC-B4-95-43

Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Jarzębina i nowe miny przeciwpiechotne
Sztuka tworzenia kryptonimu
Miliardy na obronność
„Przychodzimy, by pokazać, że nie zapominamy”
Polski wkład w operację „Overlord”
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
Pobudka 5:30 i ostra taktyka. Przetrwasz te 27 dni?
Sojusznicza medycyna pola walki
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Równanie z „Iksem”
Bez zmian w emeryturach
Nadchodzą zmiany
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Kajakarze i pięcioboista na medal!
NATO liczy wydatki przed szczytem
Rotacja wojsk USA do Polski będzie wznowiona
Airbus A330 MRTT
Gdzie w tym roku powstaną nowe strzelnice?
Zmiana na szczytach US Army w Europie
USA znów uderzyły w Iran
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Śmierć w sercu Azji
Szkolenia załogi okrętu podwodnego – już w sierpniu
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych
Barakudy z Polski
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Ostatnia niedziela…
Królowa wspinaczki kończy karierę
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Dowództwo RSZ celebrowało swoje święto
Westerplatte zmieni się nie do poznania
Przełomowe zdolności artylerzystów
Zbrodnicza farsa
Pieta Michniowska
Mundur i bokserskie rękawice
Domek Pilota w LAW otwarty
Mundur w paczkomacie
Drony na Legii
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Zatrzymać drona
NATO zwiększy produkcję broni
Prezydent RP o szczycie NATO
Podróż w ciemność
Kosmiczna współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych
PKW Irak zostaje w Jordanii
Paliwowy krwiobieg NATO
Twarzą w twarz
Rutte: NATO jak drużyna piłkarska
Studenci w koszarach
Tropem tajemnic z przeszłości
Dronowy kierunek przyszłości
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szerszeń z Sochaczewa
PIRX-1 na orbicie
„Iks” nasz powszedni
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Przełomowe porozumienie
Wsparcie ma znaczenie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO