Do końca 2026 roku do Wojska Polskiego trafi 17 tys. karabinków MSBS Grot w najnowszym wariancie C14 A3 – zapowiedział Cezary Tomczyk, wiceminister obrony w radomskim „Łuczniku”. Pierwsza dostawa karabinków z nowej umowy planowana jest w grudniu. Nowa wersja, opracowana na podstawie wniosków od żołnierzy, wyróżnia się m.in. mniejszą masą i krótszą lufą.
Sześć tysięcy karabinków MSBS Grot wnajnowszej, czwartej wersji C14 A3, zostało już wyprodukowanych, pierwsza ich dostawa planowana jest w grudniu, a do końca roku 17 tys. sztuk tej broni trafi m.in. do 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, 11 Dywizji Kawalerii Pancernej i wojsk obrony terytorialnej. Mówił o tym Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej, podczas wizyty w Fabryce Broni „Łucznik” w Radomiu.
Tomczyk podkreślił, że przy pracach nad tą wersją karabinka decydujące były opinie żołnierzy. Byli oni „ostatecznymi konsultantami” przy opracowywaniu kolejnego wariantu modułowego systemu broni strzeleckiej. Wiceszef MON-u opowiedział się za tym, aby wojsko otrzymywało karabinek w najnowszym wariancie wprost z bieżącej produkcji, a starsze wersje były magazynowane. Jak zapowiedział, część tej broni zostanie też zmodernizowana do wariantu A3.
– W 2027 roku będziemy mogli zamknąć kwestie historyczne w Wojsku Polskim, karabinek Grot będzie na wyposażeniu każdego żołnierza, tak jak obecnie każdy ma kompozytowy hełm – zaznaczył wiceminister i nawiązał do trwającej operacji „Szpej”, czyli programu modernizacji wyposażenia osobistego żołnierzy.
Jak podał Tomczyk, w 2024 roku w wojsku było 80 tys. kompozytowych hełmów, a pod koniec tego roku będzie ich ponad 300 tys., w tym najnowsze produkty kupowane za pożyczki z SAFE. Karabinków Grot we wszystkich wersjach będzie natomiast do końca roku w naszej armii 226 tys. Wiceminister poinformował też, że Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych podpisał z firmą Maskpol umowę na zakup pierwszej partii mundurów w kamuflażu Ryś i ok. 10 tys. egzemplarzy trafi jeszcze w tym roku do żołnierzy.
Z kolei Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za państwowy przemysł zbrojeniowy, zwrócił uwagę, że część maszyn w Fabryce Broni w Radomiu służących do produkcji Grotów kupiono ze środków unijnego Krajowego Planu Odbudowy. Dodał też, że rząd stara się jak najszybciej podpisywać kontrakty na broń z Radomia także dla innych służb mundurowych.
– Jesteśmy w stanie wyprodukować dziesiątki tysięcy jednostek broni w ciągu roku – zapewnił Seweryn Figurski, prezes „Łucznika”. Podkreślił, że umowy takie jak obecnie realizowany kontrakt na 46 tys. karabinków Grot A3 daje firmie, zatrudniającej ponad 600 osób, perspektywę stabilności. Dodał, że produkcja pierwszych 6 tys. egzemplarzy była możliwa także dzięki programowi SAFE oraz zwrócił uwagę, że oznacza to współpracę z innymi spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej i dostawcami zewnętrznymi.
Mówiąc o tym, co różni najnowszą wersję Grota od poprzedniej A2, Figurski wymienił krótszą lufę, rezygnację z podpięcia bagnetu, inną kolbę, mniejsze łoże i masę zmniejszoną o blisko 400 g, a także większą odporność broni na czynniki zewnętrzne. Jak powiedział, do opracowania obecnego, czwartego wariantu, przyczyniły się analizy doświadczeń z eksploatacji wcześniejszych wersji oraz potrzeb zgłaszanych przez żołnierzy. – Już pracujemy nad kolejną wersją – dodał prezes „Łucznika”.
Podpisana 24 czerwca 2026 roku umowa między MON-em a Fabryką Broni dotyczy dostawy blisko 46 tys. karabinków MSBS Grot C14 A3 w latach 2026–2027. Kontrakt o wartości ok. 600 mln zł zawarto z wykorzystaniem środków z SAFE. Jednocześnie jest realizowana wcześniejsza umowa, w której dostawy zaplanowano do 2029 roku.
Karabinek Grot opracowany został przez Fabrykę Broni we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną. Do tej pory Wojsko Polskie otrzymało blisko 237 tys. sztuk tej broni, znajdującej się na wyposażeniu różnych rodzajów sił zbrojnych.
autor zdjęć: Fabryka Broni "Łucznik" Radom

komentarze