Koparki wykonujące pracę bez człowieka w środku, sterowane przez operatora oddalonego o setki kilometrów, drony minujące i rozminowujące teren, bezzałogowce „wystrzeliwane” do zwalczania dronów klasy mikro i mini, modułowe schrony podziemne – m.in. z takim sprzętem i jego możliwościami zapoznawali się dowódcy i instruktorzy jednostek saperskich z całej Polski.
Dwudniowe spotkanie, którego celami były wymiana doświadczeń oraz prezentacja oferty producentów systemów bezzałogowych i innych nowoczesnych rozwiązań przeznaczonych dla wojsk inżynieryjnych, odbyło się w 1 Pułku Saperów w Brzegu. Udział w nim wzięło kilkudziesięciu oficerów z jednostek saperskich i przedstawiciele 17 podmiotów – firm polskich i zagranicznych oraz wojskowych i akademickich instytutów badawczych, które przedstawiały zgromadzonym żołnierzom swoje produkty oraz demonstratory.
– Spotkanie miało na celu z jednej strony pokazanie dowódcom, jakie są możliwości, co obecnie oferuje rynek, z drugiej dało szansę rozmowy z producentami m.in. odnośnie do parametrów sprzętu – wyjaśnia mjr Wojciech Tyniec, koordynator bezzałogowych systemów uzbrojenia w 1 Pułku Saperów w Brzegu. Jak podkreśla, oferta skierowana dziś do wojsk inżynieryjnych jest bardzo szeroka. – Od bezzałogowych koparek i innego ciężkiego sprzętu do prac ziemnych, który może być sterowany przez operatora oddalonego nawet o kilkaset kilometrów, przez lądowe systemy bezzałogowe do minowania metodą narzutową oraz roje dronów do minowania z powietrza, antydrony „wystrzeliwane” przez żołnierza, aż po rozwiązania z zakresu maskowania takie jak pałatka antytermiczna. Są tu też firmy oferujące modułowe schrony podziemne czy polski producent nowoczesnych, wielopunktowych opasek uciskowych – wylicza oficer.
Koparki na pilota
Część prezentacji sprzętu odbyła się w jednostce, natomiast aby zobaczyć w akcji większe drony jeżdżące, minujące z powietrza oraz zdalnie sterowany ciężki sprzęt do prac ziemnych, uczestnicy spotkania przenieśli się na pobliski poligon Pępice. – Duże wrażenie na mnie zrobiły modułowe systemy do budowy schronów, stanowisk dowodzenia, składów amunicji itp. pod ziemią. Konflikt ukraiński pokazuje, że wszystko schodzi pod ziemię w związku z coraz lepszym rozpoznaniem dronowym i ryzykiem zniszczenia przez bezzałogowce. Zaprezentowano tu też ciekawy sprzęt dual-use, uniwersalną maszynę gąsienicową do kopania rowów, transzei itp. To są rozwiązania, które oczywiście najpierw muszą zostać przetestowane przez jednostki, ale są warte testowania i perspektywiczne – podkreśla płk Adam Trzaszczka, dowódca 5 Pułku Inżynieryjnego ze Szczecina.
Wśród bezzałogowych pojazdów prezentowanych na poligonie w Pępicach nie zabrakło m.in. zdalnie sterowanych koparek. – Zaprezentowano m.in. moduł zdalnego sterowania do koparek i innych maszyn do prac ziemnych. Niektóre z nich znajdują się już w wyposażeniu wojska, więc sprzęt można doposażyć i np. w ten sposób np. wspierać dalszą budowę Tarczy Wschód czy realizować zadania w warunkach bojowych z operatorem oddalonym o kilkaset kilometrów – tłumaczy ppłk Tomasz Miernikiewicz z Zarządu Inżynierii Wojskowej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Łatwiej testować
Jak zaznacza oficer, MON oraz Wojsko Polskie dążą do jak największego uproszczenia i skrócenia procedur związanych ze sprawdzaniem i pozyskiwaniem nowego sprzętu. Chodzi o decyzję nr 68/MON, która określa tryb testowania m.in. bezzałogowych statków powietrznych, systemów uzbrojenia oraz środków do ich zwalczania. – Wyniki testów mogą być podstawą do ich pozyskania – wyjaśnia ppłk Miernikiewicz.
Resort obrony wydał także decyzję nr 171/MON, umożliwiającą jednostce wojskowej zgłoszenie potrzeby zakupu niewielkiej liczby egzemplarzy sprzętu powszechnego użytku (np. dronów cywilnych). Właściwa instytucja ekspercka ocenia zgłoszenie, a następnie sprzęt może zostać objęty tzw. eksploatacją nadzorowaną, co pozwala ocenić przydatność oraz parametry w warunkach rzeczywistego użytkowania w jednostce przed podjęciem decyzji o ewentualnym dalszym pozyskaniu.
1 Pułk Saperów w Brzegu jest jedną z kilku jednostek inżynieryjnych w Polsce wyznaczonych do testowania nowych rozwiązań bezzałogowych. Formacja cyklicznie organizuje też spotkania producentów systemów bezzałogowych i innych nowych rozwiązań dla wojsk inżynieryjnych z przedstawicielami jednostek.
autor zdjęć: plut. Krystian Weis / 1 Pułk Saperów

komentarze