moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kataklizmu nie było, ale będzie rewolucja

Tylko kataklizm może odebrać zwycięstwo we współzawodnictwie w sporcie powszechnym reprezentacji „Czarnej Dywizji” – oceniali kilka miesięcy temu znawcy wojskowego sportu. I mieli rację. Sportowcy z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej potwierdzili na zakończonej właśnie Spartakiadzie Wojska Polskiego, że są najlepsi. Na rozgrywanych w Warszawie i Zegrzu zawodach pewnie sięgnęli po czwarte z rzędu zwycięstwo – pisze Jacek Szustakowski, dziennikarz sportowy polski-zbrojnej.pl.

Na jesiennej Spartakiadzie kataklizmu więc nie było. Rozczarowaniem było jednak to, że wielu sportowców nie mogło przyjechać na jesienną Spartakiadę, bo brali udział w ćwiczeniach „Anakonda”. Na przykład w 12 Dywizji Zmechanizowanej zabrakło trzech podstawowych strzelców z drużyny pistoletu wojskowego. Nie można więc mówić, że w mistrzostwach Wojska Polskiego rozgrywanych w ramach Spartakiady startowali najlepsi z najlepszych.

Póki co, od czterech lat niepokonana jest reprezentacja „Czarnej Dywizji”. Odpowiadający za jej przygotowanie major Sebastian Krasoń przyznaje, że kluczem do zwycięstw są dobrzy wuefiści i trenerzy, którzy przygotowują zawodników do mistrzostw. – Kultura fizyczna w siłach zbrojnych składa się jakby z trzech elementów: wychowania fizycznego, sportu i rekreacji. I wszystkie te czynniki muszą być ze sobą powiązane. Zaczynamy od wychowania fizycznego w czasie zajęć z wf. Tam wyłapujemy sportowe talenty, potencjalnych medalistów. Następnie poprzez system zgrupowań sportowych szykujemy się do mistrzostw – zdradza receptę na sukces major.

Na podsumowanie tegorocznego eksperymentu z wiosenną i jesienną Spartakiadą przyjdzie jeszcze czas. Specjaliści przeanalizują wszystkie plusy i minusy. Może przyjdzie też zastanowić się nad zmianami w składach reprezentacji biorących udział we współzawodnictwie, tak aby były bardziej wyrównane.   

Na Spartakiadzie mówiło się także o rewolucji, która ma nastąpić w sporcie powszechnym. I to w najbardziej wojskowej z wojskowych dyscyplin – biegu patrolowym. W planach jest bowiem, by bieg ten kończyć nie strzelaniem bojowym z pistoletu wojskowego (jak jest obecnie), lecz strzelaniem sportowym na zasadach, które od kilku lat świetnie się sprawdzają w pięcioboju nowoczesnym.

Pułkownik Marek Oleszczuk, szef Oddziału Wychowania Fizycznego i Sportu Inspektoratu Szkolenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, konieczność wprowadzenia zmian do biegu patrolowego uzasadnia tym, że są olbrzymie trudności ze znalezieniem strzelnicy, która znajdowałaby się blisko ośrodka sprawności fizycznej (OSF). Bieg patrolowy rozgrywany jest bowiem na dystansie 2 km. W pierwszej części rywalizacji zawodnicy muszą pokonać tor przeszkód OSF, a bieg kończy strzelanie z pistoletu wojskowego. Oznacza to, że strzelnica nie może być dalej od OSF-u niż półtora kilometra. Istotnie, obiektów spełniających te wymagania mamy niewiele. Przykładem są jednostki podległe Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych, w których jest tylko jeden taki obiekt. Pułkownik twierdzi, że właśnie ze względu na brak strzelnic wojskowi musieliby w ogóle zrezygnować z uprawiania tej dyscypliny. Jego zdaniem jedynym ratunkiem dla biegu patrolowego jest właśnie wprowadzenie strzelań laserowych stosowanych w pięcioboju nowoczesnym.

Pierwsze próby zastąpienia tradycyjnego strzelania z pistoletu wojskowego podczas biegu patrolowego miały miejsce przed trzema laty na wojskowym czempionacie w Braniewie. Zawody przeprowadzono wówczas, wykorzystując elektroniczny trenażer strzelecki „Cyklop”.
– Niestety, zawiedliśmy się na „Cyklopie”. Głównie zawodnicy, którzy uzyskali gorsze wyniki, mieli pretensje, że nowy system strzelań zupełnie się nie sprawdził – twierdzi płk Oleszczuk. Teraz ma nadzieje, że rozwiązania z pięcioboju nowoczesnego uratują bieg patrolowy. Miejsce rozgrywania zawodów nie będzie bowiem uzależnione od strzelnicy, a jedynie od OSF-u.    

Zdaniem kaprala Rafała Wójcika, zwycięzcy indywidualnego biegu patrolowego rozegranego w ramach zakończonej jesiennej Spartakiady, strzelania z pistoletów laserowych to dobra innowacja. – Zawody mogłyby się wtedy odbyć choćby w Zegrzu. Strzelanie sportowe na pewno jest bardziej precyzyjne. Różnice w wynikach będą więc minimalne i losy rywalizacji rozstrzygać się będą głównie na OSF-ie i w biegu – przyznaje kapral, jeden z czterech olimpijczyków, którzy brali udział w jesiennej Spartakiadzie. Aktualny mistrz Wojska Polskiego w biegu patrolowym widzi jednak i minusy zastąpienia strzelania bojowego. – Żołnierz powinien umieć strzelać z własnej broni i z niej powinniśmy strzelać na zawodach – twierdzi olimpijczyk z Sydney i zastanawia się, czy wszyscy zawodnicy będą mieli okazję solidnie potrenować strzelanie z pistoletów laserowych przed mistrzostwami w nowej formule. Pułkownik Oleszczuk planuje przekazać do każdego związku taktycznego po kilka zestawów do nowych strzelań, aby zawodnicy mogli przygotowywać się do mistrzostw.

Jacek Szustakowski
dziennikarz portalu polska-zbrojna.pl

dodaj komentarz

komentarze


Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Wypadek w PKW UNIFIL
Widok z kosmosu
Głos żołnierzy ma znaczenie
Apache w polskich rękach
Grzmoty zamiast Goździków
Rosomaki na lądzie i morzu
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Adaptacja i realizm
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Architekci pola walki
NATO i USA o Iranie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Syndrom Karbali
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Polski sukces w Duńskim Marszu
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Trening w tunelu aerodynamicznym
Zbrodnia i kłamstwo
F-16 na straży
Zbrodnia bez kary
Wojskowe roboty prosto z Polski
Przyszłość polskich Czarnych Panter
W hołdzie ofiarom NKWD
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Kosmiczne bezpieczeństwo
Początek wielkiej historii
Fińska armia luzuje rygory
Marynarz w koreańskim tyglu
WAM wraca do Łodzi
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Our Only One
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Studia dla żandarmów
View from Outer Space
Pasja i fart
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Pierwsze loty
Zabójczy team nad Anglią
Śmiercionośna Jarzębina
Psiakrew, harmata!
Jelcz coraz silniejszy
Debata o bezpieczeństwie
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Morska ścieżka kariery
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Szkoła w mundurze
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Większe możliwości Nitro-Chemu
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO