moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Nie pudrujmy, tylko reformujmy!

Już nawet szef Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej generał brygady Adam Duda przyznaje, że kierowana przez niego instytucja wymaga reformy i powinna zostać przekształcona w nowy podmiot. Generalnie się z tym zgadzam, z jednym ale. Inspektorat nie powinien zostać przekształcony lub zreformowany, a zastąpiony zupełnie nowym tworem.

Niewielka różnica? Fundamentalna! Dwa lata temu na łamach portalu polska-zbrojna.pl ukazał się mój felieton pt. „Modernizacja kontra biurokracja”, w którym pisałem, że proces unowocześnienia naszej armii hamują oficerowie i pracownicy wojska tkwiący od dekad na tych samych stanowiskach i w tych samych instytucjach. Pisałem wówczas, że do mistrzostwa opanowali oni sztukę przekładania papierów z kupki na kupkę. Tekst wywołał dyskusję, a szef Inspektoratu Uzbrojenia MON nie krył oburzenia. Dla jasności, nie mam do niego żalu za parę niemiłych słów skierowanych pod moim adresem i telefonów do przełożonych. Zachował się wówczas jak typowy „szef”, który broni swoich podwładnych przed kimś z „zewnątrz”. A to, że wyraźnie napisałem, iż mam na myśli jedynie część, a nie wszystkich pracowników i oficerów IU? Cóż, okazało się to mało istotne.

Wracam do tego felietonu, ponieważ temat Inspektoratu Uzbrojenia, a dokładniej ocena jego działalności, jest jednym z motywów opracowanego przez MON audytu. Prawdę mówiąc, nie czekam z niecierpliwością na ujawnienie wyników kontroli. Nie spodziewam się bowiem większych niespodzianek. To, co mogłoby być taką niespodzianką, czyli np. nazwiska skorumpowanych urzędników, i tak pozostanie tajne, bo trafi do prokuratury.

Nikogo przecież nie zaskoczy uwaga, że programy modernizacyjne nie były realizowane – mówiąc eufemistycznie – tak jak należy. Nie będę ukrywał, że nie czułem odrobiny satysfakcji, gdy na spotkaniu z dziennikarzami w 1 Brygadzie Pancernej w Wesołej minister Antoni Macierewicz jako przykład ciągnących się z niezrozumiałych przyczyn w nieskończoność postępowań wskazał zautomatyzowane systemy dowodzenia klasy BMS. O tym, że armia „kupuje” BMS od siedmiu lat pisałem na łamach „Polski Zbrojnej” wielokrotnie. W 2010 roku wojsko zorganizowało aż trzy ćwiczenia, podczas których testowało wszystkie dostępne wówczas w kraju – bo sprzęt miał być z Polski – rozwiązania. Armia jasno wskazała, co spełnia jej oczekiwania. Mimo to nie podpisano stosownej umowy.

Wielokrotnie też pisałem o tym, że zdecydowanie musimy naprawić (dyplomatyczniej „ulepszyć”) system kupowania nowego sprzętu i uzbrojenia, w tym instytucje za to odpowiedzialne. W środę w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu odbyła się, organizowana przez dziennik „Rzeczpospolita”, debata poświęcona innowacyjności Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Poza osobami ze ścisłego kierownictwa PGZ, z prezesem Arkadiuszem Siwko na czele, wziął w niej udział również obecny szef Inspektoratu Uzbrojenia MON.

Ku mojemu zaskoczeniu, gen. Adam Duda mówił w swoim wystąpieniu o bolączkach funkcjonującego dziś systemu zakupów dla wojska. Przyznał on, że kierowana przez niego instytucja wymaga reformy i że powinna zostać przekształcona w nowy podmiot. Wreszcie! Chciałoby się rzec.

W jednym jednak nie zgadzam się z generałem Dudą. Inspektorat nie powinien zostać przekształcony lub zreformowany. W mojej ocenie powinien on zostać zastąpiony zupełnie nowym tworem. Dlaczego? Bo naprawa musi być fundamentalna. Tylko nowa, tworzona od podstaw, instytucja, w której przeprowadzony zostanie od podstaw proces rekrutacji, będzie czystą, nieskażoną kartą. Inaczej, możemy mieć do czynienia jedynie z przypudrowanym na nowo „noskiem”.

Ktoś powie, ale przecież w ten sposób stracimy doświadczonych ludzi pracujących obecnie w Inspektoracie? A kto mówi, żeby ich wszystkich zwalniać? Zwariowaliście?! Najlepsi pracownicy i żołnierze z Inspektoratu muszą zostać w szeregach armii, bo strata ich doświadczenia byłaby kardynalnym błędem.

Nie wiem, czy Inspektorat Uzbrojenia MON powinna zastąpić Agencja Uzbrojenia. Wszystko zależy od jej umocowania prawnego w systemie zakupów sprzętu i uzbrojenia oraz planowanego stopnia jej centralizacji. Jakakolwiek instytucja pojawi się jednak w miejsce Inspektoratu, musi być organizacyjnie i etatowo w stanie udźwignąć swoje zadania.

Krzysztof Wilewski , dziennikarz portalu polska-zbrojna.pl

dodaj komentarz

komentarze

~Ja
1459063080
Panie Krzysztofie przysparza Pan dużo splendoru PZ - gratulacje i radość !!!
98-02-6F-9F
~olo
1459057200
BRAWO !!!!!!! Panie Redaktorze kolejny b.dobry materiał - BRAWO !!!!!!!!
98-02-6F-9F
~Kasjer
1458993660
Każdy urzędnik, biurokrata będzie szanował pracę , bo chce się czuć potrzebny. Dla mnie przykładam nieudolności IU to odrzucenie po 2 letniej analizie części ofert na Wisłę ,bo nie byli członkami NATO. To można zrobić w 3 dni. p.s. Zakup nowych limuzyn dla rządu pokazuje , że jak się chce to można.
4D-A4-83-63

Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Od cyberkursu po mundurówkę
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Bądź bezpieczny w sieci
Szpital w Płocku „przyjazny wojsku”
Francuzi zbudują satelitę dla MON-u
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Ślubowanie adeptów sztuki wojskowej
Ćwiczą i budują drony w 17 WBZ
„Kryzys” na AWL-u
Debata o bezpieczeństwie
Zbrodnia bez kary
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Groźny incydent w Libanie
NATO i USA o Iranie
Pasja i fart
Ruszyły Wojskowe Targi Służby i Pracy
Armia na kryzys
Fińska armia luzuje rygory
Rosomaki na lądzie i morzu
Zmiany w 6 Mazowieckiej BOT
Misja zdrowie, czyli lepiej zapobiegać niż leczyć
Kolejne SSR dla Wojska Polskiego
Marynarz w koreańskim tyglu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Wojsko testuje systemy antydronowe
Zbrodnia i kłamstwo
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Kadeci na start
Zmiany kadrowe na szczycie PGZ-etu
Wypadek w PKW UNIFIL
Wojna sześcioosobowych armii
Psiakrew, harmata!
Antydronowa DIANA w Polsce
Tusk: Francja to wiarygodny sojusznik
Daglezja dla saperów z 9 BBKPanc
Lepiej uczyć się na misjach niż na wojnie
Miecz w ręku NATO
Nowy BWP potrafi onieśmielić
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Chunmoo trafią do Gostynina
Amerykańskie MRAP-y w polskiej wersji. Kulisy metamorfozy
Początek wielkiej historii
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Zasiąść za sterami Apache’a
Syndrom Karbali
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Wielkie serce K9
Twarde na poligonie
Pierwsze loty
Pirania zdała egzamin
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Judoczka Wojska Polskiego znów na podium
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Ochrona w gotowości
Moja Karbala
Na pierwszej linii wojny i pokoju
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Alert gotowości dla żołnierzy WOT-u
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Adaptacja i realizm
Logistyczna rewolucja w Opolu

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO