Polska Grupa Zbrojeniowa złożyła do Funduszu Inwestycji Kapitałowych wnioski o dofinansowanie produkcji amunicji na ponad 2,4 mld złotych – poinformowało Ministerstwo Aktywów Państwowych, które nadzoruje Fundusz. W PGZ-ecie jest pięć spółek amunicyjnych: Mesko SA, Dezamet SA, Nitro-Chem SA, ZPS Gamrat sp. z o.o. oraz Belma SA.
Utworzony w 2018 roku Fundusz Inwestycji Kapitałowych (FIK) to jedno z narzędzi Ministerstwa Aktywów Państwowych, które umożliwiają pomoc strategicznie ważnym dla Skarbu Państwa podmiotom w procesie inwestycyjnym, np. poprzez przekazywanie dotacji celowych. Dzięki uchwalonej pod koniec ubiegłego roku ustawie o finansowaniu działań zmierzających do zwiększenia zdolności produkcji amunicji FIK otrzymał ponad 3 mld złotych (z czego 2 mld z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej), na zwiększenie mocy produkcyjnych wielokalibrowych pocisków.
31 marca Jakub Jaworowski, minister aktywów państwowych, poinformował, że Polska Grupa Zbrojeniowa złożyła wnioski o dofinansowanie na kwotę ponad 2,4 mld złotych. Pieniądze mają trafić do spółek amunicyjnych należących do PGZ-etu. Wprawdzie MAP nie wymienia ich z nazwy, jednak wiadomo, że w Grupie jest pięć takich spółek: Mesko SA, Dezamet SA, Nitro-Chem SA, ZPS Gamrat sp. z o.o. oraz Belma SA.
Firmy chcą wykorzystać dotacje albo do ulepszenia istniejących już fabryk, albo budowy zupełnie nowych. – Fabryki amunicji to jeden z najważniejszych projektów specjalnych realizowanych przez MAP. Zrobimy wszystko, aby te zakłady – bo nie będzie to jedna fabryka – powstały jak najszybciej – komentował minister Jaworowski. – Mogę zadeklarować, że zrobimy wszystko, aby ich ocena [złożonych wniosków – red.] była sprawna, a decyzja została wydana w jak najszybszym terminie. Mamy świadomość, że czas nas goni – dodał Jakub Jaworowski.
Środki z FIK-u zostaną wykorzystane nie tylko do zwiększenia mocy produkcyjnych w zakresie amunicji artyleryjskiej o kalibrze 155 mm (wykorzystywanej przez haubice Krab i K9) i 120 mm (moździerze Rak), lecz także pocisków czołgowych o kalibrze 120 mm (Leopard 2, Abrams oraz K2 Black Panther) oraz 125 mm. W wypadku tych ostatnich eksperci wskazują, że choć polska armia posiada już niewiele czołgów z rodziny T-72, to na amunicję do nich jest ogromne zapotrzebowanie eksportowe.
autor zdjęć: 18DZ

komentarze