moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

W Tatrach zapłonęły znicze dla żołnierzy poległych w Afganistanie

„4 szczyty 4 bohaterów” – to akcja, którą zorganizowali żołnierze z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, by uczcić pamięć kolegów poległych w 2011 roku na misji w Afganistanie. Wyprawa na najwyższe szczyty Tatr po raz pierwszy odbyła się dwa lata temu. W tegorocznej, która zakończyła się wczoraj, wzięło udział 17 wojskowych.

Młodszy chorąży Jarosław Maćkowiak oraz sierżanci: Paweł Poświat, Szymon Sitarczuk i Rafał Nowakowski, zginęli w 2011 roku, pełniąc służbę w IX zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Główną siłą kontyngentu była wówczas 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana. To właśnie jej żołnierze wpadli na pomysł zorganizowania akcji, która upamiętniałaby poległych kolegów. Po raz pierwszy wyprawa, która nazwali „4 szczyty 4 bohaterów”, odbyła się dwa lata temu. W ubiegłym roku, ze względu na udział jednostki w ćwiczeniach „Anakonda 16”, nie mogła dojść do skutku.

– Chcemy, aby nasi koledzy, którzy zginęli bohaterską śmiercią, byli zawsze pamiętani. Celem wyprawy jest kultywowanie pamięci o poległych i oddanie im honorów – mówi inicjator przedsięwzięcia por. Michał Stefański, zastępca dowódcy 1 kompanii 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej międzyrzeckiej jednostki.

Udział w tej akcji to zaszczyt

W tegorocznej akcji wzięło udział 17 żołnierzy z Międzyrzecza. To liczba symbolicznie nawiązująca do nazwy jednostki. Wyprawa „4 szczyty 4 bohaterów” rozpoczęła się w poniedziałek rano od zapalenia zniczy przed tablicą upamiętniającą poległych, która znajduje się przy wjeździe do jednostki. 

Następnego dnia – już z Zakopanego – zmotoryzowani wyruszyli na najwyższy szczyt polskich Tatr, czyli Rysy. W samo południe, na wierzchołku góry ustawili proporczyk brygady i zapalili pierwszy znicz. Żołnierze oddali honory i minutą ciszy uczcili pamięć poległych kolegów. W środę tuż po godzinie piątej uczestnicy wyprawy znów wyruszyli na górskie szlaki. Tym razem wspięli się kolejno na Giewont, Kopę Kondracką i Kasprowy Wierch. Na każdym ze szczytów zapalili znicze i minutą ciszy uczcili pamięć bohaterów. – Znałem ich. Spotykałem w bazie – wspomina jeden z uczestników wyprawy st. szer. Krzysztof Święty. Podczas IX zmiany w Afganistanie był działonowym Rosomaka i dowódcą sekcji wsparcia moździerzy LM 60. – Później brałem udział w smutnej ceremonii pożegnania kolegów na lotnisku w bazie. Nie wyobrażam sobie, abym teraz nie zaangażował się w tak szczytną akcję uczczenia ich pamięci – podkreślał.

Podczas zapalania zniczy do żołnierzy delegowanych z jednostki dołączyli także ich koledzy, którzy szczyty dla poległych kolegów zdobywali w ramach urlopu. Minutą ciszy uczcili żołnierzy także turyści.   

Pierwsza wyprawa, w 2015 roku, była zorganizowana spontanicznie, jako prywatne przedsięwzięcie i wszystkie koszty z nią związane ponosili uczestnicy. W tym roku w oddolną inicjatywę zaangażowało się dowództwo brygady. Bliscy poległych żołnierzy dostali oficjalne pisma z informacją o przedsięwzięciu, a sami uczestnicy otrzymali na wyjazd delegacje służbowe. Porucznik Stefański zapewnia, że w przyszłym roku odbędzie się kolejna wyprawa. – Mam nadzieję, że inicjatywa zapalania zniczy pamięci na szczytach najwyższych gór stanie się tradycją i na stałe wejdzie do kalendarza najważniejszych wydarzeń organizowanych w brygadzie – mówi.

Cześć Ich pamięci!

Młodszy chorąży Jarosław Maćkowiak był dowódcą drużyny w 1 Batalionie Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Jako żołnierz IX zmiany PKW w Afganistanie pełnił służbę na stanowisku dowódcy drużyny w Zgrupowaniu Bojowym Bravo. Zmarł 2 czerwca 2011 roku w wyniku ran odniesionych podczas ataku rebeliantów na polski patrol w dystrykcie Giro. Miał 27 lat.

Sierżant Paweł Poświat był kierowcą w 7 Batalionie Strzelców Konnych Wielkopolskich 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Zmarł 28 lipca 2011 roku po tym, gdy pod kierowanym przez niego pojazdem eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. Do ataku doszło w dystrykcie Zana Khan, w północnej części prowincji Ghazni. Miał 29 lat.

Sierżant Rafał Nowakowski był strzelcem w 1 Batalionie Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Zmarł 4 października 2011 roku. Sierżant został śmiertelnie ranny podczas wybuchu „ajdika”. Do tragicznego zdarzenia doszło w trakcie patrolu w południowej części prowincji Ghazni. Ładunek eksplodował pod pojazdem typu MRAP, w którym sierżant był celowniczym. Miał 30 lat.

Sierżant Szymon Sitarczuk saper-zwiadowca 1 Brzeskiej Brygady Saperów. Podczas IX zmiany PKW w Afganistanie był saperem w Grupie Inżynieryjnej Zgrupowania Bojowego Alpha. Zmarł 18 sierpnia 2011 roku w wyniku obrażeń spowodowanych wybuchem ładunku wybuchowego. Stało się to podczas patrolu w północnej części prowincji Ghazni. Miał 28 lat.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: por. Michał Stefański

dodaj komentarz

komentarze


Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Wypadek w PKW UNIFIL
Zasiąść za sterami Apache’a
Psiakrew, harmata!
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Armia na kryzys
Chunmoo trafią do Gostynina
Marynarz w koreańskim tyglu
Pierwsze loty
Pasja i fart
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Moja Karbala
Początek wielkiej historii
Od cyberkursu po mundurówkę
Na pierwszej linii wojny i pokoju
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Zmiany kadrowe na szczycie PGZ-etu
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Szpital w Płocku „przyjazny wojsku”
Daglezja dla saperów z 9 BBKPanc
Pirania zdała egzamin
Misja zdrowie, czyli lepiej zapobiegać niż leczyć
Wojsko testuje systemy antydronowe
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Bądź bezpieczny w sieci
Francuzi zbudują satelitę dla MON-u
Zbrodnia bez kary
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
„Kryzys” na AWL-u
Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Amerykańskie MRAP-y w polskiej wersji. Kulisy metamorfozy
Lepiej uczyć się na misjach niż na wojnie
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Antydronowa DIANA w Polsce
Zbrodnia i kłamstwo
Nowy BWP potrafi onieśmielić
Miecz w ręku NATO
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Ochrona w gotowości
Debata o bezpieczeństwie
Ćwiczą i budują drony w 17 WBZ
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Syndrom Karbali
Groźny incydent w Libanie
Twarde na poligonie
Zmiany w 6 Mazowieckiej BOT
Fińska armia luzuje rygory
Tusk: Francja to wiarygodny sojusznik
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Ruszyły Wojskowe Targi Służby i Pracy
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Kolejne SSR dla Wojska Polskiego
Logistyczna rewolucja w Opolu
Adaptacja i realizm
Alert gotowości dla żołnierzy WOT-u
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
NATO i USA o Iranie
Rosomaki na lądzie i morzu
Wielkie serce K9
Ślubowanie adeptów sztuki wojskowej
Judoczka Wojska Polskiego znów na podium

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO