moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Psy wojny

W zespołach bojowych GROM służą od 2014 roku. Trenują codziennie, a do akcji ruszają noga w nogę z operatorami. Imiona psów bojowych, podobnie jak dane żołnierzy wojsk specjalnych, są objęte tajemnicą. O służbie czworonożnych „komandosów” przeczytacie w czerwcowym wydaniu „Polski Zbrojnej”.

Żołnierze GROM-u pokazują nam film ze szkolenia psów bojowych z sekcji K9. Sekcja szkoli się w tzw. killing house, czyli w budynku, w którym ćwiczy się walkę wewnątrz pomieszczeń z użyciem ostrej amunicji. Pies bardzo szybko wbiega do budynku. Sprawdza kolejne pomieszczenia, szuka terrorystów. Kilka kroków za nim biegną operatorzy GROM-u. Gdy zadanie zostało wykonane, żołnierze jeden za drugim opuszczają obiekt przez uchylone okno. Nagle jeden z nich zaczepia plecakiem o futrynę i nie może się ruszyć. Wówczas  pies skacze na niego i popycha z całej siły, dzięki czemu mężczyzna wydostaje się na zewnątrz. – Uczyliście ich tego? – pytamy. – No właśnie nie, bycia kumplem w zespole nauczyły się same.

Psy bojowe służą w niewielu jednostkach specjalnych na świecie. Oprócz armii Stanów Zjednoczonych są m.in. w wojskach izraelskich, brytyjskich, norweskich, kanadyjskich i australijskich. W Polsce system K9 (skrót anglojęzyczny, który brzmi jak łacińskie słowo canine – psowaty), czyli szkolenia psów bojowych, stworzył GROM. Jego twórcą i szefem przez wiele lat był „Puwal”, od kilku tygodni już były żołnierz jednostki. – Wszystko zaczęło się w 2012 roku. Mieliśmy doświadczenia z misji w Iraku i Afganistanie. Korzystaliśmy także z wiedzy amerykańskich żołnierzy. Byliśmy pewni, że tak jak oni potrzebujemy psów, które bezpośrednio chroniłyby operatorów podczas walki, przemieszczania się w miejsce operacji oraz w czasie zdobywania budynków – mówi „Puwal”. – Amerykanie wprowadzili psy bojowe do służby wojskowej po zamachach na World Trade Centre. Oczywiście ich służba, szkolenie i wykorzystanie zmieniły się przez lata. Zwierzęta szybko przestały wykonywać działania typowo policyjne. Zaczęto je szkolić do walki.

Ideą bowiem programu K9 (także w Polsce) zawsze było to, by pies wspólnie z operatorami ruszał do akcji.

Więcej o służbie psów bojowych w GROM-ie w czerwcowym wydaniu „Polski Zbrojnej”.

PZ

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze

~San sedess
1497517860
Zwykły nóż i po każdym psie.
96-69-5D-19

Oko na Bałtyk
Buzdygan Internautów – głosowanie
Kolejne Husarze prawie gotowe
Husarz z kolejnym kamieniem milowym
To nie mogło się udać, ale…
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Przez uchylone okno
„Wicher” rośnie w oczach
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Ostatnia minuta Kutschery
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Podwyżki coraz bliżej
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Mistrzyni schodzi ze ścianki
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Together on the Front Line and Beyond
Bojowy duch i serce na dłoni
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
Klucz do przyszłości
Wojsko buduje drony
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
POLSARIS, czyli oczy wojska
Armia ma liczyć pół miliona!
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Premier wojenny
Outside the Box
Co nowego w przepisach?
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Maj polskich żywych torped
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
Kierunek Rumunia
Nie tylko przemyt, także ataki hybrydowe
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Invictus, czyli niezwyciężony
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Weterani razem przełamują bariery
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Z Ustki do kosmosu
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Amerykanie zarobią na Duńczykach
Taniec na „Orle”
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Medal Honoru dla Ollisa
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
HIMARS-y w Rumunii

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO