moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Bieg Tygrysa” po raz pierwszy zimą

„Biegów komandosa jest wiele, ale Bieg Tygrysa tylko jeden. Przyjedź do Orzysza i sprawdź się. Zostań Tygrysem” – pod takim hasłem odbędzie się najdłuższy w Polsce ekstremalny bieg terenowy. Po raz pierwszy organizowany zimą. Ochotników czeka 30-kilometrowa trasa, a na niej ponad 60 – utrzymywanych w tajemnicy – przeszkód. Start w styczniu, zapisy trwają.

Zdjęcia z poprzedniej edycji „Biegu Tygrysa” - sierpień 2015.

„Bieg Tygrysa” uchodzi za jeden z najtrudniejszych biegów w Polsce. Jest bowiem wzorowany na kilkudziesięciokilometrowych marszach żołnierzy, którzy w latach 1971–1991 służyli w jednostce karnej w Orzyszu (7 Oddział Dyscyplinarny). Poborowych, trafiających tam za wykroczenia (np. opuszczenie jednostki, picie alkoholu na służbie), czekała surowa dyscyplina, wyczerpująca fizycznie musztra i mordercze marsze zwane „beczkami”. Żołnierze z karnej jednostki potocznie zwani byli „harcerzami”, a po 40 dniach służby i przejściu marszu zyskiwali miano „tygrysa”.

 – „Bieg Tygrysa” to nasza sztandarowa impreza, odbywa się co roku przy okazji Pikniku Militarnego – mówi Zbigniew Włodkowski, burmistrz Orzysza – Nasze miasto od dawna jest mocno związane z wojskiem, dlatego organizując wydarzenia kojarzące się z armią, staramy się przyciągnąć turystów. Cztery dotychczasowe edycje biegu odbyły się latem, teraz zawodnicy pobiegną zimą.

Burmistrz dodaje, że celem imprezy jest popularyzowanie wojskowości, zachęcanie do służby oraz promocja aktywnego spędzania czasu.


Film z poprzedniej edycji „Biegu Tygrysa” - sierpień 2015 - materiały organizatora.

V edycja „Biegu Tygrysa” rusza w Orzyszu 30 stycznia. Wystartować może każdy, ale już dziś wiadomo, że pobiegną reprezentacje żołnierzy z kilkunastu jednostek, m.in.: 15 Brygady Zmechanizowanej, 9 Brygady Kawalerii Pancernej, 11 Mazurskiego Pułku Artylerii, 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, 22 Bazy Lotniczej w Malborku. Nie zabraknie wojsk specjalnych, przedstawicieli Sztabu Generalnego, Wojskowej Akademii Technicznej, Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi i Akademii Obrony Narodowej. W biegu wystartują też funkcjonariusze m.in.: Straży Granicznej, Służby Więziennej, Policji, Służby Celnej, Straży Pożarnej, Biura Ochrony Rządu. – Bieg co roku zyskuje nowe rzesze fanów. Gdy organizowaliśmy go latem, zawodników było ponad 200. Teraz zaplanowaliśmy udział 300 osób, a już na początku grudnia mieliśmy ponad 250 zgłoszeń. Prawdopodobnie będziemy zwiększać limit uczestników – mówi Tomasz Formicki z Polskiego Systemu Walki Wręcz „Haller”, który jest współorganizatorem biegu. Osoby zainteresowane startem, mogą jeszcze się zgłaszać, zapisy na bieg trwają do 17 stycznia.

30 kilometrów na czas

Trasa będzie wiodła przez teren Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu oraz okolice byłej jednostki karnej. Zawodnicy zmierzą się w dwóch kategoriach. W tak zwanej małej beczce, biegu bez przeszkód na dystansie 30 kilometrów będą startować indywidualnie. „Duża beczka” jest adresowana do zespołów dwuosobowych. Zadaniem uczestników będzie pokonanie 60 przeszkód na trzydziestu kilometrach. – Nigdy nie informujemy wcześniej, co przygotowaliśmy. Mogę jedynie zdradzić, że biegaczy czeka strzelanie, testy psychofizyczne oraz 200-metrowa przeprawa przez wodę. Według długoterminowych prognoz jezioro nie powinno być skute lodem. A to oznacza, że dalszą cześć trasy, w piachu, błocie i przez bagna uczestnicy będą pokonywać w mokrych ubraniach – mówi Łukasz Grzella z „Hallera”, jeden z szefów biegu.

Zdjęcia z poprzedniej edycji „Biegu Tygrysa” - sierpień 2015.

Wiadomo na pewno, że przeszkody będą tak skonstruowane, by dwuosobowe zespoły musiały je pokonywać razem. – Tu będzie się liczyć dobra współpraca i zgrana ekipa. W ubiegłym roku, gdy jeden z zawodników wpadł do ponad dwumetrowego dołu, to mógł się z niego wydostać tylko przy pomocy kolegi – podkreśla Tomasz Formicki.

Tylko dla twardzieli

Organizatorzy podkreślają, że „Bieg Tygrysa” to impreza dla wytrwałych. – Rok temu na 200 startujących biegu nie ukończyło 75 osób, a dziesięciu musiało pomóc pogotowie. Dwie osoby trafiły do szpitala – ostrzega Mateusz Kaim, instruktor z „Hallera”, drugi szef biegu.

Dlatego osoby, które zdecydują się na udział w tej ekstremalnej konkurencji, powinny być odporne fizycznie i psychicznie. – Udział w biegu wymaga mnóstwa przygotowań, nie tyle w sali treningowej, co w terenie. Ważna jest znakomita kondycja i umiejętność działania w stresie. Trzeba radzić sobie z dużym obciążeniem fizycznym, pokonywaniem przeszkód na wysokości i pod ziemią. To czasem walka z samym sobą – przyznaje Łukasz Grzella. Przestrzega jednocześnie, by na bieg nie decydowali się ci, którzy mają lęk przed wodą, ogniem, ciemnością czy zamkniętymi pomieszczeniami. Tym bardziej, że konkurencja zimowa będzie trudniejsza. – Niska temperatura w połączeniu z wycieńczeniem organizmu mogą spowodować hipotermię – ostrzegają organizatorzy.

Zdjęcia z poprzedniej edycji „Biegu Tygrysa” - sierpień 2015.

St. szer. Marek Chmielewski trzy lata temu startował w biegu z kolegami w grupie weteranów poszkodowanych. – Ze względu na stan naszego zdrowia raczej maszerowaliśmy niż biegliśmy. Ale i tak łatwo nie było. Sierpniowe słońce i wysoka temperatura wszystkim dawały się we znaki. To był na pewno ogromny wysiłek, ale dla nas ważne było, że dotarliśmy do mety – mówi żołnierz.

Na trasie nad bezpieczeństwem uczestników będą czuwać ratownicy medyczni na ziemi oraz w powietrzu (na pokładach śmigłowców).

Organizatorem głównym „Biegu Tygrysa” jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Orzyszu. Współorganizatorami i partnerami głównymi są: Urząd Miasta i Gminy Orzysz, Polski System Walki Wręcz „Haller”, 15 Brygada Zmechanizowana, Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu, wydział Żandarmerii Wojskowej w Bemowie Piskim oraz 15 Mazurski Batalion Saperów.

Koszt udziału w imprezie to 100 zł (obejmuje m.in. nocleg, posiłki, ubezpieczenie).

Paulina Glińska

autor zdjęć: materiały organizatora

dodaj komentarz

komentarze


Nowy hełm dla polskich żołnierzy
Abordaż z polskim wsparciem
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Walka w dwóch światach
Pioruny do 2030 roku
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Flanka pod strażą
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
Autonomia w kosmosie
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Wspólne zakupy z SAFE
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Anatomia pocisku
Battalions of the Future
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Pomorze ma potencjał
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Polska bliżej Turcji
Europejski debiut Iryda+ X1
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Od mikrodronów po daleki zasięg
Po medale na nartorolkach i w kajaku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Gorący lipiec PKW Łotwa
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Pole wokół Baobaba
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
„Zielona lista” już za miesiąc
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Fachowcy od zadań specjalnych
Koń roboczy Gladiusa
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Unex znaczy wszechstronny
Naprawianie Jelcza
„Horyzont” przedłużony
Jak oślepić drona
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Karaluch pokazał się na MSPO
Morski game changer
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Kanada – wiodący kraj MSPO
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
PZL Mielec w planach MON-u
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Z prądem i pod prąd
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
San nabiera kształtów
Polsko-fiński dron saperski
Prezydencka wizyta na MSPO
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Satelity ochronią Bałtyk?
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Pomerania Has Potential
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO