„Zwiększamy aktywność naszych sił powietrznych, w tym samolotów F-16 i śmigłowców. Wzmacniamy też systemy szybkiego reagowania na zagrożenia na terenie całej Polski” – podał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. To odpowiedź na ostatnie rosyjskie prowokacje. Ponadto od 10 września we wschodniej części Polski obowiązywać będzie tymczasowe ograniczenie ruchu lotniczego.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, poinformował w czwartek o kolejnym incydencie nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Jak wskazał, 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który miał wyłączone urządzenia identyfikacyjne i stanowił zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Zaznaczył, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
W reakcji na powtarzające się incydenty, także poza granicami naszego kraju, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został w czwartek rosyjski ambasador Gieorgij Michno. Jak podał rzecznik MSZ-etu, przekazano mu kategoryczny protest wobec rosyjskiego terroryzmu państwowego i eskalacji operacji hybrydowych, zarówno w Polsce, jak i innych państwach. To reakcja m.in. na niedawną próbę ataku dronów na lotnisko w Lipsku – za którą Niemcy obarczają odpowiedzialnością Rosję.
W odpowiedzi na tę sytuację Polska poszerza ochronę swojej przestrzeni powietrznej. Poinformował o tym szef MON-u i wskazał, że zwiększona zostanie aktywność naszych sił powietrznych, w tym samolotów F-16 i śmigłowców. „Ostatnie tygodnie pokazały, że prowokacje ze strony Rosji przybierają różne formy i niosą zagrożenie w miejscach, które do tej pory uważane były za bezpieczne. Polska cały czas monitoruje sytuację na wschodniej granicy. Wzmacniamy też systemy do szybkiego reagowania na zagrożenia na terenie całej Polski” – napisał Kosiniak-Kamysz na platformie X.
Ponadto, jak podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w komunikacie, od 10 września do 9 grudnia we wschodniej części Polski obowiązywać będzie ograniczenie ruchu lotniczego do wysokości około 3 km, czyli nie dotyczy ono samolotów pasażerskich operujących na większych wysokościach. Jak wskazało DORSZ, decyzję podjęto w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej w kontekście trwającego konfliktu w Ukrainie.
„Wprowadzane rozwiązania służą zapewnieniu wszystkim elementom systemu obrony powietrznej RP odpowiedniej swobody działania i możliwości skutecznego reagowania na potencjalne zagrożenia, przy jednoczesnym minimalizowaniu wpływu podejmowanych działań na lotnictwo cywilne oraz pozostałych użytkowników przestrzeni powietrznej” – wyjaśniono w komunikacie.
Z informacji DORSZ wynika, że nocą obowiązywać będzie całkowity zakaz lotów we wskazanej strefie z wyjątkiem wojskowych statków powietrznych oraz – skoordynowanych z Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwem Komponentu Powietrznego – startów i lądowań z lotniska Depułtycze Królewskie.
Z kolei w ciągu dnia zakaz przewiduje kilka wyjątków, m.in. dla wojskowych statków powietrznych czy załogowych statków powietrznych wykonujących loty po złożeniu planu lotu. Możliwe będą także loty wykonywane na hasła Garda (zadania związane z bezpieczeństwem powszechnym, porządkiem publicznym i ochroną granicy państwowej) i Alpha Scramble (loty statków przechwytujących w celu wykonania zadania bojowego w ramach misji Air Policing).
Wyłączone z zakazu są też loty statków powietrznych posiadających status HEAD (lot z najważniejszą osobą w państwie), STATE (lot wykonywany w celach wojskowych, policyjnych, celnych lub w ramach działań Straży Granicznej), SAR (lot poszukiwawczo-ratowniczy), HOSP (lot o charakterze medycznym), MEDEVAC (lot związany z ewakuacją medyczną) i FFR (lot gaśniczy podczas zwalczania pożarów z powietrza).
Jak podano, po koordynacji z Dyżurną Służbą Operacyjną Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego dopuszczone mogą być loty niespełniające powyższych kryteriów: lotnictwa państwowego i lotniczego pogotowia ratunkowego, wykonywane w celu udzielania pomocy w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, w tym w szczególności w czasie wystąpienia klęsk żywiołowych, katastrof, zagrożeń ekologicznych lub sytuacji awaryjnych, a także loty związane z ochroną i kontrolą infrastruktury krytycznej.
„Przypominamy, że wlot statków powietrznych, niespełniających kryteriów wyłączenia, w aktywną strefę ograniczoną jest naruszeniem przepisów Prawa Lotniczego” – zaznaczono w komunikacie DORSZ.
autor zdjęć: st. kpr. Sławomir Kozioł/ 18DZ, DORSZ

komentarze