moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pomagają żołnierskim rodzinom

Fisher House to domy, w których mogą mieszkać rodziny żołnierzy rannych podczas służby. Przy amerykańskim szpitalu wojskowym w Niemczech działają dwie tego typu placówki. Od 2001 roku przyjęły one blisko 12,5 tysiąca rodzin. – Staramy się zapewnić jak najlepsze warunki rodzinom poszkodowanych żołnierzy – zapewnia Vivian Wilson, menadżer Fisher House w Amerykańskim Centrum Medycznym w Landstuhl. Vivian Wilson przyjechała na obchody Dnia Weterana we Wrocławiu.


Na czym polega pomoc Fundacji?

Vivian Wilson: W Fisher House przyjmujemy żołnierzy międzynarodowej koalicji, którzy zostali ranni w Afganistanie lub wcześniej w Iraku. Czasem lżej ranni żołnierze wolą mieszkać w naszych domach niż w szpitalu. Goszczą u nas także rodziny hospitalizowanych żołnierzy z amerykańskich baz w Europie. Mają u nas bezpłatne zakwaterowanie oraz wyżywienie. Rodziny mogą pozostać u nas tak długo, jak długo żołnierz jest pacjentem szpitala. Staramy się otoczyć ich opieką i stworzyć im domowe warunki. W każdym Fisher House jest 20 sypialni z łazienkami. Nasi goście mają także do dyspozycji wspólną kuchnię, salon, jadalnię i pralnię.

Ilu rodzinom rannych żołnierzy udzieliliście pomocy?

Od 2001 roku, gdy Ameryka rozpoczęła wojnę z terroryzmem, tylko w niemieckim Landstuhl gościliśmy 12 480 rodzin. Z tego 2697 to rodziny żołnierzy poszkodowanych w Iraku i Afganistanie. Średni czas pobytu u nas to 6 dni. Na liście naszych gości przeważają Amerykanie, kolejni są Australijczycy, Kanadyjczycy, Rumuni, Polacy i Gruzini.

W Fischer House w Landsuhl pomagacie także rodzinom polskich żołnierzy.

Od 2009 roku, gdy jestem w Landstuhl, przebywało u nas kilkanaście polskich rodzin. Nie mam statystki z poprzednich lat, ale wiem, że wówczas było ich więcej. Kilka razy mieszkała u nas pani Wiesława Staniaszek, matka Pawła, który został ciężko ranny w wybuchu miny w Afganistanie. Łącznie spędziła u nas kilka miesięcy. Nie znam języka polskiego, ale o porozumienie nie było trudno, gdy rozmawia się oczami i sercem. Sama jestem matką, więc łatwo było mi ją zrozumieć.
Nasi goście z Polski mogą również liczyć na duchowe wsparcie, bo w amerykańskiej bazie w Ramstein służy polski ksiądz, który często odwiedza pacjentów. Zdarza się także, że wasi żołnierze proszą nas o polskie jedzenie, bo przejadły się im amerykańskie tosty i hamburgery.


Ile domów Fundacji działa w USA i Europie?

Pierwszy Fisher House został otwarty w Bethesda, w stanie Maryland w National Naval Medical Center w 1990 roku. Dziś w USA jest 58 takich placówek. Wszystkie działają przy wojskowych szpitalach i bazach. Natomiast w Europie znajdują się dwa Fisher House. Oba w Landsuhl w Niemczech przy amerykańskiej bazie w Ramstein. Zatrudniamy pięć osób na etatach, ale pomaga nam cała armia wolontariuszy.
Fundacja nosi imię Zacharego i Elizabeth Fisherów, żydowskich emigrantów z Rosji. W Ameryce, która stała się ich drugim domem, powiodło im się i dlatego chcieli spłacić dług wobec nowej ojczyzny. Założyli więc fundację wspierającą amerykańskich żołnierzy oraz ich rodziny.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Małgorzata Schwarzgruber, Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze


Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
„Mewa” na północnym szlaku
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Uniwersalny polski most składany
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Najpierw poligon, potem studia
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Sonda dla Jastrzębia
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Nigdy więcej wojny
Battalions of the Future
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pantera przejdzie do historii
Dwa marzenia spełnione naraz
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Z prądem i pod prąd
Flanka pod strażą
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
PZL Mielec w planach MON-u
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Nowa era polskiego lotnictwa
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
PGZ gotowa na MSPO
Lekcja historii na dwóch kołach
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Zapraszamy na „Army Days”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Polska wzmacnia ochronę nieba
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Abordaż z polskim wsparciem
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
„Horyzont” przedłużony
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Walka w dwóch światach
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Kolejne F-35 lecą do Polski
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO