moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Nocny szturm amerykańskich żołnierzy

Takich manewrów w Polsce jeszcze nie było. Ponad 30 amerykańskich i polskich śmigłowców przerzuciło 400 żołnierzy ze Świdwina do Wędrzyna. Pod osłoną nocy szturmowali zajęte przez przeciwnika budynki. – To kolejny epizod „Anakondy-16”, który potwierdza kompatybilność z wojskami sojuszniczymi – ocenił gen. broni Mirosław Różański, dowódca generalny RSZ.

Na lotnisku w Świdwinie do śmigłowców Black Hawk wchodzą kolejni żołnierze 503 Pułku 173 Brygady Powietrznodesantowej. Mają ze sobą wszystko, co potrzebne do działania w Wędrzynie: broń M.249 Squat Automatic Weapon, sprzęt do łączności, plecaki. Kiedy maszyna wyląduje, muszą w zaledwie kilkadziesiąt sekund opuścić pokład samolotu i przejść do kolejnego działania. Szybkość liczy się także przy starcie. Im dłużej śmigłowiec znajduje się na lądowisku, tym łatwiejszym staje się celem.

W powietrzu znalazły się Black Hawki, Apache, Chinooki oraz polskie Mi-17 i Mi-24. Te ostatnie będą osłaniać Amerykanów oraz sprawdzą, czy rejon lądowania jest bezpieczny. Jeśli okaże się, że nie - „wyczyszczą strefę lądowania”, czyli unieszkodliwią ewentualnego przeciwnika, który pojawi się na lądowisku.

Pierwsza fala śmigłowców wylądowała w Wędrzynie około godziny 19. Po kilkudziesięciu sekundach ponad 30 maszyn znów poderwało się do lotu i skierowało do Świdwina, by zabrać na pokłady następnych żołnierzy. Ci w Wędrzynie znaleźli się około godziny 22.  Łącznie wylądowało tu około 400 amerykańskich żołnierzy – mówi kpt. Tomasz Pierzak, rzecznik prasowy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. – Na miejscu współpracowali z polskimi żołnierzami: załogami czterech pojazdów Humvee i załogami 30 czołgów Leopard z 34 Brygady Kawalerii Pancernej. Polacy wspierali amerykańskich żołnierzy ogniem z Leopardów – dodaje rzecznik.

Po wylądowaniu w Wędrzynie żołnierze musieli się przegrupować i przemieścić w rejon operacji, później czekali na sygnał do szturmu. Pod osłoną nocy odbijali z rąk przeciwnika kolejne budynki. – Szturm odbył się w nocy, ale żołnierze jeszcze długo musieli bronić obiektów przed przeciwnikiem – wyjaśnia kpt. Pierzak. Żołnierze wykonywali zadania do dzisiejszego popołudnia.

Manewry w Wędrzynie obserwował generał Frederick Hodges, dowódca sił lądowych USA w Europie, oraz gen. broni Mirosław Różański, dowódca generalny RSZ. – To kolejny dzień wspólnych ćwiczeń i kolejny epizod, który potwierdza, że jesteśmy kompatybilni z wojskami sojuszniczymi, akurat tu z naszymi amerykańskimi kolegami – powiedział gen. Różański na spotkaniu z mediami.

Obecnie dowództwo amerykańskiej 173 Brygady Powietrznodesantowej mieści się we Włoszech, niedaleko miejscowości Vincenza. W sumie w jej szeregach służy ponad 3 tysiące żołnierzy. Stacjonują w sześciu jednostkach we Włoszech i Niemczech. Ich dowódcą jest płk Michael Foster. Brygada jest obecnie jedną z trzech największych amerykańskich formacji stacjonujących w Europie.

Ewa Korsak , Monika Lewczuk

autor zdjęć: st. szer. Michał Chudziński, szer. Agnieszka Grzelak, biuro prasowe ćwiczeń „Anakonda-16”

dodaj komentarz

komentarze

~Kasjer
1465705920
A gdzie Caracale ?
54-8C-E7-B5

Nauki i nauczki z Afganistanu
Strykery w akcji
SAFE staje się faktem!
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Kurs „Piorun” – prawdziwy sprawdzian morale
Powrót WAM-u
Ostrosz zamiast Mureny
Granatnik M72 EC MK1 bez tajemnic
Bursztynowy wstrząs
Srebro dla AWL-u w grach wojennych
Zbrodnia i kłamstwo
Gotowi na każdy scenariusz
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Groźny incydent w Libanie
WOT z Kraśnika i Zamościa walczy z żywiołem
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Terytorialsi zapraszają
Od cyberkursu po mundurówkę
Więcej strzelnic w powiecie
Wyścig Stalina
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Bieg ku pamięci bohaterów
WAM coraz bliżej Łodzi
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Zbrodnia bez kary
Szef MON-u na Defence24 Days
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Wypadek w PKW UNIFIL
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
NATO i USA o Iranie
Syndrom Karbali
Leopard, czyli zwycięstwo na ostatniej prostej
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Początek wielkiej historii
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Medyczne centrum w Krakowie
Natarcie w deszczu
Rzeźnik w rękach GROM-u
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Nowe łodzie wojsk specjalnych
Przygotowania do lotu do Polski
Desant na Bornholm
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Kluczowe 30 dni
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Jest nowy szef BBN
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Adaptacja i realizm
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Kosmiczne oko armii

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO