Ulepszona optoelektronika ma dostarczać dane rozpoznawcze wyższej jakości, a bardziej wytrzymałe kompozyty pozwolą lepiej znosić trudy służby. Na tegorocznych targach zbrojeniowych MSPO w Kielcach Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 zaprezentowały rozwojową wersję drona klasy mini Wizjer oznaczoną jako Wizjer 2.0
Wizjer to bezzałogowy system powietrzny klasy mini, opracowany przez specjalistów z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Dron waży nieco ponad 13 kg, może latać z maksymalną prędkością 120 km/h na maksymalnej wysokości do 4000 m, a w powietrzu może spędzić ponad trzy godziny. Statek powietrzny napędzany jest silnikiem elektrycznym i śmigłem pchającym, ma skrzydła o rozpiętości 2,98 m i może oddalić się od operatora na dystans 30 km.
Na mocy umowy z grudnia 2021 roku zawartej z Agencją Uzbrojenia, produkcji Wizjerów i dostawy dla Wojska Polskiego 25 zestawów tych bsp podjęło się konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 z Bydgoszczy i Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 w Łodzi Oddział w Dęblinie. Pierwsze cztery zestawy trafiły do jednostek liniowych w zeszłym roku, a w tym roku przekazano pozostałe zakontraktowane systemy.
Na rozpoczętym w Kielcach Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego WZL nr 2 zaprezentowały efekt swoich dalszych prac badawczych – czyli Wizjera 2.0 Jak wyjaśnia Adam Suplicki, dyrektor Zakładu Bezzałogowych Statków Powietrznych WZL Nr 2, modyfikacje objęły właściwie wszystkie kluczowe komponenty systemu.
– Nowy Wizjer w miejsce dotychczasowej dwusensorowej głowicy otrzymał zaprojektowaną przez ITWL głowicę trzysensorową o zwiększonej rozdzielczości – wyjaśnia Suplicki. Ulepszony został system łączności drona z operatorem, dzięki czemu bezzałogowiec będzie mógł latać dalej. Wzmocniona została również konstrukcja kompozytowa Wizjera, aby był on bardziej odporny na uszkodzenia. To jednak nie wszystko. – System zostanie wyposażony w nową wyrzutnię, w której dotychczasowe rozwiązanie oparte na gumach zastąpiono pneumatyką – dodaje Suplicki.
Jak podkreśla Jakub Gazda, prezes WZL Nr 2, Wizjery z racji dobrych osiągów, wysokich parametrów dostarczanych danych rozpoznawczych oraz atrakcyjnej ceny jednostkowej i niskich kosztów użytkowania, budzą duże zainteresowanie innych armii. Szczególnie państw uczestniczących w programie SAFE. W bydgoskiej spółce liczą, że nowa odsłona Wizjera tylko to zainteresowanie zwiększy.
autor zdjęć: Łukasz Kermel

komentarze