moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Powstanie sejneńskie – zwycięski zryw Polaków

Rankiem 23 sierpnia 1919 roku żołnierze Polskiej Organizacji Wojskowej rozpoczęli walkę o włączenie wschodniej Suwalszczyzny do Rzeczypospolitej. Trwające tydzień powstanie sejneńskie było wymierzone w litewską administrację. To jeden z nielicznych polskich zrywów zakończonych zwycięstwem.

„Rozpoczęliśmy walkę o ziemie polskie, które chciano przemocą oderwać od Ojczyzny naszej. Samozwańczy rząd litewski ośmielił się nie uznać nakazów koalicji odgrażając się, iż bronić będzie Sejneńskiego, a wkrótce odbierze i Suwałki” – głosiła odezwa polskich powstańców z 22 sierpnia 1919 roku. Nocą tego dnia partyzanci z Polskiej Organizacji Wojskowej rozpoczęli zbrojną walkę o przynależność ziem powiatu sejneńskiego do Polski.

Sporne tereny

Podczas I wojny Suwalszczyznę zajęły wojska niemieckie, dopiero latem 1919 roku Niemcy zaczęli wycofywać się z tych terenów. – Jednocześnie rozpoczął się spór polsko-litewski o przynależność państwową tych ziem. Chodziło przede wszystkim o powiaty: suwalski, augustowski i sejneński – mówi historyk Jerzy Kozłowski, badacz dziejów okresu międzywojennego. Na zlecenie Ententy – koalicji zwycięskich państw, 18 lipca 1919 roku francuski marszałek Ferdynand Foch wytyczył linię demarkacyjną rozgraniczającą sporne terytoria. Tzw. Linia Focha, którą zatwierdziła Rada Najwyższa Ententy, pozostawiała w granicach Polski większość spornego terytorium z Suwałkami, Sejnami i Wilnem włącznie. Takie rozstrzygnięcie zadowalało Polaków, ale wywołało protesty Litwinów. – Brońcie swych osad do ostatka, jak kto może, stając z siekierami, widłami, kosami – zachęcał mieszkańców Mykolas Sleževičius, premier Litwy podczas wizyty w Sejnach w 1919 roku.

7 sierpnia Litwini opuścili Suwałki, jednocześnie umocnili pozycje obronne wzdłuż rzeki Czarnej Hańczy i jeziora Wigry. Takie działania oznaczały, że zamierzają siłą zatrzymać powiat sejneński. Polacy nie chcieli czekać, aż Rada Najwyższa Ententy zmusi Litwę do ustąpienia z zajętych ziem i 12 sierpnia opowiedzieli się za walką zbrojną o sporne ziemie.

Cztery dni później decyzję o wybuchu powstania podjęło dowództwo Suwalskiego Okręgu Polskiej Organizacji Wojskowej. Dowódca Okręgu por. Adam Rudnicki i jego zastępca ppor. Wacław Zawadzki opracowali wstępny plan zrywu. Jego celem miało być opanowanie Sejn i terenu zajmowanego przez Litwinów wbrew postanowieniom Ententy. Na datę wybuchu powstania wybrano noc z 22 na 23 sierpnia, czyli kilka godzin po zapowiedzianym przez Niemców opuszczeniu Suwałk.

POW zmobilizowała do walki około tysiąca żołnierzy – tworzyli oni pięć kompanii piechoty i szwadron kawalerii. Po litewskiej stronie, na spornym terenie, stacjonowało niemal 1200 żołnierzy piechoty i 120 kawalerzystów. Przy czym 600 broniło linii Czarnej Hańczy, 400 stacjonowało w Sejnach, pozostali zajmowali posterunki w mniejszych miejscowościach.

Dwa natarcia

O 3.00 nad ranem 23 sierpnia partyzanci POW ruszyli do walki. Oddziały dowodzone przez ppor. Zawadzkiego, wykorzystując zaskoczenie Litwinów, niemal bez walki zajęły m.in. Tartak, Giby, Wigry, Krasnopol i Sejny. Po kilkunastu godzinach znaczny obszar Suwalszczyzny znajdował się w rękach POW. Partyzanci w porozumieniu z mieszkańcami utworzyli tymczasowy zarząd Sejn, wypuścili też z miejskiego więzienia wszystkich polskich więźniów politycznych.

Podczas walk zginęło dwóch powstańców, a 14 zostało rannych. Powstańcy wzięli do niewoli stu Litwinów i zdobyli znaczne ilości broni, w tym dwa ciężkie karabiny maszynowe. Wszystko wskazywało na to, że szala zwycięstwa przechyli się na stronę Polaków. Tym bardziej że jeszcze tego samego dnia z Suwałk miał nadejść 41 Suwalski Pułk Piechoty, którego zadaniem miało być obsadzenie linii granicznej.

Jednak sytuacja powstańców się skomplikowała. – Pułk z nieznanych przyczyn zatrzymał się w Krasnopolu i do Sejn dotarł dopiero pod wieczór 25 sierpnia – mówi Kozłowski.

Tymczasem jeden z litewskich księży nocą 24 sierpnia wydostał się z miasta w kobiecym przebraniu i przekazał Litwinom dane o rozmieszczeniu powstańczych sił. Wynikało z nich, że w mieście nie ma regularnych oddziałów polskiej armii. Mając tę wiedzę, wojska litewskie przypuściły atak na Sejny. 25 sierpnia na miasto ruszyły cztery kompanie, które były wspierane przez kilka oddziałów szaulisów, czyli pospolitego ruszenia. Po dwugodzinnej walce Litwini zajęli Sejny, jednak nie na długo. Około 9 rano powstańcy ruszyli do kontrataku. Miasto zostało odbite. Podczas starć zginęło 16 Polaków, wśród nich ppor. Zawadzki.

Litwini jednak nie chcieli pogodzić się z utratą Sejn. Po raz drugi próbowali zdobyć miasto rankiem 28 sierpnia. Do natarcia przystąpiły wówczas dwa bataliony piechoty z baterią armat oraz oddziały paramilitarne. Jednak miasta broniły już nie tylko oddziały polskich powstańców, lecz także siły 1 i 2 Batalionu 41 Pułku Piechoty. Pod koniec dnia Litwini musieli się wycofać. – Ten moment uznaje się za koniec powstania, choć starcia o Suwalszczyznę trwały jeszcze kilka dni – zauważa historyk.

Walki wygasły 9 września. Tego dnia Polacy wyparli siły litewskie za Linię Focha i obsadzili ją oddziałami regularnego wojska. 8 grudnia linia demarkacyjna została ponownie potwierdzona przez Radę Najwyższą Ententy jako północny odcinek przyszłej granicy polsko-litewskiej.

W trwającym tydzień powstaniu sejneńskim zginęło 37 Polaków, prawie 70 odniosło rany. Brak natomiast danych o stratach po stronie litewskiej. – Ten zryw, jako jeden z nielicznych w dziejach Polski obok m.in. powstania wielkopolskiego, zakończył się sukcesem i przesądził o przynależności państwowej wschodniej części Suwalszczyzny – podkreśla mgr Kozłowski.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: www.dobroni.pl

dodaj komentarz

komentarze


Powaga w lekkości
Odnaleźć zaginionych
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Wodny test Rosomaków
Francuska tarcza dla NATO
Zacięta walka o medale pod siatką
Smocze zęby na rosyjskie czołgi
Piekło „Pługa”
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Polskie antydrony z Gdyni
The Beginning of Great History
Kosmiczny Bałtyk
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Nie pozwala spocząć na laurach
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
PFM bez tajemnic
Gala Buzdyganów – transmisja na żywo
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Kierunek: przyszłość
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Co kryje Bałtyk
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Po pierwsze taktyka i przywództwo
Więcej pieniędzy dla niezawodowych
AWL stawia na rozbudowę
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Prezydenckie weto dla SAFE
Cel: Podwoić moc
Rekompensaty dla weteranów
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Trójskok Belmy
Leopard nie stoi w kolejce
Latający Wartownik dla polskiego wojska
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Rozproszenie, drony i autonomia – logistyka w nowej wojnie
Bułgarzy patrzą na Wizjery
Zakochałam się w slalomie
Polska będzie zbrojna!
Inwestycje w „bardzo ważnym miejscu na mapie Polski”
Międzynarodowy poligon AWL
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Buzdygany 2025 wręczone
Cyberterytorialsi uczą się, jak przetrwać w trudnym terenie
Patrol z Syriusza
Polski sukces w Duńskim Marszu
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
OSA wystartowała!
Podium po czterech wyścigach na lodzie
Zielone światło dla potwora
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
PKW Irak ewakuowany
Centrum wsparcia dla AH-64E
Nie będzie polskiej misji wojskowej w Zatoce Perskiej
Pancerna nauka strzelania
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Klucz do przyszłości
Prezydenckie awanse dla żołnierzy i funkcjonariuszy SKW

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO