Na trasie siódmego dnia sztafety biliśmy... rekordy prędkości. Przyłapał nas na tym spotkany po drodze patrol policji. Funkcjonariusze wprawdzie próbowali nam wręczyć mandat za przekroczenie prędkości, ale mimo wielkiego wysiłku nie dogonili nas. Nic dziwnego, wojskowi są przecież u szczytu formy! – pisze chorąży Daniel Sienkiewicz z 34 Brygady Kawalerii Pancernej. Chorąży jest uczestnikiem sztafety poświęconej pamięci gen. broni Tadeusza Buka.
Bieg siódmego dnia sztafety mieliśmy zacząć o godzinie 9. Jednak już o 8.30 na starcie w Bojanowie stawili się uczniowie tamtejszego gimnazjum. Byliśmy zaskoczeni i pełni uznania, że zebrało się tylu młodych ludzi, bo przecież dla nich zaczęła się już przerwa świąteczna. Na starcie nie zabrakło także zastępcy burmistrza Bojanowa Ryszarda Drozdowskiego i dyrektora gimnazjum Ireneusza Młynka. Dziś od rana mieliśmy piękną pogodę, ale w nocy był lekki przymrozek. Rześki poranek dodatkowo zmobilizował nas do rozgrzewki. Tym razem przeprowadził ją podporucznik Michał Sasinowski. Sztafetową pałeczkę przekazał nam zastępca burmistrza, jednocześnie składając życzenia wielkanocne.
Punktualnie o 9.00 ruszyliśmy w kierunku Wschowy. Razem z młodzieżą przebiegliśmy 2 kilometry. Dalej ruszyliśmy swoim tempem w dalszą podróż. Na trasie biliśmy rekordy prędkości. Patrol policji stwierdził przekroczenie prędkości i próbował nam wręczyć mandat, co uwieczniliśmy na zdjęciu. Mimo wielkiego wysiłku policjant nas nie dogonił, bo wojskowi są u szczytu formy. Trasa była malownicza, biegnąc przez małe wioski podziwialiśmy krajobrazy.
O godzinie 12.20 przekroczyliśmy granice województwa lubuskiego. Jesteśmy już blisko naszych domów – serce się raduje. Do Wschowy wbiegliśmy o czasie, osiągając umowną metę przy pomniku Ofiar Wojny. Tu czekała na nas przygotowana do biegu klasa mundurowa. Nie zastanawiając się długo, wróciliśmy na trasę, by razem z młodzieżą przekroczyć linię mety.
Przy pomniku powitali nas przedstawiciele rady Wschowa z burmistrzem Krzysztofem Grabką na czele. Nie zabrakło również dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 Ryszarda Ratajczaka. Na koniec delegacja samorządowców w asyście kapitana Tomasza Siemiona złożyła wiązankę kwiatów pod pomnikiem. W czwartek nie mieliśmy w planach żadnego spotkania w szkołach, gdyż uczniowie mają wolne. Spotkamy się z nimi po świętach, 23 kwietnia.
By tradycji stało się zadość, przedstawiam sylwetkę kolejnego uczestnika sztafety. Dziś będzie o podporuczniku Michale Sasinowskim. Prawnik sportowiec? A dlaczegóż by nie… Na co dzień referent prawny 34 Brygady Kawalerii Pancernej, dziś uczestnik IV Sztafety Pamięci gen. broni Tadeusza Buka. Najmłodszy służbą w naszym teamie biegowym, chce pokazać, że można połączyć artykuły i paragrafy z mundurem oraz sportem. Biega od niedawna, ale ma już za sobą półmaratony i inne imprezy biegowe, na których radzi sobie bardzo dobrze. Wcześniej miał kontakt z gimnastyczną formą ruchu jako... tancerz breakdance. Jednak prawdziwe zamiłowanie do sportu poczuł po wstąpieniu do wojska. Mówi o sobie, że nie widzi swojej służby wojskowej jedynie zza biurka.
Podsumowując dzień pod względem biegu, uczestnicy przebiegli indywidualnie od 12 do 26 km. Cała trasa liczyła 40 km. Najwięcej do tej pory przebiegł kapitan Siemion, ma już w nogach 156 km. Od piątku mamy przerwę świąteczną. Na trasę wracamy 23 kwietnia.
Korzystając z okazji, w imieniu wszystkich członków sztafety składam życzenia wielkanocne wszystkim Czytelnikom portalu polska-zbrojna.pl i sympatykom naszej inicjatywy.
Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
spędzonych w prawdziwie wiosennym,
radosnym i rodzinnym nastroju.
autor zdjęć: chor. Daniel Sienkiewicz
komentarze