moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Ratownik” o krok bliżej

Uroczyste położenie stępki pod okręt typu „Ratownik” odbyło się dziś w Gdyni. To rzeczywisty początek budowy jednostki, która w niedalekiej przyszłości zapewni wsparcie m.in. załogom nowych okrętów podwodnych. „Ratownik” powstaje w PGZ Stoczni Wojennej przy udziale kilkudziesięciu polskich firm.

Chwila skupienia, a potem sypiące się ze sceny iskry. Do osadzonego na prowadnicy solidnego kawałka metalu stoczniowcy za pomocą spawarki przytwierdzają pamiątkową monetę i tabliczkę z nazwiskami prezydenta, premiera, szefa MON-u, inspektora marynarki wojennej, a także najważniejszą tego dnia informacją – oto 4 lutego 2026 roku w PGZ Stoczni Wojennej została położona stępka pod budowę okrętu projektu „Ratownik”.

Tak właśnie dopełniła się licząca setki lat tradycja. Stępka to oś konstrukcyjna, na której opiera się szkielet jednostki pływającej – w tym przypadku okrętu. – Według wytycznych Polskiego Rejestru Statków jej ciężar musi odpowiadać 5% wagi całego kadłuba. Nie może być jednak mniejszy niż 50 t – tłumaczy Marcin Ryngwelski, prezes gdyńskiej stoczni. Od położenia stępki rozpoczyna się rzeczywista budowa. Odtąd okręt z każdym tygodniem zacznie nabierać kształtów. – To nie będzie zwykły statek. Budujemy nowoczesny okręt, który będzie stanowił domknięcie i wsparcie dla programu „Orka”. A co najważniejsze dla mnie: jest to w stu procentach polska myśl techniczna – podkreśla Ryngwelski.

W podobnym tonie wypowiadają się inne osoby, które w taki czy inny sposób są zaangażowane w projekt. „Jako minister obrony narodowej konsekwentnie działam na rzecz modernizacji marynarki wojennej. A dzisiejsza uroczystość to wydarzenie o szczególnym znaczeniu dla tego procesu” – zauważa w okolicznościowym liście wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem „Ratownik” to dowód, że polski przemysł obronny posiada zdolności, by skutecznie włączyć się we wzmacnianie potencjału sił morskich. „Okręt ten to wyspecjalizowana jednostka wsparcia, kluczowa dla zabezpieczenia działania okrętów podwodnych […]. Stanie się jednym z ważniejszych elementów systemu zapewniającego bezpieczeństwo naszym marynarzom i realnym wzmocnieniem zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP” – podkreśla wicepremier.

Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza w czasie wzrostu napięcia w regionie. – Bałtyk to przestrzeń intensywnej żeglugi, aktywności wojskowej, pełna infrastruktury krytycznej, która wymaga zabezpieczenia – wylicza wadm. Jarosław Ziemiański, inspektor marynarki wojennej w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. W takich warunkach, jak mówi, państwo musi mieć zdolności do szybkiej reakcji na wszelkiego rodzaju zdarzenia. – Posiadanie własnej wyspecjalizowanej jednostki ratowniczej oznacza możliwość natychmiastowego działania na rozkaz – bez opóźnień i bez uzależnienia od zewnętrznych podmiotów – zaznacza.

„Ratownik” w swojej klasie będzie największym i najbardziej wszechstronnym okrętem, jakim kiedykolwiek dysponowała polska marynarka wojenna. Posłuży do niesienia pomocy załogom zatopionych okrętów podwodnych, nurkom, którzy podczas realizacji zadań ulegli wypadkowi, czy też ofiarom masowych katastrof na morzu. Z jego pokładu będzie można prowadzić nurkowania głębokowodne, gasić pożary innych jednostek, ale też monitorować podwodną infrastrukturę. Wyporność okrętu została obliczona na 6500 t, z kolei maksymalny zasięg na jednym tankowaniu na 6000 Mm. Długość kadłuba zbliży się do 100, szerokość zaś do 20 m. W skład stałej załogi „Ratownika” wejdzie 100 oficerów, podoficerów i marynarzy. Na okręcie czasowo będzie można także ulokować dziewięć dodatkowych osób – na przykład specjalistów, którzy pomogą w realizowanych aktualnie zadaniach. Pokład zostanie wyposażony w lądowisko dla śmigłowca, a rozwiązanie takie ułatwi ewakuację rannych. Do tego dojdzie różnorodne wyposażenie z najwyższej światowej półki – sonary, pojazdy podwodne, komory hiperbaryczne. Pod koniec ubiegłego roku PGZ Stocznia Wojenna podpisała kontrakt na dostawę kompleksu tych ostatnich. System produkowany przez brytyjską firmę James Fisher and sons PLC jest kompatybilny z natowskim pojazdem podwodnym NSRS, który służy do wynoszenia na powierzchnię marynarzy z uszkodzonych okrętów podwodnych. Dzięki rozwiązaniom zastosowanym na „Ratowniku” w razie potrzeby będą oni w stanie przejść bezpośrednio z batyskafu do komór i w ten sposób uniknąć ryzyka choroby dekompresyjnej.

Kontrakt na budowę „Ratownika” został podpisany pod koniec grudnia 2024 roku. 11 miesięcy później na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbyło się uroczyste cięcie blach. Jeśli stoczniowcom uda się dotrzymać harmonogramu prac, w przyszłym roku okręt powinien zostać zwodowany, w 2029 roku zaś – przekazany marynarce wojennej. „Ratownik” będzie stacjonował w Gdyni. Wejdzie w skład 3 Flotylli Okrętów. Docelowo zastąpi okręty ratownicze typu Piast, które do służby weszły jeszcze w latach siedemdziesiątych. Oprócz nich marynarka dysponuje jeszcze dwoma mniejszymi jednostkami ratowniczymi – kutrami ORP „Zbyszko” i ORP „Maćko”. W pewnym stopniu mogą być one wspomagane również przez holowniki projektu 860.

Budowa „Ratownika” ma ogromne znaczenie w kontekście planowanego przez Polskę zakupu trzech nowych okrętów podwodnych. Pod koniec ubiegłego roku resort obrony zdecydował się na pozyskanie produkowanych w Szwecji jednostek A26 Blekinge.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. sztab. mar. Piotr Leoniak/ 3 FO

dodaj komentarz

komentarze


Bez zmian w emeryturach
PIRX-1 na orbicie
Szefowie MON i MSZ o priorytetach na szczyt Sojuszu
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Niebo bez dominacji
Śmierć w sercu Azji
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Szerszeń z Sochaczewa
Przełomowe porozumienie
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Zbrodnicza farsa
Westerplatte zmieni się nie do poznania
Przełomowe zdolności artylerzystów
SKON o budżecie MON-u
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
NATO zwiększy produkcję broni
Gdzie w tym roku powstaną nowe strzelnice?
Dowództwo RSZ celebrowało swoje święto
USA znów uderzyły w Iran
Prezydent RP o szczycie NATO
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Od dronów po lufy armatnie
Królowa wspinaczki kończy karierę
Miliardy na obronność
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Szermierze i pięściarki na podium
Szkolenia załogi okrętu podwodnego – już w sierpniu
Kosmiczna współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych
Pilny apel o rakiety do Patriotów
Drony na Legii
Poznański gen wolności
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Airbus A330 MRTT
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych
Mundur w paczkomacie
Polski wkład w operację „Overlord”
Twarzą w twarz
Uzbrojenie za 16,5 mld zł przekazane Ukrainie
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
„Iks” nasz powszedni
Nadchodzą zmiany
Promocja oficerska na WAT
Anglicy znów uciekną z obozu
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
PKW Irak zostaje w Jordanii
Apetyt Smoka rośnie
Zmiana na szczytach US Army w Europie
Rutte: NATO jak drużyna piłkarska
Równanie z „Iksem”
Priorytety na szczyt NATO
Rotacja wojsk USA do Polski będzie wznowiona
Barakudy z Polski
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Jarzębina i nowe miny przeciwpiechotne
Wsparcie ma znaczenie
US Army zaprasza do świętowania
Pobudka 5:30 i ostra taktyka. Przetrwasz te 27 dni?
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Sojusznicza medycyna pola walki
Kajakarze i pięcioboista na medal!
Domek Pilota w LAW otwarty
Na straży odporności Polski
Ważne decyzje w Brukseli
Podróż w ciemność
Tropem tajemnic z przeszłości
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
NATO liczy wydatki przed szczytem
Wojsko przeszkoliło dzieci w całej Polsce
Orka dobiła do brzegu
Zatrzymać drona
Dronowy kierunek przyszłości
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
Paliwowy krwiobieg NATO

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO