moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Harcerze z „Zośki” walczyli o Polskę

Uczestniczyli w akcjach dywersyjnych, a w Powstaniu Warszawskim brali udział w najcięższych walkach. Żołnierze harcerskiego Batalionu „Zośka” znani są m.in. z książki „Kamienie na szaniec”. W tym roku przypada 70. rocznica utworzenia batalionu, którego tradycje kontynuuje Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca.


– Dla uczczenia pamięci bohaterskiej śmierci na polu walki Tadeusza „Zośki” przyjmujemy go na patrona baonu, którego nazwa zostaje ustalona na Batalion „Zośka” – brzmiał rozkaz dowódcy oddziału ppor. Ryszarda Białousa „Jerzego” z 1 września 1943 r.

W tym roku mija 70 lat od tego wydarzenia. – Kulminacją obchodów tej rocznicy będzie dzisiejsza uroczystość z udziałem żyjących „zośkowców” – tłumaczy Piotr Sikorski ze Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka”.

Batalion powstał z przekształcenia istniejącego od 1942 r. harcerskiego oddziału szturmowego Szarych Szeregów „Wisła”. Nową nazwę oddział przyjął na pamiątkę dowódcy warszawskich grup szturmowych kpr. pchor. Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”. Żołnierz zginął 20 sierpnia 1943 r. w czasie natarcia na niemiecki posterunek w Sieczychach.

W trakcie okupacji żołnierze „Zośki” uczestniczyli w wielu akcjach dywersyjnych i sabotażowych. W marcu 1943 roku, jeszcze przed nadaniem nowej nazwy, oddział odbił pod Arsenałem 25 więźniów wiezionych na Pawiak. We wrześniu „zośkowcy” zlikwidowali posterunek policji w Wilanowie, miesiąc później wykoleili niemiecki pociąg z zaopatrzeniem w podwarszawskiej Pogorzeli, a pod koniec czerwca 1944 r. uwolnili ze szpitala Jana Bożego 15 więźniów Pawiaka. O ich walkach pisał Aleksander Kamiński w książce „Kamienie na szaniec”.

– W czasie tych akcji oraz działalności konspiracyjnej zginęło 52 żołnierzy batalionu i w chwili rozpoczęcia Powstania Warszawskiego liczył on trochę ponad 200 ludzi – podaje Piotr Sikorski. W trakcie powstańczych walk do „Zośki” dołączali żołnierze innych rozbitych oddziałów i w sumie w szeregach batalionu walczyło 520 żołnierzy.

Oddział, jako część Zgrupowania AK „Radosław" brał udział w najcięższych walkach na Woli, Starówce i Czerniakowie. „Sytuacja jest beznadziejna. Brak nam amunicji, żeby bronić się dalej. Jedyna możliwość to przebić się do Śródmieścia” – pisał o walkach na Czerniakowie w swoich wspomnieniach żołnierz „Zośki” Andrzej Wolski „Jur".

Kwatera Batalionu Zośka na warszawskich Powązkach.

Batalion wsławił się zdobyciem warszawskiego obozu na Woli tzw. „Gęsiówki”, z którego uwolniono blisko 350 Żydów. Był też jedynym oddziałem, który pod koniec sierpnia 1944 r. przebił się ze Starego Miasta przez zajęty przez Niemców Ogród Saski do Śródmieścia. W powstańczych walkach batalion został jednak zdziesiątkowany. Poległo 360 jego żołnierzy, czyli 70 procent oddziału. Dziś żyje kilkunastu byłych „zośkowców”.

Tradycje batalionu kontynuuje Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca. Jej żołnierze na mundurach noszą naszywki z symbolami „Zośki". W 2000 r. jednostce, która nazywała się wtedy 1 Pułkiem Specjalnym Komandosów, tradycje powstańczego batalionu nadał ówczesny minister obrony Bronisław Komorowski. – Jesteśmy przywiązanie do tych samych wartości, które towarzyszyły powstańcom. Oni walczyli o wolność podczas wojny, my stawiamy czoła współczesnym zagrożeniom na świecie – podkreślają komandosi z Lublińca.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Narodowe Archiwum Cyfrowe

dodaj komentarz

komentarze


NATO i USA o Iranie
Ślady, których nie widać
Czerwieńsze będą…
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Miłość od pierwszego wejrzenia
Marsz prawdę ci powie
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Przed misją w Rumunii
Kraków zaprosił weteranów
Od cyberkursu po mundurówkę
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Specjalsi: mała, wielka siła
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Ochrona lasu dla obronności
Blizny, których nie widzimy
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
„Wulkan” w programie „Ratownik”
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Odbić farmę z rąk przeciwnika
SAFE dla Tarczy Wschód
Groźny incydent w Libanie
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Adaptacja i realizm
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Polsko-kanadyjska współpraca
Podziemny szpital na trudne czasy
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Tu nie ma miejsca na błędy
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Równanie z „Iksem”
Syndrom Karbali
Roboty saperskie bez tajemnic
Drony z SAFE
Bez zmian w emeryturach
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Leopardy 2PL na podium
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Wypadek w PKW UNIFIL
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Generał z cienia
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Pierwsze umowy z SAFE
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Wsparcie ma znaczenie
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Sprawdzian na Bornholmie
SAFE dla marynarki
Tatuaże pod mundurem
SAFE – czas kontraktów
Początek wielkiej historii
Od indeksu do munduru
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Biało-czerwona na Monte Cassino
Symbol skupiający wiele znaczeń
Polsko-estońska współpraca
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Bez patosu o misjach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO