moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Invictus Games rzuca weteranom wyzwanie

Wprawdzie tegoroczna edycja Invictus Games została przełożona na 2021 rok, ale organizatorzy zawodów nie zapominają o sportowcach, którzy mieli w Hadze rywalizować o medale. Fundacja księcia Harry’ego, która zainicjowała igrzyska dla poszkodowanych weteranów misji, rzuciła im wyzwanie. Mają przebiec 10 km lub pokonać podwójny dystans na rowerze i wysłać wyniki do fundacji.

Ostatnie igrzyska Invictus Games odbyły się dwa lata temu w Sydney. Następne zaplanowano na maj 2020 roku. Zawodników – byłych weteranów misji, którzy podczas służby zostali poszkodowani – miała tym razem gościć Haga. Niestety, z powodu pandemii koronawirusa organizatorzy, czyli Fundacja Invictus Games założona przez księcia Harry’ego, zdecydowali się przełożyć sportową imprezę na 2021 rok. Aby wspomóc zawodników w zachowaniu formy, fundacja zaproponowała im udział w treningach połączonych z zabawą. Wyzwanie, jakie rzuciła, polega na przebiegnięciu 10 kilometrów lub pokonaniu rowerem dwudziestokilometrowej trasy. Ci, którzy podejmą rękawicę, muszą ściągnąć aplikację Strava lub Garmin Connect, ruszyć w trasę, a następnie przesłać swój wynik do fundacji. Trzeba to zrobić do 31 października (do godziny 23:59 czasu brytyjskiego). Dystans można pokonywać nawet kilka razy, zwiększając szanse na wyższe miejsce na liście rankingowej. Potem wystarczy poczekać na ogłoszenie wyników.

– W czasie pandemii każda aktywność fizyczna jest wskazana i bardzo się cieszę, że fundacja motywuje weteranów do współzawodnictwa w rywalizacji dostosowanej formą do sytuacji. Wierzę, że nasi zawodnicy znajdą czas i motywację do ćwiczeń – mówi płk Szczepan Głuszczak, dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa. Mariusz Pogonowski, kierownik polskiej reprezentacji Invictus Games w Hadze, dodaje, że z powodu COVID-19 zawodnicy nie mogą trenować na zgrupowaniach w Wojskowym Ośrodku Szkoleniowo-Kondycyjnym Mrągowo. – Kolejne zgrupowanie odbędzie się na początku 2021 roku, o ile pozwolą na to warunki epidemiczne – zapowiada.

Na apel fundacji chce odpowiedzieć Rafał Konopka, były żołnierz „czerwonych beretów”, który podczas zawodów w Hadze będzie startował w łucznictwie bloczkowym i pływaniu. Po wypadku na poligonie, przed 22 laty, porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo niepełnosprawności (czterokończynowe porażenie) wyrusza rowerem na górskie szlaki i zdobywa szczyty. Wyznaczony przez fundację dystans chce pokonać na wózku inwalidzkim, gdyż jego rower jest w naprawie. – Przejadę dookoła krakowskich Błoni. To około 4,5 km, więc zrobię kilka okrążeń – mówi Rafał Konopka. Dla niego będzie to nie tylko udział w zabawie zaproponowanej przez fundację, ale także element treningu. Jego zdaniem ci, którzy przejadą czy przebiegną wyznaczony dystans, mogą stać się wzorem dla innych, aby także uprawiali sport.

Wyzwanie podejmie też plut. Rafał Lis. – Jako kapitan polskiej reprezentacji musiałem tak postąpić – mówi plut. Rafał Lis, żołnierz 35 Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej. W Hadze podczas inauguracji Invictus Games to właśnie on będzie niósł biało-czerwoną flagę i wprowadzi polską drużynę na sportową arenę. W najbliższym tygodniu zamierza pokonać 20 kilometrów na rowerze przez Skwierzynę, gdzie mieszka, a potem przez pobliski las. Zapewnia, że nie zaniedbuje treningów w dyscyplinach, w jakich wystartuje na igrzyskach Invictus Games, czyli wioślarstwie halowym i strzelaniu z łuku. – Ćwiczę w ramach zajęć z wychowania fizycznego na terenie jednostki, a w weekendy samodzielnie. Brakuje mi jednak opieki trenera – przyznaje Rafał Lis.

Wysoko poprzeczkę postawił sobie st. kpr. Jakub Tynka. Zamierza przebiec 10 kilometrów i przejechać podwójny dystans na rowerze. Do podobnej aktywności namówił kolegów z Jednostki Wojskowej Agat, w której służy: jeden z nich pojedzie na rowerze, a drugi przebiegnie aż 20 kilometrów. – Myślę, że dam radę. Pobiegnę prawdopodobnie w Parku Śląskim w Katowicach – mówi Jakub Tynka.

Organizatorem międzynarodowych igrzysk weteranów jest Fundacja Invictus Games założona przez członka brytyjskiej rodziny królewskiej – księcia Harry’ego. Dotychczas zawody odbyły się w Londynie (2014), Orlando (2016), Toronto (2017) i Sydney (2018). Polska drużyna dołączyła do rodziny Invictusa dwa lata temu. W przyszłym roku do Hagi ma pojechać drużyna licząca 20 zawodników. Organizatorem wyjazdu polskiej reprezentacji jest szef Sztabu Generalnego WP, a przygotowaniami zajmuje się Centrum Weterana. Strategicznym sponsorem jest Polska Grupa Zbrojeniowa.

Więcej informacji na stronie CentrumWeterana. Kontakt z fundacją: wis@invictusgames.org.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: st. chor. sztab. Waldemar Młynarczyk/ Combat Camera DORSZ

dodaj komentarz

komentarze


Polska poza konwencją ottawską
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Litwa drugim największym użytkownikiem JLTV na świecie
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Outside the Box
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Gorąco wśród lodu
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Spluwaczki w nowej odsłonie
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Rubio: należymy do siebie
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Bez karnej rundy, ale tuż za czołową dziesiątką
Arktyka pod lupą NATO
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Sprintem do bobsleja
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Kierunek Rumunia
Skromny początek wielkiej wojny
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Walka o pierwszą dziesiątkę
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Finlandia dla Sojuszu
Fenomen podziemnej armii
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Życie pod ostrzałem
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Partnerstwo dla artylerii
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
Debiut skialpinizmu
Arktyczne polowanie NATO
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Engineer Kościuszko Saves America
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Together on the Front Line and Beyond
Koniec olimpijskich zmagań
Torami po horyzont
Chciałem być na pierwszej linii
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Oko na Bałtyk
Selonia, czyli łotewski poligon
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO