moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pamięci zasłużonym ludziom morza

Z udziałem wojskowej asysty honorowej, 10 czerwca, odbyła się uroczystość odsłonięcia kolejnych tablic w Alei Zasłużonych Ludzi Morza w Rewie. Już po raz piętnasty odsłonięte zostały trzy tablice poświęcone ludziom, którzy swoim życiem i pracą znacznie przysłużyli się polskiemu morzu.

Wszystkich zebranych serdecznie powitał wójt Gminy Kosakowo, Jerzy Włudzik. W ceremonii uczestniczył szef szkolenia 3. Flotylli Okrętów kmdr Kazimierz Pulkowski, dowódca Morskiej Jednostki Rakietowej kmdr Artur Kołaczyński oraz Anna Bogusławska-Narloch, wnuczka bohaterskiego obrońcy Helu. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 18:00 wystawieniem posterunku honorowego i wprowadzeniem wojskowej asysty honorowej. Podczas ceremonii odsłonięto trzy nowe gwiazdy Alei: kmdr. Zbigniewa Przybyszewskiego (patrona MJR), kpt. Ż.W. Edwarda Gubały i kpt. Ż.W. Bronisława Gubały oraz Augustyna Markowca. Uroczystości zakończyły się złożeniem wiązanek kwiatów pod „Krzyżem Ludzi Morza” i odegraniem „Hymnu do Bałtyku”.

Ogólnopolska Aleja Zasłużonych Ludzi Morza w Rewie została otwarta w 2004 roku wraz z odsłonięciem Krzyża Morskiego oraz pierwszych trzech tablic upamiętniających gen. Józefa Hallera, Klemensa Długiego oraz Jana Leszczyńskiego. Od tego czasu co roku, w Aleję uroczyście wmurowywane są kolejne tablice upamiętniające nadanie tytułu "Zasłużony Człowiek Morza". Tytuł ten nadaje się osobie, która swoim życiem, postawą, pracą przysporzyła sławy polskiemu morzu i przyniosła chwałę Ojczyźnie.

Komandor Zbigniew Przybyszewski urodził się 22 września 1907 roku w majątku ziemskim Giżewo pod Kruszwicą. W 1916 roku rozpoczął naukę w szkole w Kruszwicy. Dalszą edukację pobierał w gimnazjach w Inowrocławiu i Krasnymstawie. W czerwcu 1927 roku zdał maturę typu humanistycznego i został przyjęty na IX rocznik Wydziału Morskiego Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej, którą ukończył w 1930 roku z 12 lokatą i został promowany na pierwszy stopień oficerski – podporucznika marynarki.
Od 1931 roku pełnił obowiązki oficera wachtowego na torpedowcu ORP Krakowiak, by dwa lata później objąć stanowisko zastępcy dowódcy tegoż okrętu. Z końcem 1933 roku został wyznaczony na stanowisko dowódcy kompanii w Kadrze Floty w Gdyni. W 1934 roku został oficerem artylerii na okręcie podwodnym ORP Wilk. W 1936 roku objął funkcję zastępcy dowódcy torpedowca ORP Mazur, a od 1937 roku pełnił obowiązki I oficera artylerii na niszczycielu ORP Burza, a następnie na ORP Błyskawica.
25 października 1938 roku został dowódcą 31 Baterii Artylerii Nadbrzeżnej, trzonu obrony Wybrzeża, najpotężniejszej polskiej baterii znajdującej się na helskim cyplu. Baterią dowodził przez cały okres 32 dni obrony Helu, uniemożliwiając celnymi strzałami zbliżenie się potężnej floty niemieckiej i wysadzenie desantu. Mimo odniesionej od odłamka rany, opuścił szpital i wbrew zakazowi lekarzy wrócił do swojej baterii, którą dowodził aż do kapitulacji.
Po okupacji spędzonej w oflagach, skąd niejednokrotnie podejmował próby ucieczki, Zbigniew Przybyszewski wrócił do Polski i włączył się czynnie w odbudowę polskiej Marynarki Wojennej. Za męstwo w czasie obrony Helu został odznaczony orderem Virtuti Militari. W 1950 roku, w stopniu komandora porucznika, awansował na stanowisko zastępcy szefa Wydziału Marynarki Wojennej przy Sztabie Generalnym WP.
We wrześniu 1950 roku komandor Zbigniew Przybyszewski został aresztowany (tzw. „spisek siedmiu komandorów”) i po miesiącach tortur i bezprawnym procesie zastrzelony w więzieniu na Mokotowie.
W 1956 roku komandor Zbigniew Przybyszewski został zrehabilitowany.

Tekst: kpt. mar. Anna Sech

red. PZ

autor zdjęć: st. chor. mar. Piotr Leoniak

dodaj komentarz

komentarze


Bojowy duch i serce na dłoni
Ostatnia minuta Kutschery
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Amerykanie zarobią na Duńczykach
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Kolejne nominacje w wojsku
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Outside the Box
Weterani razem przełamują bariery
Kierunek Rumunia
Z Ustki do kosmosu
Podwyżki coraz bliżej
HIMARS-y w Rumunii
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Premier wojenny
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Ulgi dla mundurowych coraz bliżej
Klucz do przyszłości
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Invictus, czyli niezwyciężony
„Wicher” rośnie w oczach
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
Buzdygan Internautów – głosowanie
To nie mogło się udać, ale…
Oko na Bałtyk
Przez uchylone okno
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Wojsko buduje drony
Taniec na „Orle”
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Together on the Front Line and Beyond
Medal Honoru dla Ollisa
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Mistrzyni schodzi ze ścianki
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Nie tylko przemyt, także ataki hybrydowe
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Husarz z kolejnym kamieniem milowym
Co nowego w przepisach?
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Łyżwiarz przebił się z czwartej pozycji na pierwszą
Maj polskich żywych torped
POLSARIS, czyli oczy wojska
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Kolejne Husarze prawie gotowe
Armia ma liczyć pół miliona!
ORP „Garland” w konwoju śmierci

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO