moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Koreański przepis na Homara

Decydując się na opracowanie nowego typu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, Koreańczycy chcieli mieć w służbie rozwiązanie znacznie tańsze w eksploatacji od użytkowanych przez nich amerykańskich wyrzutni M270 MLRS. Dlatego system K239 Chunmoo może strzelać zarówno nowymi rakietami KTSSM-II o kal. 600 mm, jak i pociskami starszego typu – K30 (Kowloon-1) o kal. 130 mm.

Waga całego systemu ogniowego, umieszczonego na czteroosiowym podwoziu kołowym, to około 31 t. Zasięg rażenia broni wynosi od 23 km do prawie 300 km w zależności od rodzaju pocisków. Eksperci podkreślają, że koreańskie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe K239 Chunmoo to jeden z ciekawszych tego typu systemów uzbrojenia dostępnych na rynku.

Tym, co w ocenie specjalistów wyróżnia tę broń na tle konkurencji, jest jej uniwersalność w zakresie stosowanych efektorów, czyli rakiet. K239 może bowiem strzelać aż sześcioma typami pocisków o kalibrze: 130 mm, 131 mm, 230 mm, 239 mm, 400 mm i 600 mm.

Trzy z nich to konstrukcje niekierowane: K30 (Kowloon-1) o kalibrze 130 mm, mający zasięg 23 km, K33 (Kowloon-2) o kalibrze 131 mm i zasięgu 36 km oraz KM-26A2 o kalibrze 230 mm, który jest w stanie osiągnąć cel oddalony nawet o 45 km.

Pozostałe typy rakiet to konstrukcje kierowane (system naprowadzania wykorzystuje m.in. dane z GPS-a oraz łączność satelitarną). Pociski o kalibrze 239 mm (bez nazwy własnej) mają zasięg około 80 km. Natomiast pociski o kalibrze 400 mm (również nie mają nazwy) oraz KTSSM-II o kalibrze 600 mm mogą trafić w cele na dystansie do około 300 km.

Ekonomia walki

Korea Południowa uruchomiła program opracowania nowego typu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych typu ziemia-ziemia, ponieważ chciała zastąpić w linii wysłużone i przestarzałe technologicznie wyrzutnie K136 Kooryong. To konstrukcja bazująca na technologiach z lat siedemdziesiątych, która była odpowiedzią na sowieckie systemy rakietowe BM-21.


Grafika: PZ

Co istotne, Korea Południowa postanowiła sfinansować opracowanie narodowego rozwiązania, mimo iż tamtejsza armia posiadała w służbie nowoczesne amerykańskie wyrzutnie M270 MLRS i mogła po prostu dokupić kolejne. Jednak Seul chciał mieć broń, która będzie tańsza od M270 nie tylko w codziennej eksploatacji, ale także w użyciu bojowym dzięki możliwości korzystania nie tylko z nowoczesnych rakiet kalibru 230 mm, ale również konstrukcji starszego typu o kalibrze 130 i 131 mm, których w koreańskich zapasach znajdowały się dziesiątki tysięcy.

Formalnie program opracowania systemu K239 uruchomiono w 2006 roku. W 2009 roku koreańska Agencja Planowania Zakupów Obronnych (DAPA) zleciła tamtejszej zbrojeniówce – a dokładniej firmie Doosan Defense Systems & Technology – opracowanie prototypowej konstrukcji. Broń trafiła do badań w 2013 roku, a dwa lata później koreańska armia wprowadziła ją do służby.

Wyrzutnie dla Polski

Polska będzie trzecim, po Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, użytkownikiem systemów rakietowych K239 Chunmoo. Podpisana kilka dni temu umowa ramowa przewiduje, że Siły Zbrojne RP pozyskają 288 wyrzutni oraz około 20 tys. rakiet (według koreańskich mediów). Pierwsze K239 mają trafić do Polski już w przyszłym roku.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Republic of Korea Armed Forces

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1666900560
Koreańczycy pracują nad pociskami o zasięgu do 150km i 250km. Tymi nasza armia powinna być także zainteresowana.
80-AB-16-01

Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
Desant w Putlos
Najwyższe odznaczenie dla Michaela Ollisa
Outside the Box
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Polski sektor obronny za SAFE
Koniec olimpijskich zmagań
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polscy piloci przetarli szlaki w USA
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Polska poza konwencją ottawską
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Życie pod ostrzałem
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Kierunek Rumunia
Cztery lata wojny w Ukrainie
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Przemyślany każdy ruch
Borsuki, ognia!
Skromny początek wielkiej wojny
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Focus of Every Move
Podwyżki dla żołnierzy wchodzą w życie
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Torami po horyzont
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Laboratorium obrony państwa
Together on the Front Line and Beyond
Czas na oświadczenia majątkowe
Przedsiębiorcy murem za SAFE
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
Debiut skialpinizmu
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Morskie koło zamachowe
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Spluwaczki w nowej odsłonie
Fenomen podziemnej armii
Debiut ogniowy Borsuków
Sprintem do bobsleja
Oficer od drona
„Jaskółka” na Bałtyku
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Walka o pierwszą dziesiątkę
Wojskowe Schengen coraz bliżej
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Chciałem być na pierwszej linii
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Oko na Bałtyk
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Wojsko wskazało priorytety
W hołdzie żołnierzom wyklętym
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO