moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Nurkowie kontra dywersanci

Improwizowane urządzenia wybuchowe ukryte w dryfujących łodziach, na portowych pirsach, przy drogach, w budynkach – z takimi wyzwaniami zmagali się uczestnicy „Northern Challenge '25”. W ćwiczeniach zorganizowanych na Islandii wzięło udział blisko 400 specjalistów od EOD (Explosive Ordnance Disposal) z 18 państw.

 Ćwiczenia Northern Challenge w Islandii, fot. GNM

Drugich takich ćwiczeń próżno szukać nie tylko w Europie, lecz zapewne i na całym świecie. Każdego roku na Islandię zjeżdżają setki saperów i nurków minerów, by przez kilkanaście dni rozbrajać improwizowane urządzenia wybuchowe. I to nie byle jakie. Urządzenia są budowane specjalnie z myślą o danej edycji „Northern Challenge”, konstruktorzy zaś czerpią z autentycznych doświadczeń specjalistów od EOD. Każdy ajdik zostaje wyposażony w brzęczyk lub główkę zapalczą. Kiedy specjaliści od rozbrajania popełnią błąd, dymi, błyska, wydaje przeszywający dźwięk. To namiastka eksplozji. Mało tego, do neutralizacji znalezisk żołnierze mogą używać ładunków wybuchowych. A to podczas ćwiczeń nie zawsze jest normą.

 

Tegoroczna edycja „Northern Challenge” przyciągnęła na Islandię blisko 400 specjalistów od EOD z 18 państw. Wśród nich dominowali przedstawiciele NATO, choć obok nich ćwiczyli także żołnierze z Irlandii, Austrii czy Nowej Zelandii. Na Islandię tradycyjnie już przyjechali także Polacy. – Na miejscu mieliśmy dwa zespoły złożone z nurków minerów z 12 i 13 Dywizjonu Trałowców 8 Flotylli Obrony Wybrzeża – informuje por. mar. Patryk Zając, który dowodził polskim zgrupowaniem. Uczestnicy ćwiczeń zostali zebrani w bazie Keflavik, skąd każdego dnia wyruszali, by zrealizować dwa–trzy zadania. Część zespołów operowała na morzu, część na lądzie, część wreszcie – w obydwu z tych miejsc. Tak było choćby w przypadku polskich marynarzy. Scenariusze epizodów jak zwykle okazały się zróżnicowane i złożone.

Ćwiczenia Northern Challenge w Islandii, fot. GNM

Jeden z nich zakładał na przykład, że do portu wpłynęła zdalnie sterowana łódź pełna materiałów wybuchowych. Dywersanci zamierzali uderzyć w jeden z cumujących statków bądź nadbrzeżną infrastrukturę. W pewnym momencie jednak operator utracił kontrolę nad jednostką. – Łódź wpadła w dryf, a członkowie zespołu EOD w krótkim czasie musieli do niej dotrzeć, przeprowadzić rozpoznanie, opanować ją, po czym zneutralizować zagrożenie. Wszystko to wymagało nie tylko szybkich decyzji, lecz także dużej ostrożności – podkreśla por. mar. Zając. W innym epizodzie ładunki zostały założone na portowym pirsie. Miały eksplodować, kiedy obok będzie przechodził statek. Kolejny zakładał współpracę saperów z pododdziałem, który miał za zadanie zlikwidować magazyn broni. Na drodze do budynku dywersanci zainstalowali bowiem ajdiki, które należało zlikwidować. Przykłady można by mnożyć. – Członkowie zespołów musieli udowodnić, że potrafią działać pod presją czasu, a jednocześnie myśleć nieszablonowo. Jednocześnie mieli pokazać, że w należyty sposób umieją zabezpieczyć teren, na którym działają, ale też zebrać dowody – wylicza polski oficer. – Ten ostatni aspekt był szczególnie ważny. Neutralizację improwizowanego urządzenia wybuchowego należało przeprowadzić tak, by w miarę możliwości uszkodzić mechanizm w jak najmniejszym stopniu, a potem zabrać jego pozostałości, opisać je i dostarczyć do laboratorium – dodaje. Wszystko to było ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, szczątki takie stanowią zwykle ważny materiał w śledztwie, które doprowadzić ma do wykrycia dywersantów. Po drugie, ich analiza pozwala pogłębić wiedzę na temat jego budowy i zasad funkcjonowania ajdika. – Tak było też na ćwiczeniach. Im więcej wiedzy udało się zdobyć na temat danego urządzenia, tym łatwiejsze zadanie miał zespół, który mierzył się z tego typu konstrukcją w kolejnym dniu – zaznacza por. mar. Zając.

Ćwiczenia Northern Challenge w Islandii, fot. GNM

Tymczasem nowości wprowadzane przez organizatorów nie kończą się na budowie ajdików i sposobach ich podkładania. – W tym roku bardzo duży nacisk został położony na wykorzystanie dronów – podkreśla oficer. Operatorzy bezzałogowych statków powietrznych próbowali zakłócić pracę zespołów EOD, te zaś musiały odpowiednio na to zareagować. Na sygnał o zbliżającym się dronie żołnierze przerywali pracę i starali się ukryć w bezpiecznym miejscu. Niektóre z zadań polegały też na rozbrojeniu bezzałogowca spoczywającego na ziemi albo... dryfującego na morzu. I tak przez dwa tygodnie.

– Atutem „Northern Challenge” jest świetna organizacja, wysoki stopień realizmu i pomysłowość organizatorów. To świetna okazja do wymiany doświadczeń, ale też podnoszenia własnych umiejętności – uważa por. mar. Zając. – Podczas ćwiczeń działałem jako tak zwany rozjemca. Innymi słowy nadzorowałem pracę wskazanych zespołów. Miałem okazję obserwować, jak wielką ewolucję przeszły niektóre z nich, jak wiele się nauczyły, i to zaledwie w ciągu kilkunastu dni – dodaje. W swojej opinii nie jest odosobniony. – Trudno sobie wyobrazić szkolenie EOD na wyższym poziomie – zapewnia por. Chris Bianchi, specjalista od improwizowanych urządzeń wybuchowych w US Navy, cytowany przez stronę amerykańskiego Departamentu Wojny. – Ćwiczenia takie jak to wzmacniają naszą zdolność do odstraszania agresorów, zdecydowanego reagowania na zagrożenia i obrony wspólnych z sojusznikami interesów – zaznacza.

Organizatorem „Northern Challenge” jest islandzka Straż Przybrzeżna. Ćwiczenia są prowadzone od 2004 roku.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: GNM

dodaj komentarz

komentarze


Tatuaże pod mundurem
Czerwieńsze będą…
SAFE dla Tarczy Wschód
Ochrona lasu dla obronności
Równanie z „Iksem”
Leopardy 2PL na podium
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Adaptacja i realizm
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
SAFE dla marynarki
Marsz prawdę ci powie
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Polsko-kanadyjska współpraca
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Drony z SAFE
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
SAFE – czas kontraktów
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Od cyberkursu po mundurówkę
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Specjalsi: mała, wielka siła
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Podziemny szpital na trudne czasy
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Wypadek w PKW UNIFIL
Blizny, których nie widzimy
„Wulkan” w programie „Ratownik”
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Biało-czerwona na Monte Cassino
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Sprawdzian na Bornholmie
Ślady, których nie widać
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Groźny incydent w Libanie
Roboty saperskie bez tajemnic
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Przed misją w Rumunii
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Kraków zaprosił weteranów
NATO i USA o Iranie
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Bez zmian w emeryturach
Generał z cienia
Symbol skupiający wiele znaczeń
Wsparcie ma znaczenie
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Polsko-estońska współpraca
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Początek wielkiej historii
Bez patosu o misjach
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Tu nie ma miejsca na błędy
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Syndrom Karbali
Pierwsze umowy z SAFE

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO