moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Żeby drużyna była zgrana

To były dwa tygodnie intensywnych treningów – przyznają zgodnie zawodnicy polskiej reprezentacji na igrzyska Invictus Games, które odbędą się w lutym 2025 roku w Kanadzie. Na zgrupowaniu w Mrągowie ćwiczyli nie tylko letnie dyscypliny, lecz także przemierzali mazurskie drogi na nartorolkach, gdyż za cztery miesiące zmierzą się z rywalami w sportach zimowych.

To będzie pierwsza edycja zawodów Invictus Games, w której uczestnicy będą mogli spróbować swoich sił w konkurencjach zimowych, takich jak: curling na wózkach, skeleton, narciarstwo alpejskie i narciarstwo biegowe. Organizatorem tych sportowych igrzysk dla żołnierzy, którzy odnieśli rany podczas służby, jest fundacja Invictus Games, założona przez członka brytyjskiej rodziny królewskiej księcia Harry’ego. W lutym w Vancouver i Whistler nasz kraj będzie reprezentowała 19-osobowa drużyna. Na ostatnim zgrupowaniu w Wojskowym Ośrodku Szkoleniowo-Kondycyjnym Mrągowo zawodnicy doskonalili swoje umiejętności.

 

– Podczas poprzednich zgrupowań chcieliśmy zintegrować drużynę złożoną głównie z zawodników, którzy wystartują po raz pierwszy – mówi Mariusz Pogonowski, kierownik polskiej reprezentacji sportowej na igrzyska IG w Vancouver i Whistler w Kanadzie. Jak dodaje, teraz mogą oni skoncentrować się na dyscyplinach, w których wystartują w Kanadzie. Na zgrupowanie do Mrągowa przyjechali bowiem przedstawiciele fundacji Invictus Games – lekarz i fizjoterapeuta – którzy przeprowadzili kwalifikacje zawodników. Celem tej procedury było przypisanie każdego z nich do określonej kategorii sprawności fizycznej w danej dyscyplinie. Jak tłumaczy Mariusz Pogonowski, chodzi o to, aby zawodnicy z podobnym uszczerbkiem na zdrowiu startowali w jednej grupie, bo wtedy ich szanse są wyrównane.



Debiut na igrzyskach

Po raz pierwszy w igrzyskach IG wystartuje m.in. płk Robert Zachmacz z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. – Słyszałem o tej imprezie, ale nie sądziłem, że mogę wziąć w niej udział –  przyznaje. Jego obawy dotyczyły ograniczeń zdrowotnych będących skutkiem wypadku, w którym stracił nogę. Z czasem przekonał się, że niepełnosprawność (75% uszczerbku na zdrowiu) nie wyklucza uprawiania sportu. – Udział w IG daje mi możliwość sprawdzenia się jako sportowiec i żołnierz – dodaje oficer. Na zawodach spróbuje swoich sił w dwóch dyscyplinach: siatkówce na siedząco i curlingu.

Także kpr. Paweł Mróz z 3 Zamojskiego Batalionu Zmechanizowanego zadebiutuje na Invictus Games. – Koledzy opowiadali o niesamowitej atmosferze, w jakiej rozgrywane są te igrzyska. Chciałem być ich częścią – mówi podoficer. Obrażenia, które odniósł na misji w Afganistanie w 2010 roku (uszkodzenia kręgosłupa i słuchu), sprawiły, że został zakwalifikowany do kategorii open. Postanowił, że wystartuje w biatlonie, który łączy bieg narciarski ze strzelectwem, oraz w wioślarstwie halowym.

W kategorii open wystartuje również plut. Andrzej Kuciński z 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie, który do dziś odczuwa bóle uszkodzonego na misji w Afganistanie kręgosłupa oraz rozerwanych mięśni prawej nogi. Wybrał cztery dyscypliny, w których zmierzy się z rywalami: piłkę siatkową na siedząco, wioślarstwo, biegi narciarskie i skeleton, czyli zjazd na jednoosobowych saniach, które rozpędzają się po torze lodowym do 130 km/h.

Potencjał w drużynie

Konkurencją zespołową, w którą zaangażowało się kilkunastu zawodników, jest piłka siatkowa na siedząco. To konkurencja, w której polska drużyna dwukrotnie zdobyła złoty medal – na igrzyskach IG w Hadze w 2022 roku oraz w Düsseldorfie w 2023 roku. Członkiem i podporą tego zespołu był wówczas sierż. Dariusz Cegiełka z 5 Pułku Inżynieryjnego. Niedawno został trenerem drużyny, która wystartuje w Kanadzie.

Treningi musiał rozpocząć od podstaw, bo większość jego podopiecznych nie miała do czynienia z tą dyscypliną. Zawodnicy musieli nauczyć się odbijać piłkę oraz przemieszczać się po boisku. – Pierwsze zadanie jest dość łatwe do wykonania, drugie – gdy zmieniając pozycję, trzeba odbić piłkę – znacznie trudniejsze – tłumaczy Dariusz Cegiełka.

Zawodnicy w siatkówce na siedząco trenowali każdego dnia po południu. Na jednym z takich spotkań sierż. Dariusz Cegiełka pokazał swoim podopiecznym film z I Turnieju Mistrzostw Polski w Piłce Siatkowej na Siedząco, które wygrał ze swoją drużyną IKS Siedząca Szczecin. Omawiał błędy, jakie popełnił podczas gry, a także przepisy, których trzeba przestrzegać. – W drużynie jest potencjał, ale czeka nas jeszcze sporo pracy – ocenia trener. Jak podkreśla, zawodnicy muszą się zgrać i wzajemnie sobie ufać. – Trzymamy się hasła, które towarzyszyło nam na zawodach w Hadze w 2022 roku – „Drużyna to nasza siła” – dodaje podoficer.

Nie tylko medale

Po zakończeniu zgrupowania zawodnicy nadal będą szlifować sportową formę w swoich miejscach zamieszkania. – Siatkówkę na siedząco trenuję również w domu z dwoma synami. Urządziliśmy boisko na strychu, gdzie ćwiczymy różne zagrywki czy serwowanie. Coraz lepiej wyczuwam piłkę – opowiada płk Robert Zachmacz.

Między zgrupowaniami trenuje też plut. Andrzej Kuciński. – Gdy ćwiczę na ergometrze, jestem na łączach z trenerem z poprzedniej edycji, przesyłam mu filmiki z treningu, a on wskazuje, jakie błędy popełniłem, i czy ustawienie ciała było odpowiednie – opisuje podoficer.

Dwa kolejne zgrupowania reprezentacji sportowej IG odbędą się w Wojskowym Ośrodku Szkoleniowo-Kondycyjnym Zakopane w grudniu i styczniu. W lutym w igrzyskach IG w Kanadzie weźmie udział ponad 500 zawodników z ponad 20 krajów. Zawody odbywają się od 2014 roku, a Polacy po raz pierwszy wystartowali w nich w 2018 roku w Sydney. Dla naszej drużyny będzie to czwarta edycja. Jak twierdzą zawodnicy, podczas zawodów ważne są nie tylko medale, lecz także pokonywanie barier i ograniczeń związanych z urazami i ranami odniesionymi na służbie.

Koordynatorem polskiej reprezentacji sportowej Invictus Games jest Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: st. sierż. Rafał Samluk/Combat Camera

dodaj komentarz

komentarze


Wojskowe MMA dla terytorialsów
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Pomorze ma potencjał
Polska bliżej Turcji
Flanka pod strażą
Walka w dwóch światach
Battalions of the Future
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Europejski debiut Iryda+ X1
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Antydronowe ponczo z Polski
Pomerania Has Potential
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Drony „przewodowe”
Bezzałogowe wsparcie na lądzie
Nowa odsłona Wizjera
Z prądem i pod prąd
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Pole wokół Baobaba
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Wspólne zakupy z SAFE
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Fachowcy od zadań specjalnych
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Polska stal dla K2PL
Nowy hełm dla polskich żołnierzy
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
Gorący lipiec PKW Łotwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Abordaż z polskim wsparciem
Naprawianie Jelcza
San nabiera kształtów
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Borsuk z unikatowym Rakiem na MSPO
Pod okiem Chronosa
Eksportowy Rosomak
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Laserowy Rosomak
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Najpierw poligon, potem studia
„Horyzont” przedłużony
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Karaluch pokazał się na MSPO
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Toczki na miny, radary na granicę
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Polska wzmacnia ochronę nieba
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Nowości z „Łucznika”
Kanada – wiodący kraj MSPO
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Zielona lista” już za miesiąc
Hercules PL za półtora roku
PZL Mielec w planach MON-u
Prezydencka wizyta na MSPO
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO