moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Operacja „Feniks” – służby działają, wspierają, ale też niosą nadzieję

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej podsumowała działania żołnierzy w południowej Polsce. Przedstawiciele MON-u i armii przekazali posłom informacje o dotychczasowym przebiegu operacji „Feniks”. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk dobrze ocenił zaangażowanie żołnierzy, ale zapowiedział wprowadzenie zmian we współpracy między strukturami wojskowymi a cywilnymi.

Operacja „Feniks”, która rozpoczęła się 23 września, była głównym tematem czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w resorcie obrony, przekazał posłom informacje o zaangażowaniu wojska podczas powodzi i przy usuwaniu jej skutków. – Decyzja MON-u w sprawie przygotowania, następnie skierowania i użycia sił zbrojnych na terenach zagrożonych zalaniem zapadła 11 września. Zgodnie z tym rozkazem w pierwszym etapie w miejsca prawdopodobnego wystąpienia powodzi zostało skierowanych około 2 tys. żołnierzy wojsk obrony terytorialnej oraz 200 żołnierzy wojsk inżynieryjnych w pięciu odwodach inżynieryjnych ze specjalistycznym sprzętem – powiedział wiceminister. Dodał, że w ten rejon wojsko wysłało osiem śmigłowców oraz dwa Black Hawki.

– W operację „Feniks” w okresie największej dynamiki działań było zaangażowanych 26 tys. żołnierzy, w tym ponad 13 tys. z wojsk operacyjnych, ponad 8 tys. żołnierzy z WOT-u, około 500 logistyków z Inspektoratu Wsparcia, 500 żołnierzy Żandarmerii Wojskowej oraz 600 żołnierzy z jednostek Dowództwa Garnizonu Warszawa, głównie z 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia. W krytycznym momencie wzmacniania wału we Wrocławiu zaangażowanych było również prawie 900 podchorążych uczelni wojskowych. Komponent wsparcia inżynieryjnego liczy prawie 1800 żołnierzy – wymieniał wiceminister Tomczyk. Przekazał też, że 11 października żołnierze zakończą prace przy budowie mostu w Głuchołazach.

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej Fot: Sejm RP

Test współpracy między strukturami wojskowymi i cywilnymi

Wiceminister Tomczyk zaznaczył też, że przy okazji działań przeciwpowodziowych oraz pomocowych wojsko zebrało cenne doświadczenia, m.in. z zakresu współpracy ze strukturami cywilnymi. Wyciągnęło też wnioski na temat tego, które elementy tej współpracy wymagają poprawy. Jako przykład podał funkcjonowanie lekarzy wojskowych w warunkach polowych. Okazało się, że pracując w szpitalu polowym, mogą wystawiać recepty, ale nie mają uprawnień do wystawiania recept refundowanych. – Na co dzień to się wydaje rzeczą o małym znaczeniu, ale nie dla pacjenta, który w kryzysowej sytuacji korzysta ze szpitala wojskowego czy mobilnego ambulatorium – podkreślił Cezary Tomczyk.

Działania komponentu medycznego, który służy pomocą mieszkańcom zalanych terenów, zostały ocenione bardzo wysoko. Powodzianie mogą skorzystać ze wsparcia mobilnych ambulatoriów, wciąż działa szpital polowy w Nysie, wojsko zajmuje się również zapewnianiem szczepień szczególnie potrzebnych w obecnej sytuacji, czyli przeciw durowi brzusznemu, tężcowi czy zapaleniu wątroby. Jednak zdaniem kierownictwa resortu doświadczenia zebrane na południu Polski pokazują, że konieczne jest zwiększenie możliwości sił zbrojnych odnośnie do wsparcia medycznego. Dlatego Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych ma wyasygnować środki na zakup szpitali polowych, natomiast po stronie wojska będzie leżało zapewnienie sił do ich prowadzenia.

Widok munduru niesie nadzieję

Operacja „Feniks” ukierunkowana jest na pięć kluczowych obszarów linii wysiłku, to jest bezpieczeństwo, zdrowie, mobilność, logistyka i szkolenie. Mówimy o tych liniach, natomiast nie mówimy o jednej, chyba najważniejszej, którą siły zbrojne niosą, a jest to nadzieja. W mojej ocenie, jako dowódcy operacji, Wojsko Polskie, strażacy, policjanci oraz inne służby niosą lokalnym społecznościom tę nadzieję – powiedział podczas posiedzenia komisji gen. bryg. Krzysztof Stańczyk, dowódca WOT-u, który stoi na czele operacji „Feniks”. Tę kwestię poruszył też poseł Witold Zembaczyński (Koalicja Obywatelska). – Kiedy cały czas podnosimy poprzeczkę wydatków na siły zbrojne, cały czas inwestujemy w nasze bezpieczeństwo, to ważne jest, żeby w takich kryzysowych momentach obywatele mogli na własne oczy zobaczyć mundur, sprzęt i bezkompromisowe zaangażowanie – przekonywał.

Gen. Stańczyk przedstawił też posłom statystyki z nieco ponad dwóch tygodni trwania operacji. – Dla przykładu, z miejscowości Głuchołazy dziennie wywożono około 120 ciężarówek śmieci popowodziowych, wzmocniono 107 km wałów popowodziowych, oczyszczono ponad 2 tys. budynków użyteczności publicznej i budynków mieszkalnych, ułożono ponad 800 tys. worków z piaskiem – poinformował. – Jako dowódca operacji jestem ogromnie zaszczycony i dumny, że mogłem dowodzić tak wspaniałymi żołnierzami, którzy z ofiarnością, zaangażowaniem oraz oddaniem wykonują zadania na terenach objętych klęską żywiołową – podsumował dowódca WOT-u.

Powrót zasadniczej służby wojskowej?

Posłowie z komisji poruszyli też podnoszoną regularnie kwestię powrotu zasadniczej służby wojskowej. Do tego tematu nawiązał poseł Andrzej Zapałowski (Konfederacja). – Żołnierze biorący udział w operacji „Feniks” działają głównie na terenie dwóch województw, jednocześnie jest prowadzona operacja „Podlasie” w dwóch kolejnych województwach. Wykorzystaliśmy przy tym prawie połowę potencjału wojsk lądowych. To pokazuje, jakie mamy braki. Poważnie podejdźmy do tego, żeby stopniowo odwieszać zasadniczą służbę wojskową, oczywiście w wymiarze krótkotrwałym. To jest ten moment, bo my jesteśmy naprawdę w bardzo poważnej sytuacji – apelował. Jak podkreślił, z powodu braków kadrowych, żołnierze wracają ze służby na granicy i wkrótce jadą na południe kraju, a to powoduje problemy rodzinne. – Wielu z tych żołnierzy na okrągło jest w służbie – podkreślał poseł Konfederacji.

Anna Pawłowska

autor zdjęć: Sejm RP, Wojska Obrony Terytorialnej

dodaj komentarz

komentarze


Polonizacja coraz bardziej oczywista
Gorący lipiec PKW Łotwa
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Eksportowy Rosomak
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Oręż przeciw dronom
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Musimy zostać zauważeni
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Abordaż z polskim wsparciem
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
„Zielona lista” już za miesiąc
PZL Mielec w planach MON-u
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Z prądem i pod prąd
Nowa odsłona Wizjera
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Toczki na miny, radary na granicę
Pomorze ma potencjał
„Horyzont” przedłużony
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Walka w dwóch światach
Najpierw poligon, potem studia
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Pancerna premiera HSW
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
Prezydencka wizyta na MSPO
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Polska stal dla K2PL
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
PGZ stawia na eksport
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Polska wzmacnia ochronę nieba
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Battalions of the Future
Antydronowe ponczo z Polski
Wystartował MSPO 2026
Nowości z „Łucznika”
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
Pomerania Has Potential
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Homar-K coraz bardziej polski
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Pod okiem Chronosa
Flanka pod strażą

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO