Agencja Uzbrojenia zajmie się nie tylko zakupami dla wojska, lecz także utrzymaniem sprzętu i promocją wyrobów rodzimej zbrojeniówki – zapowiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który odwiedził Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. Projekt przepisów powołujących „Agencję Uzbrojenia 2.0” ma być gotowy do przyszłorocznej edycji targów.
– Możemy z dumą powiedzieć, że polski przemysł zbrojeniowy staje się kołem zamachowym naszej gospodarki, marką rozpoznawalną na całym świecie. Rozwój naszej zbrojeniówki trzeba przekuć w eksport polskiego produktu na cały świat – powiedział we wtorek na targach MSPO minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że obecnie zagraniczni producenci nie przyjeżdżają do Polski tylko po to, by sprzedawać swoje produkty, lecz także by zakładać z polskimi firmami spółki typu joint venture.
W eksporcie wyrobów krajowego przemysłu ma pomóc Agencja Uzbrojenia. – Chcemy z Agencji Uzbrojenia stworzyć instytucję, która nie tylko kupuje dla polskiego wojska, ale promuje polski przemysł zbrojeniowy, zarówno państwowy jak i prywatny, na całym świecie oraz pośredniczy w sprzedaży – mówił Kosiniak-Kamysz, przedstawiając ideę „Agencji Uzbrojenia 2.0”. – Mamy rok, żeby to wprowadzić. Rok temu obiecywaliśmy program SAFE i zwiększenie wydatków na zbrojenia, finalizujemy tematy – powiedział szef MON-u. Wzorem dla resortu obrony ma być Turcja, która – jak mówił wicepremier – przed 20 laty importowała 80% sprzętu, a obecnie 80% wytwarza sama „i stała się wielkim eksporterem”.
– AU nie może się zajmować wyłącznie zakupami, mamy dzisiaj znacznie szersze spektrum potrzeb, dynamiczny rynek zbrojeniowy, gdzie innowacje wchodzą właściwie każdego dnia – stwierdziła wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Zmiany, jak mówiła, mają poprawić kontakt między nauką, przemysłem i wojskiem, które „musi za sprawą AU widzieć nowe produkty powstające w firmach”. Agencja ma także odpowiadać za utrzymanie sprzętu, które generuje 70% kosztów wobec 30% przypadających na samą cenę zakupu. Jak powiedziała Sobkowiak-Czarnecka, oprócz inspiracji tureckiej resort rozmawia z Kanadą – krajem wiodącym tegorocznego MSPO – która przygotowuje podobną reformę.
Pytany o budżet obronny planowany na przyszły rok – nominalnie niższy niż tegoroczny – szef MON-u odparł, że pod względem kwot do wydania będzie on o ok. 4 mld zł większy, „bo zapłacimy mniej VAT”. Przypomniał, że – jak wyliczyło Ministerstwo Finansów – dzięki nisko oprocentowanym pożyczkom z unijnego instrumentu SAFE oszczędności budżetowe mogą wynieść do 60 mld zł.
Agencja Uzbrojenia działa od 2022 roku, kiedy to zastąpiła Inspektorat Uzbrojenia i kilka innych instytucji zaangażowanych w modernizację techniczną armii. AU odpowiada za zakupy sprzętu, koordynuje także system mający zapewniać jego jakość.
autor zdjęć: sierż. Wojciech Król/MON

komentarze