moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Czeskie dylematy wobec Rosji i NATO

W ostatnich miesiącach trzy ministerstwa czeskiego rządu przygotowały dokumenty, które kreślą dwa różne obrazy Rosji i w różny sposób definiują czeską politykę wobec tego kraju. Ministerstwa spraw zagranicznych i obrony traktują Rosję jako kraj destabilizujący europejską architekturę bezpieczeństwa, dążący do rewizji porządku międzynarodowego. Z kolei minister przemysłu i handlu traktuje Rosję jako kluczowego pozaunijnego partnera gospodarczego Czech, z którym należy zacieśniać współpracę – pisze Jakub Groszkowski , analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia. 

Rządowy dwugłos w sprawie Rosji ma odzwierciedlenie w działaniach lewicowego premiera Bohuslava Sobotki, który z jednej strony ze zrozumieniem przyjmuje udział prezydenta Miloša Zemana w moskiewskich uroczystościach z okazji 70. rocznicy zwycięstwa, z drugiej strony na przykład blokuje posiedzenie czesko-rosyjskiej międzyrządowej komisji gospodarczej. Brak jednoznacznego stanowiska czeskiego rządu wobec Rosji, w połączeniu z silną obecnością rosyjskiej propagandy w mediach sprawia, że blisko połowa Czechów nie ma jednoznacznej opinii na temat wydarzeń na Ukrainie. Przejazd konwoju amerykańskiej armii z państw bałtyckich przez Polskę, Czechy do Niemiec na przełomie marca i kwietnia pokazał jednak wyraźnie, że przynajmniej w warstwie symbolicznej większość Czechów pozostaje wierna orientacji transatlantyckiej.


Rosja jako zagrożenie…


Czeski minister spraw zagranicznych Lubomír Zaorálek z Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (ČSSD) w gronie unijnych szefów dyplomacji jest jednym z najostrzejszych krytyków aktualnych działań Kremla. Porównuje on rosyjską agresję na Ukrainę do niemieckiej polityki wobec Czechosłowacji w 1938 roku i przekonuje, że sankcje uwiarygodniają sprzeciw UE i są skutecznym instrumentem wywierania nacisku na Rosję. 31 marca w czeskich mediach pojawił się projekt koncepcji polityki zagranicznej Republiki Czeskiej, którą w najbliższym czasie MSZ przedstawi rządowi. Nowa koncepcja uzależnia rozwój stosunków czesko-rosyjskich od tego, na ile Rosja będzie szanować prawo międzynarodowe i integralność terytorialną sąsiadów. W świetle dokumentu Rosja ze względu na swój potencjał pozostaje ważnym partnerem politycznym i gospodarczym dla Czech i całej UE, z którym Praga chce konstruktywnie współpracować, ale który „w sposób fundamentalny destabilizuje europejską architekturę bezpieczeństwa”. Zaorálek w swoim stanowisku wobec Moskwy jest stanowczy, ale nie chce zaostrzać stosunków z Rosją. Świadczy o tym na przykład sposób, w jaki czeska dyplomacja pozbyła się trzech rosyjskich szpiegów ujawnionych w ubiegłym roku. Nie przedłużono im wiz, a informacji na ten temat przez niemal rok nie podawano do publicznej wiadomości.

Pomimo jednoznacznego stanowiska wobec rosyjskich działań na Ukrainie, nawet najwięksi czescy krytycy Rosji unikają retoryki „odstraszania” Rosji przez NATO. Zastrzegając, że rozumieją obawy Polski czy państw bałtyckich, chętniej mówią o potrzebie „zwiększania poczucia bezpieczeństwa” sojuszników poprzez gwarancje w zakresie obrony kolektywnej. Czeskie władze pozostają niechętne zakładaniu nowych baz NATO z udziałem zachodnich sojuszników na wschodniej flance Sojuszu. Popierają natomiast wdrażanie postanowień ze szczytu w Newport, z planem działań na rzecz gotowości (RAP). Czeskie władze zobowiązały się w 2015 roku skierować do tak zwanej szpicy NATO (VJTF) 150 żołnierzy.

Nowa strategia bezpieczeństwa Republiki Czeskiej zatwierdzona przez rząd w lutym 2015 roku, w porównaniu z dokumentem z 2011 roku, niesie istotne zmiany w zakresie percepcji zagrożeń. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Obrony kierowane przez Martina Stropnickiego z koalicyjnej partii ANO 2011 nadal uznaje ryzyko ataku militarnego na Czechy za niskie, zaznacza jednak, że nie można wykluczyć ataku na jeden z krajów UE czy NATO. Choć Rosja nie jest wspomniana wprost, dokument zwraca uwagę na zagrożenie ze strony krajów, które „próbują budować ekskluzywne strefy wpływu poprzez destabilizację krajów sąsiednich i wykorzystując lokalne konflikty”. W strategii opisane są wyzwania związane ze słabnącą solidarnością w UE i NATO oraz malejącymi nakładami na armię w wielu państwach europejskich. Czechy, które od 2011 roku przeznaczają na obronę poniżej 1,2 proc. PKB rocznie, zobowiązały się w ubiegłym roku (w porozumieniu partii koalicyjnych) do stopniowego zwiększania nakładów na obronę, tak aby w 2020 roku osiągnąć poziom 1,4 proc. PKB. Trudno będzie im jednak spełnić tę obietnicę, skoro w porównaniu z ubiegłym rokiem wydatki na obronę spadły z 1,08 proc. PKB, do 1,04 proc. PKB, a ich wzrost przez najbliższe dwa lata, zgodnie z planem resortu finansów, ma być bardzo powolny (1,07 proc. PKB w 2017 roku). Rosną natomiast środki przeznaczone na ćwiczenia z sojusznikami w kraju i za granicą – w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły o 60 proc. do ponad 16 mln złotych. Niemniej czeska armia pozostaje poważnie niedoinwestowana, brakuje jej sprzętu i żołnierzy, przez co – jak twierdzi szef sztabu generalnego gen. Petr Pavel – nie jest w stanie wypełnić zobowiązań sojuszniczych.

… i partner gospodarczy


Alternatywne spojrzenie na Rosję prezentuje minister przemysłu i handlu Jan Mládek, który forsuje w rządzie pogląd, że Rosja jako największy pozaunijny rynek dla czeskich eksporterów, a przy tym ważny inwestor w Czechach, w dalszym ciągu powinna być traktowana jako kluczowy partner gospodarczy. Ta retoryka jest w Czechach przyjmowana ze zrozumieniem, głównie ze względu na bardzo duże uzależnienie czeskiej gospodarki od eksportu. Co prawda, do Rosji trafia niecałych 4 proc. towarów eksportowanych z Czech, ale dużą wartość ma też eksport części sprzedawanych z Czech najpierw do krajów UE, a stamtąd w formie gotowych produktów eksportowanych na rosyjski rynek. Czeskie władze, niezależnie od opcji politycznej, przez lata inwestowały w zdobywanie rosyjskiego rynku, a teraz w środowiskach biznesowych i politycznych popularne jest przekonanie, że nawet jeśli Czesi wycofają się ze Wschodu, to i tak ich miejsce zajmą na przykład Niemcy lub Francuzi.

Minister Mládek przekonuje, że trudna sytuacja rosyjskiej gospodarki wywołana spadkiem wartości rubla związanym ze spadkiem ceny ropy, wzmocniona przez zachodnie sankcje, powinna być impulsem do zwiększenia państwowego wsparcia dla czeskich eksporterów. Ważnym instrumentem wsparcia kontraktów w Rosji są czeska agencja ubezpieczeń kredytów eksportowych (EGAP) i bank eksportowy (ČEB), które gwarantują obecnie bezpieczeństwo transakcji na łączną sumę blisko 12 mld złotych. EGAP szacuje, że problem ze spłacaniem zobowiązań dotyczy co czwartej ubezpieczonej transakcji w Rosji. W obecnej sytuacji ministerstwo zabiega nie tylko o to, żeby czeskie firmy utrzymały możliwie silną pozycję na rosyjskim rynku. Celem jest rozwijanie nowych projektów współpracy, dlatego minister Mládek zabiega o wzmocnienie dyplomacji gospodarczej w tym kraju (np. częstsze misje przedsiębiorców, otwarcie nowego biura CzechTrade w Kazaniu), czy przywrócenie prac Międzyrządowej Komisji Współpracy Gospodarczej Przemysłowej i Naukowo-Technicznej, na czele której stoją ministrowie odpowiedzialni za gospodarkę. Spotkanie komisji zaplanowano na marzec 2015 roku, czeski rząd je jednak odłożył na czas nieokreślony. Odbywają się natomiast posiedzenia grup roboczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu Czech i rosyjskich regionów. Na przykład w maju przedstawiciele ministerstwa spotkają się z władzami obwodu swierdłowskiego. Ministerstwo Przemysłu i Handlu przygotowuje nową wersję strategii eksportowej Czech, w świetle której Rosja najprawdopodobniej będzie w dalszym ciągu uznawana za rynek o znaczeniu priorytetowym.
(…)

Pełny tekst analizy znajduje się na stronach www.osw.waw.pl

Jakub Groszkowski
analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

dodaj komentarz

komentarze

~Katol
1428379560
Bez Czech II wojna światowa się zaczęła i skończyła. Nie przeceniałbym Ich roli w Europie.
4B-26-E9-39

Premiery MSPO ‘26: systemu Gladius 2
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Anatomia pocisku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Walka w dwóch światach
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Z prądem i pod prąd
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Polska wzmacnia ochronę nieba
Gorący lipiec PKW Łotwa
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Horyzont” przedłużony
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Wojskowe konstelacje
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Pancerna premiera HSW
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Battalions of the Future
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Wzmacnianie potencjału
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Musimy zostać zauważeni
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Pomerania Has Potential
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Wielkie zakupy
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Abordaż z polskim wsparciem
Flanka pod strażą
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Nowa odsłona Wizjera
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Antydronowe ponczo z Polski
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Pomorze ma potencjał
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Prezydencka wizyta na MSPO
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Homar-K coraz bardziej polski
PZL Mielec w planach MON-u
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Eksportowy Rosomak
Pod okiem Chronosa
Wystartował MSPO 2026
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
PGZ stawia na eksport
Oręż przeciw dronom
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
Czołgi bez tajemnic
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Oczekujemy partnerstwa
Najpierw poligon, potem studia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO