moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Znowelizowane przepisy zapewniają lepszą pomoc

Dopiero nowelizacja ustawy o weteranach dała ciężko poszkodowanym weteranom kompleksową opiekę medyczną oraz szeroki dostęp do rehabilitacji. Zmiany w ustawie poszły w dobrym kierunku, choć niektóre sprawy wymagają jeszcze uregulowania – mówi sierż. w st. spocz. Mariusz Saczek, ranny na misji w Afganistanie.

Jesteś jednym z najbardziej poszkodowanych żołnierzy na misji. Gdy w 2012 roku, dwa lata po twoim powrocie z Afganistanu, weszła w życie ustawa o weteranach, byłeś pełen optymizmu, że będziesz chodził.

Mariusz Saczek: Miałem m.in. złamany w trzech miejscach kręgosłup oraz uszkodzony rdzeń kręgowy i, niestety, tamta ustawa niewiele dała takim osobom jak ja. Jak każdy mogłem korzystać z rehabilitacji zgodnie z limitami ustalonymi przez NFZ. Zabiegom fizjoterapeutycznym poddawałem się nieustannie przez dwa lata. Nie miałem jednak wyjścia, chcąc wrócić do jako takiej sprawności, musiałem płacić z własnej kieszeni, zarówno w placówkach wojskowych, jak i prywatnych, co pochłonęło wszystkie oszczędności. Dopiero nowelizacja ustawy o weteranach zapewniła żołnierzom ciężko rannym na misjach możliwość rehabilitacji w ośrodkach prywatnych – za wcześniejszą zgodą wojskowego konsultanta w dziedzinie ortopedii lub rehabilitacji oraz Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia.

Dlaczego to było dla ciebie ważne?

Postanowiłem, że będę się tak długo rehabilitował, aż stanę na nogi. Gdy dwa lata po wypadku zostałem wypisany do domu, szedłem o kulach. Przez kolejne cztery lata nie korzystałem z wózka inwalidzkiego. Starałem się wówczas o wszczepienie w Szwajcarii elektrostymulatora, ale kierownictwo ówczesnego Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia MON oraz wojskowy konsultant w dziedzinie ortopedii nie wyrazili na to zgody i zaproponowali wszczepienie pompy baklofenowej. Jednak w moim przypadku ten zabieg okazał się nietrafiony, więc w konsekwencji musiałem usiąść na wózku. Dziś tylko sporadycznie chodzę o kulach.

Jakie inne uprawnienia dały żołnierzom poszkodowanym na misjach przepisy ustawy o weteranach?

Dostaliśmy bezpłatne leki z listy leków refundowanych, jednak ja za większość nadal musiałem płacić sam. Ustawa ułatwiła nam także dostęp do lekarzy specjalistów. Zdecydowanie większe zmiany nastąpiły jednak po jej nowelizacji w 2019 roku.

Co się zmieniło?

MON przeprowadziło wówczas konsultacje ze środowiskiem poszkodowanych weteranów. O postulatach najciężej rannych rozmawiałem kilka razy z ministrem Mariuszem Błaszczakiem oraz z dyrektorami departamentu spraw socjalnych MON oraz departamentu prawnego. Nowelizacja ustawy o weteranach zapewniła nam kompleksową opiekę medyczną ponad limity określone przez NFZ oraz dostęp bez ograniczeń do rehabilitacji, także w placówkach prywatnych – za wcześniejszą zgodą wojskowego konsultanta w dziedzinie ortopedii lub rehabilitacji. W Wojskowym Instytucie Medycznym powstał specjalistyczny oddział – Centrum Leczenia Weteranów. Mamy teraz bezpłatne leki, choć nadal płacimy ze te, które nie są na receptę. Zwiększyły się dodatek dla weteranów poszkodowanych oraz pomoc finansowa na naukę.

Jak oceniasz obecny system pomocy poszkodowanym weteranom?

Jest znacznie lepszy niż początkowy, szczególnie w sprawach leczniczo-rehabilitacyjnych. Nowelizacja ustawy poszła w dobrym kierunku, choć np. nie reguluje kwestii przyznawania zapomóg ani zwrotu kosztów za zakup leków z wolnej ręki oraz wydatków związanych z nabytą niepełnosprawnością, takich jak choćby naprawa samochodu, który jest nam niezbędny do wyjazdu do lekarza czy na rehabilitację. Mam świadomość, że żadne rozwiązanie nie jest w stanie zabezpieczyć indywidualnych potrzeb najciężej rannych. Są one znacznie zróżnicowane i często wykraczają poza sferę medyczną czy rehabilitacyjną. Na przykład jeden potrzebuje codziennej opieki osób trzecich, inny utwardzonego podwórka, aby mógł poruszać się na wózku lub o protezie.

Trudno w ustawie zawrzeć indywidualne potrzeby.

Dlatego uważam, że w ministerstwie powinna powstać niezależna komisja złożona z lekarzy i biegłych, która decydowałaby o wypłacie odszkodowania, zadośćuczynienia czy dodatkowych świadczeń finansowych. Osobiście znam kilkanaście osób, dla których byłoby to korzystne, bo rozwiązałoby wiele ich problemów.

Rozmawiała: Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: st. chor. sztab. Waldemar Młynarczyk

dodaj komentarz

komentarze


Rywalizacja o indeks WAT-u
Niezidentyfikowany obiekt spadł koło Lublina
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Spadochronowy triumf
Święto wojska pod hasłem SAFE
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Wojsko przerzuca strażaków do Hiszpanii
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
MON i MSZ o szczycie NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Trudne początki polskich bombowców
Rakietowcy na Hawajach
Triumf wojskowych lekkoatletów
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Zmiana warty na granicy
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Jak obronić się przed dronami?
Pancerne starcie
„Albatros” dozbrojony
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Jak reagować w kryzysie?
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Baobaby docierają do wojska
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Służby badają miejsce upadku pocisku
Paliwowy krwiobieg NATO
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Walka, entuzjazm i nadzieja
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Odnaleziono „Roja”
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Kajakiem na światowe podium
Odniesione w walce rany łączą
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
PKW Irak zostaje w Jordanii
Azjatycka szansa
Powstańcy są naszymi bohaterami
Pierwszy krok do Invictusa
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Żołnierz uratował życie na wakacjach
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Wsparcie ma znaczenie
Salto mortale komandosa
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Śmierć w sercu Azji
Warszawa oddała hołd bohaterom powstania
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu
Jelcze z Raciborza
Innowacje z PERUNA
Marzenia częściowo spełnione
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
W hołdzie powstańcom warszawskim
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Z prądem i pod prąd

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO